Naukowcy z Bedrocan, jedynego legalnego dystrybutora medycznej marihuany w Holandii postanowili sprawdzić, czy jakość oferowanego przez nich produktu można porównać z tym, które można nabyć w coffeeshopach. Jeden z nich udał się do kilku takich „sklepów”, wybranych losowo, w których sprzedaje się marihuanę do palenia rekreacyjnego. Za każdym razem prosił o odmianę, która ich zdaniem będzie najlepiej znosić objawy stwardnienia rozsianego. Zebrane w ten sposób próbki zabrano do laboratorium i poddano analizie. Następnie porównano z marihuaną oferowaną przez Bedrocan. Jaki był tego wynik?

Zawartości THC (a zatem moc) oraz wilgoci były takie same w obu rodzajach próbek. Jednak ogromna różnica dotyczyła zanieczyszczeń – w większości przypadków marihuana pochodząca z coffeeshopu przekraczała dopuszczalne granice. Wykryto w niej obecność różnych bakterii oraz pleśni. „Rekordzista” przekroczył dopuszczalne stężenie aż 48 000 razy!

Bakterie i grzyby w medycznej marihuanie – czy są groźne?

Mikroorganizmy bytują powszechnie w naszym środowisku – na naszych ubraniach, meblach, a nawet sztućcach. Nie są to bowiem powierzchnie sterylne. Dla zdrowych osób nie są one zagrożeniem, ponieważ nasz układ odpornościowy potrafi się bronić przed ich działaniem. Niestety wśród osób chorych, które leczą swoje dolegliwości medyczną marihuaną często funkcja układu immunologicznego jest upośledzona. Dotyczy to zarówno pacjentów wyniszczonych, zakażonych HIV, cierpiących na nowotwory (w szczególności białaczkę), jak i leczonych niektórymi lekami. Przykładem mogą być leki sterydowe, które często stosowane są w dużych dawkach w okresie zaostrzenia chorób autoimmunologicznych, jak stwardnienie rozsiane czy choroba Leśniowskiego-Crohna. Kiedy układ odpornościowy jest osłabiony, nie tylko zwiększa się podatność na infekcję, ale również jej przebieg jest cięższy – mogąc nawet prowadzić do śmierci. W literaturze naukowej pojawiają się wzmianki o chorobach płuc wywołanych grzybami Aspergillus pochodzącymi z palenia zanieczyszczonej nim marihuany. U osób z w pełni sprawnym układem odpornościowym jest ona uleczalna, jednak wśród pacjentów po przeszczepie nerek czy szpiku kostnego  zdarzały się przypadki śmiertelne. Transplantacja zmusza bowiem do ciągłego brania leków, które chronią przeszczepiony organ, ale jednocześnie osłabiają zdolności obronne organizmu. Dla osób chorych to, by marihuana medyczna była wolna od zanieczyszczeń jest szczególnie ważne.

Spalanie niszczy mikroorganizmy… jednak nie wszystkie!

Wiele osób uważa, że wysoka temperatura osiągana w trakcie spalania powinna zniszczyć niebezpieczne mikroby, dzięki czemu są one dla naszego organizmu niegroźne. Jak się okazuje – nie wszystkie. Wiele z nich posiada formy przetrwalnikowe – spory. To naturalny sposób obrony przed niekorzystnymi warunkami otoczenia – takimi jak wysoka temperatura czy brak wody. Część z nich może przetrwać proces spalania, i być inhalowana wraz z dymem prosto do płuc. Nie bez znaczenia są również toksyny, które wytwarza wiele grzybów i bakterii. Zanieczyszczona marihuana może być więc niebezpieczna, szczególnie dla osłabionego chorobą organizmu.

Inne zanieczyszczenia – metale, pestycydy a nawet… szkło

Rośliny uprawiane na ziemiach zanieczyszczonych mogą pochłaniać z gleby szkodliwe metale ciężkie. W przypadku Cannabis sativa L. obserwuje się, iż tylko niewielka ilość kadmu, niklu czy chromu przenika do jej części nadziemnych jak liście czy kwiatostany. Warto jednak wiedzieć, iż metale ciężkie mają skłonność do kumulowania się w ludzkich tkankach. Dlatego małe dawki, ale przyjmowane codziennie mogą być szkodliwe. Kiedy organizm jest ciągle eksponowany na niewielkie ilości metali ciężkich, objawy mogą się ujawnić dopiero po wielu latach, jako wyraz zatrucia przewlekłego. W odróżnieniu od zatrucia ostrego, związanego z dużą, jednorazową dawką, często nie są charakterystyczne, i mogą być bardzo trudne do rozpoznania. Długie narażenie na kadm powoduje zniszczenie miąższu nerek, bóle stawów i mięśni oraz uczucie duszności, które dopiero po 5 latach osiągają znaczne natężenie. Kobalt przy długotrwałej ekspozycji może spowodować niedoczynność tarczycy. Zatrucie chromem najczęściej powoduje dolegliwości żołądkowo-jelitowe, lecz może też przejawiać się zaostrzeniem zmian alergicznych na skórze.

W marihuanie zanieczyszczenia mogą być również związane z toksycznymi środkami ochrony roślin, lub sztucznymi nawozami, które stymulują wzrost roślin. Nie wiadomo jaki wpływ mają na organizm po spaleniu takiego zioła, gdy przedostaną się one do płuc.

Marihuana sprzedawana jest na wagę. Stąd niektórzy dilerzy stosują nieuczciwe praktyki  dodając do sprzedawanego zioła różnych substancji, które sprawiają, że towar staje się cięższy. Mogą to być tak niegroźne surowce jak piasek, ale niektórzy uciekają się do opiłków metali czy nawet drobinek szkła czy ołowiu.

Kontrola nad sprzedażą marihuany medycznej – czy to ważne?

Marihuana coraz bardziej zyskuje sławę cudownego remedium na rozliczne choroby. Nie dziwi więc, że chorzy na całym świecie żądają dostępu do medycznej marihuany, i preparatów na bazie konopi.  W wielu krajach można ją otrzymać na receptę, a gotowy preparat zakupić w aptece, bądź, jak w USA, w specjalnej placówce (dispensary). Produkt, który otrzymuje taki pacjent nie tylko jest legalny, ale pochodzi z pewnego źródła, i powinien być wolny od zanieczyszczeń, a zatem – bezpieczny.

Niestety wielu ze względu na wstyd, czy prawo obowiązujące w kraju niektórzy potrzebujący nie udają się z tym problemem do lekarzy. Nawet w Holandii nie każdy chory decyduje się na pozyskanie marihuany medycznej od oficjalnego dystrybutora. Ponieważ nie mogą uzyskać recepty, lub boją się społecznego napiętnowania decydują się na poszukiwanie innych, nie zawsze sprawdzonych źródeł. Wizyta u lekarza wiąże się bowiem ze stresem, a specjaliści dodatkowo dokonują selekcji chorych, by wybrać wśród nich tych, którzy realnie potrzebują marihuany medycznej. Niektórzy więc kierują się do coffeeshopów. Ich sieć, obecna w całym kraju, umożliwia zakup konopi do celów rekreacyjnych. Nie wiadomo skąd ona się tam bierze. Nie wiadomo również co zawiera. Po prostu przymyka się na to oko, zakładając jakoby, że „ziele już tam jest”. Zupełnie inaczej ma się sprawa firmy Bedrocan.  Jest ona jedynym legalnym dystrybutorem marihuany medycznej w Holandii. Ich produkty zanim trafią do pacjentów są poddawane analizie pod kątem zawartości THC, CBD i innych kannabinoidów (substancji aktywnych zawartych w konopiach), a także potencjalnych zanieczyszczeń. Do tego potrzebne jest odpowiednie zaplecze techniczne i laboratoria, którymi większość hodowców nie dysponuje.

Odpowiednie regulacje prawne i kontrola jakości pozwalają zapewnić nie tylko bezpieczeństwo, choć taka jest jego najważniejsza rola. Znajomości zawartości substancji w produkcie pozwoli odpowiedzieć na wiele pytań, które stawia sobie współczesna nauka. Dla kogo medyczna marihuana jest najlepsza? Jaka marihuana? Jakie dawki kannabinoidów są skuteczne? Niestety tak długo, jak ludzie są zmuszeni ją kupować z nieznanych źródeł, jak w naszym kraju, nie będzie można nawet powiedzieć, czy stosowanie konopi na pewno nie szkodzi.

 

Olej z Konopi CBD najlepszych producentów  i  inne suplementy w najlepszych cenach, znajdziesz w sklepie pod tym linkiem   Medyczny Olej Sklep

 

Zapisz się do biuletynu Medycznego Oleju

Zapisanie zajmie ci mniej niż minutę a dzięki niemu:

-uzyskasz dostęp do ekskluzywnych materiałów

-będziemy powiadamiać cię o nowych artykułach na portalu

-otrzymasz stały rabat w naszym sklepie

-poinformujemy cię o konkursach i promocjach

Email marketing templates powered by FreshMail.com

 

ŹRÓDŁA:

  • Llamas, Roberto, D. Robert Hart, and Neil S. Schneider. „Allergic bronchopulmonary aspergillosis associated with smoking moldy marihuana.”CHEST Journal 73.6 (1978): 871-872.
  • Hamadeh, R., et al. „Fatal aspergillosis associated with smoking contaminated marijuana, in a marrow transplant recipient.” CHEST Journal 94.2 (1988): 432-433.
  • Singh, Nina, et al. „Invasive aspergillosis in liver transplant recipients in the 1990s.” Transplantation 64.5 (1997): 716-720.
  • Citterio, Sandra, et al. „Heavy metal tolerance and accumulation of Cd, Cr and Ni by Cannabis sativa L.” Plant and Soil 256.2 (2003): 243-252.
  • https://bedrocan.ca/resources/cannabis-information-center/contaminants-in-cannabis/
  • http://www.choroby.org.pl/zatrucie-chromem.html