#1 Czy Garcinia cambogia naprawdę odchudza?

Suplementy diety wspomagające odchudzanie wciąż są na topie. Jednymi z najchętniej wybieranych preparatów są te, w których składzie znajduje się Garcinia cambogia. Czy jej stosowanie rzeczywiście przynosi oczekiwane rezultaty?

Garcinia cambogia wytwarza owoce, które przez ludność azjatycką są wykorzystywane jako dodatek do żywności (a’la przyprawa), zarówno w celu poprawy walorów smakowych potraw, jak i zwiększenia uczucia sytości po ich spożyciu.

Głównym składnikiem owoców (10-30% zawartości w suchej masie) są kwasy owocowe, w tym kwas hydroksycytrynowy. Istnieją podejrzenia, że suplementowanie właśnie tego  związku (lub jego soli sodowej/wapniowej), wspomaga utratę niechcianych kilogramów.

Skąd w ogóle wzięły się takie domysły? Wszystko zaczęło się od badań na zwierzętach. Po włączeniu kwasu hydroksycytrynowego do normalnej diety szczurów zaobserwowano zmniejszenie masy ciała u samców i samic tych zwierząt w okresie 90 dni suplementacji w porównaniu do grupy zwierząt, która nie przyjmowała tego związku.  

Od chwili opublikowania m.in. przedstawionych wyżej badań, rozpoczął się prawdziwy boom na Garcinię. Niemniej jednak wyniki później przeprowadzonych badań z udziałem ludzi  ostatecznie nie potwierdzają korzyści z jej suplementowania.

Odmienne rezultaty uzyskane po suplementacji kwasu hydroksycytrynowego u zwierząt i ludzi są związane z molekularnym (na poziomie pojedynczej komórki) oddziaływaniem tego związku. Główny mechanizm działania kwasu hydroksycytrynowego opiera się na hamowaniu enzymu liazy ATP-cytrynianowej, która jest zaangażowana w syntezę (powstawanie) nowych cząsteczek kwasów tłuszczowych w wątrobie i tkance tłuszczowej, czyli używając naukowego nazewnictwa- w proces lipogenezy Tłumienie aktywności tego konkretnego enzymu jest dość skutecznym sposobem na redukcję tkanki tłuszczowej, przynajmniej u szczurów. Niestety, to co sprawdza się u zwierząt, nie zawsze ma identyczne przełożenie w odniesieniu do ludzi. Nasz organizm jest skomplikowaną maszynerią, a wytwarzanie nowych cząsteczek kwasów tłuszczowych u człowieka odbywa się przy udziale wielu ścieżek biochemicznych, stąd hamowanie pojedynczego enzymu przynosi jedynie niewielkie rezultaty. Tak więc efekt suplementacji kwasu hydroksycytrynowego u ludzi nie jest tak spektakularny, jak w przypadku zwierząt.

Bibliografia:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9820262

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22821661

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10365981

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14567158

 

#2 Czy ocet stymuluje przemianę materii?

Kolejnym złotym środkiem w walce o zgrabna sylwetkę miał okazać się popularny ocet, czyli 6% lub 10% roztwór kwasu octowego. Z przeprowadzonych badań wynika, że jego spożycie  nie wpływa na tempo przemiany materii, choć powoduje niewielki spadek masy ciała. W jednym z eksperymentów, osoby otyłe piły 15 lub 30 ml octu dziennie. Z uzyskanych rezultatów wynika, że choć nie zaobserwowano zmian w ilości i jakości codziennie spożywanych pokarmów, to średnia utrata masy ciała w ciągu 12 tygodni badania wynosiła 1,2 kg dla grupy ochotników pijących 15 ml octu i 1,9 kg dla grupy spożywającej 30 ml. Należy przy tym dodać, że w ciągu kolejnych 4 tygodni po zakończeniu badania (już po odstawieniu dodatkowej suplementacji octu) u ochotników z obu grup pojawił się efekt jo-jo.

Czy istnieje naukowe wytłumaczenie działania kwasu octowego w organizmie człowieka? Spożywane wraz z posiłkiem węglowodany są trawione w przewodzie pokarmowym do cukru prostego- glukozy. Cząsteczki glukozy szybko przechodzą z jelit do krwiobiegu (stąd wysoki poziom glukozy we krwi po posiłku), powodując w następstwie wzrost wydzielania hormonu insuliny przez komórki beta wysp trzustkowych. Insulina jest czynnikiem wspierającym tworzenie nowych cząsteczek kwasów tłuszczowych w tkance tłuszczowej.

Z przeprowadzonych badań wynika, że kwas octowy wydłuża czas uwalniania glukozy do krwiobiegu, przez co stężenie tego cukru wzrasta we krwi wzrasta stopniowo, nie powodując nagłego wydzielania insuliny przez komórki beta trzustki. To wydłużenie czasu uwalniania glukozy może być także spowodowane m.in. tym, że ocet jest w stanie spowolnić opróżnianie żołądka, przez co pokarm nieco później przechodzi do dwunastnicy, gdzie zachodzi trawienie węglowodanów.

Ze względu na przystępną cenę i szeroką dostępność tego produktu, ocet robił furorę wśród osób odchudzających się i nie tylko. Niemniej jednak należy mieć na uwadze fakt, że jego spożywanie może powodować uszkodzenie błony śluzowej przewodu pokarmowego.

Bibliografia:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19661687

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19469536

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16630552

https://phmd.pl/api/files/view/198253.pdf

 

#3 a co z gumą do żucia?

W ciągu ostatnich lat opublikowano kilka badań dotyczących wpływu gumy do żucia na regulację uczucia sytości/głodu. Wynika z nich, że żucie gumy zdaje się zmniejszać subiektywne odczucie głodu, co ma swój wyraz m.in. w zmniejszeniu incydentów podjadania. Z naukowego punktu widzenia okazuje się, że żucie gumy zwiększa poziom hormonu jelitowego o nazwie GLP-1, który jest zaangażowany w powstawanie uczucia sytości.

Bibliografia:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17118491

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28733151

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26948161

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25758865