Dzisiejszy artykuł będzie poświęcony uzależnieniu od konkretnych substancji m.in. opioidów (przetworów makowych), amfetaminy czy kannabinoidów (THC).

 

Opioidy

Rozpoczniemy od wyjaśnienia terminologii naukowej. Mianowicie, opioidy to naturalne oraz syntetyczne leki wykazujące powinowactwo (przyłączające się) do receptorów opioidowych (jednych z wielu rodzajów receptorów w organizmie człowieka). Z kolei naturalne leki otrzymywane z opium (wysuszony sok wypływający z niedojrzałych makówek) to opiaty. W odniesieniu do receptorów, opioidy łączą się z wieloma podtypami receptorów opioidowych, w tym oznaczonych greckimi symbolami- mi, kappa, delta. W mechanizmach powstawania uzależnień biorą udział receptory mi i delta, które wzmacniają uzależnienie, z kolei receptory kappa- wręcz przeciwnie, ponieważ „próbują” hamować potencjał uzależniający.

Dlaczego tak jest? Otóż, stosowanie opioidów pobudza jądra pola brzusznego nakrywki (VTA). Aktywacja tych struktur powoduje silne pobudzenie pozostałych struktur należących do układu nagrody. Wydzielanie dużych ilości dopaminy we wspomnianym układzie, wzmaga z kolei wydzielanie innych substancji-dynorfin, które łączą się z receptorami kappa i zwrotnie hamują pobudzenie jąder nakrywki (VTA). Niestety, ciągłe hamowanie wydzielania dopaminy na poziomie VTA może przyczynić się do uszkodzenia tych struktur, a w konsekwencji do ich niewydolności i ostatecznej degeneracji. Tym właśnie tłumaczony jest ciężki przebieg uzależnienia od opioidów i trudności w jego leczeniu. Niestety, po około dwóch-trzech latach od rozpoczęcia przyjmowania opioidów, zmiany w mózgu są na tyle nieodwracalne, że osoby uzależnione wymagają podawania substytutów opioidów np. w postaci metadonu.

Opioidy są substancjami, które bardzo trudno odstawić ze względu na silne uzależnienie fizyczne i psychiczne. Przewlekłe ich przyjmowanie powoduje zmiany w psychice człowieka, a także stwarza zagrożenie rozwojem zaburzeń i chorób natury psychicznej. Ich odstawienie manifestuje się szerokim spektrum objawów, określanych mianem zespołu abstynencyjnego, w postaci dreszczy, kataru, silnych bólów brzucha, uporczywej biegunki, nagłych skoków ciśnienia tętniczego krwi, mdłości, bardzo złego samopoczucia, niepokoju, lęku, nadmiernego rozdrażnienia czy agresji. Wymienione objawy mogą utrzymywać nawet do dwóch tygodni po odstawieniu opioidu. Detoksykacja organizmu musi być prowadzona w warunkach szpitalnych.

 

Kokaina, amfetamina i jej pochodne

Kolejna grupa środków uzależniających to substancje pobudzające, w tym kokaina, amfetamina i jej pochodne. Pierwsza z nich blokuje wychwyt zwrotny dopaminy, stąd jej poziom w mózgu silnie wzrasta, z kolei amfetamina i jej pochodne dodatkowo blokują wychwyt zwrotny noradrenaliny. Z jednej strony, wysoki poziom dopaminy może przyczynić się do niewydolności jąder nakrywki (VTA) opisanych powyżej dla opioidów, a z drugiej- wysokie poziomy dopaminy i noradrenaliny powodują silne pobudzenie psychoruchowe. Stąd po przyjęciu tych środków odczuwany jest ogromny przypływ energii i siły, dodatkowo dochodzi do zniesienia uczucia zmęczenia, poprawy nastroju (wesołkowatość) oraz braku krytycyzmu (wysoka samoocena). Zespół abstynencyjny związany z odstawieniem tego rodzaju narkotyków objawia się bardzo złym samopoczuciem, zmęczeniem, apatią, silnym rozdrażnieniem oraz spadkiem nastroju w postaci depresji. Tym objawom towarzyszy silna potrzeba ponownego wzięcia narkotyku.

 

THC

Na koniec uzależnienie od THC (tetrahydrokannabinolu) zawartego w mniejszych lub większych stężeniach w konkretnych szczepach konopi. THC łączy się z receptorami kannabinoidowymi rozsianymi w różnych częściach mózgu m.in. w jądrach pola nakrywki brzusznej (VTA) oraz jądrze półleżącym, czyli strukturach należących do układu nagrody. Niemniej jednak umiejscowienie receptorów kannabinoidowych w tych dwóch elementach układu nagrody sprawia, że uzależnienie może rozwijać się wolniej niż w przypadku innych substancji psychoaktywnych. Receptory kannabinoidowe obecne w jądrach nakrywki (VTA) chronią tę strukturę przed spadkiem aktywności i zniszczeniem (degeneracją). Być może właśnie dlatego, wśród osób notorycznie palących marihuanę, uzależnienie wykazuje mniej niż 10% z nich. Krótkotrwałe działanie konopi powoduje różnorodne efekty, w tym uczucie błogostanu, spokoju i relaksu, zaburzenia postrzegania rzeczywistości, pogorszenie pamięci (krótkotrwałej), koncentracji uwagi, obniżenie sprawności ruchowej i koordynacji (wpływ na receptory obecne w móżdżku), wzrost akcji serca i ciśnienia tętniczego krwi, silne przekrwienie oczu czy wzrost apetytu (hiperfagia). Niemniej jednak wymienione objawy, w zależności od indywidualnej wrażliwości na THC, mogą występować w różnym stopniu nasilenia, a niektóre z nich mogą w ogóle się nie pojawiać.

Z kolei długotrwałe nadużywanie THC może powodować zaburzenia psychiczne w postaci psychozy, depresji, lęku czy nasilonego niepokoju. Często mówi się także o występowaniu zespołu amotywacyjnego, jak sama nazwa wskazuje, charakteryzującego się spadkiem motywacji do działania i zobojętnieniem emocjonalnym. Długotrwała ekspozycja na THC może niekorzystnie wpływać na funkcjonowanie układu immunologicznego i rozrodczego. Podczas palenia marihuany dochodzi do wdychania substancji smolistych, które mogą powodować zaburzenia układu oddechowego, a nawet przyczyniać się do rozwoju procesów rakotwórczych.

 

Bibliografia:

Girard M.J., Lemonnier E., Bigot T., Drug dependence and psychotropic drugs, Rev Prat. 1994, Nov 1, 44(17): 2325-2331.

Kales A. Hauser G., Kales J.D., Drug dependenci. Investigations of stimulants and depresants, Ann Intern Med. 1996, Mar 1996; 70(3): 591-614.

Przewłocki R., Przewłocka B., Neuronalne i molekularne podstawy uzależnień od opiatów., Alkoh. I Narkom., 2002, 14(1); 77-92.