W lutym bieżącego roku na łamach czasopisma naukowego Journal of Palliative Medicine ukazał się artykuł dotyczący możliwości zastosowania kannabinoidów, a konkretnie THC- tetrahydrokannabinolu u pacjentów onkologicznych, którzy cierpią z powodu bardzo uciążliwych nocnych potów. Z pilotażowych badań wynika, że podawanie THC (tutaj w formie leku o nazwie Dronabinol) pacjentom onkologicznym w zaawansowanym stadium nowotworu prowadziło do znaczącego ograniczenia nocnych potów, co zdecydowanie poprawiło jakość życia chorych. Autorzy badania sugerują, że podobną skuteczność będzie wykazywać zastosowanie medycznej marihuany z wyższą zawartością THC nad innymi kannabinoidami.

Dlaczego nocne poty są jednym z objawów choroby nowotworowej i dlaczego tetrahydrokannabinol jest skuteczny w ich łagodzeniu?

Kilka słów o poceniu się…

Z medycznego punktu widzenia mianem pocenia się (łac. perspiratio) określa się wydzielanie płynu zawierającego wodę i elektrolity (chlorek sodu) przez gruczoły potowe. Woda ma dużą pojemność cieplną, stąd jej wydzielanie i odparowywanie z powierzchni skóry, ułatwia schłodzenie organizmu. Zdolność pocenia się występuje jedynie u ludzi i małp, pozostałe ssaki stosują inne sposoby- dyszą, odpoczywają, szukają zacienionej i chłodnej kryjówki lub korzystają z kąpieli.

Pocenie się jest jednym ze sposobów utrzymywania właściwej temperatury przez organizm człowieka, a wyparowywanie wody i elektrolitów z powierzchni skóry, błon śluzowych jamy ustnej i układu oddechowego jest procesem ciągłym, choć zależy ono od wielu czynników m.in. temperatury i wilgotności powietrza, stanu fizycznego organizmu człowieka.

Pocenie się występuje zwykle w trakcie i po zaprzestaniu ćwiczeń fizycznych, przy wysokiej temperaturze otoczenia lub w czasie infekcji przebiegającej z gorączką. Spożycie pikantnych potraw może wywoływać „pocenie smakowe”, ograniczone do warg, nosa i czoła. Pocenie się może być również wynikiem rozszerzenia naczyń krwionośnych po wypiciu alkoholu. Często jest także spowodowane zakłopotaniem, niepokojem, obawami lub silnym bólem. Może także występować w okresie menopauzy/andropauzy oraz często po usunięciu jajników lub jąder, wraz z charakterystycznym odczuciem „uderzeń gorąca”.

Nadmierna potliwość, czyli wydzielanie zbyt dużych ilości potu (nawet 2-3 litry) może towarzyszyć różnym schorzeniom. W przypadku choroby nowotworowej, pocenie może pojawiać się tylko w nocy (tzw. poty nocne) lub mieć charakter napadowy np. po przyjęciu chemioterapii lub innych leków np. przeciwbólowych opioidów.  Czasami przyczyn pocenia jest więcej, np. jego powodem mogą być zarówno przerzuty do wątroby, jak i stosowanie morfiny.

Na nadmierne pocenie się często skarżą się pacjenci cierpiący z powodu ziarnicy złośliwej, mięsaka Ewinga czy nowotworów nerki, jajnika lub u których występują przerzuty do wątroby.

Poty mogą pojawiać się również po nagłym zaprzestaniu przyjmowania różnych leków psychotropowych, w tym opioidów, co stanowi istotny objaw występowania zespołu odstawienia.

Dlaczego w ogóle pojawia się taki objaw? Nadmierne pocenie się jest spowodowane uwalnianiem się pirogenów (substancji gorączkotwórczych) przez naciekające guza krwinki białe lub w wyniku martwicy samej zmiany nowotworowej i jej rozpadu. Postuluje się także, że sam guz może uwalniać substancje (cytokiny) działające albo bezpośrednio na podwzgórze, gdzie znajduje się ośrodek termoregulacji albo pośrednio poprzez stymulowanie procesu wytwarzanie pirogenów. Te ostatnie są z kolei odpowiedzialne za wzrost temperatury ciała, a w jego następstwie- intensywne pocenie się.

W przypadku występowania nocnych potów u pacjentów onkologicznych lekami pierwszego wyboru są leki przeciwgorączkowe, w tym paracetamol oraz niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ), np. ibuprofen, naproksen, diklofenak. Niestety po upływie 1–5 miesięcy stosowania tych leków ich działanie przeciwgorączkowe zwykle przemija, stąd istnieje konieczność stosowania innych środków. Wśród nich znajdują się leki blokujące receptory muskarynowe, w tym amitryptylina, olanzapina, tiorydazyna czy bromowodorek hioscyny. Niestety, mogą one powodować poważne skutki uboczne, które wynikają z ich mechanizmu działania. Należą do nich m.in. zaburzenia rytmu serca, hipotonia ortostatyczna (niedociśnienie tętnicze),podwójne widzenie, suchość w jamie ustnej, problemy z układem pokarmowym.

Właśnie z tego powodu tak duże nadzieje wiąże się z możliwością zastosowania kannabinoidów. Z badań pilotażowych przeprowadzonych w Stanford Medical Center wynika, że podawanie dronabinolu pięciu pacjentom onkologicznym spowodowało znaczną redukcję potów nocnych. Według naukowców, kannabinoidy (w tym THC) mogą obniżać produkcję pirogenów, a przez to w pośredni sposób modulować procesy termoregulacyjne w organizmie człowieka. Inny postulowany mechanizm ich działania może wynikać z odnotowanego w badaniach in vitro przejściowego obniżenia temperatury ciała (hipotermii) u badanych zwierząt.

Autorzy badania podkreślają, że nie tylko lek Dronabinol, ale także medyczna marihuana bogata w THC mogą być obiecującymi kandydatami w łagodzeniu nocnych potów u pacjentów z chorobą onkologiczną.

 

 

Bibliografia:

https://www.liebertpub.com/doi/pdf/10.1089/jpm.2018.0551

Pittelkow M., Loprinzi C. Pruritus and sweating in palliative medicine. W: Oxford Textbook of Palliative Medicine.

Doyle D., Hanks G., Cherny N., Calman K. red. Oxford University Press, Oxford 2003: 573–587.

Ganong W.F. Review of Medical Physiology, Lange Medical Publications 1979: 177–181.

Ryan T. Diseases of the skin. W: Oxford Textbook of Medicine. Weatherall D.J. red. Oxford University Press, Oxford 1996: 3765–3767.

Hargrove J., Eisenberg E. Menopause. Medical Clinics of North America 1995; 79: 1337–1356.

Boggs D., Frei E. Clinical studies of fever and infection in cancer. Cancer 1960; 13: 1240–1253.

Kirby K. Dermatology. W: Clinical Medicine. Kumar P., Clarke M. red. Bailliere Tindall, London 1990: 1000–1001.

Grond S., Zech D., Diefenbach C., Bischoff A. Prevalence and pattern of symptoms in patients with cancer pain: A prospective evaluation of 1635 cancer patients referred to a pain clinic. Journal of Pain and Symptom Management 1994; 9: 372–382.

Quigley C., Baines M. Descriptive epidemiology of sweating in a hospice population. Journal of Palliative Care 1997; 13: 22–26.

Hami F., Trotman I. The treatment of sweating. European Journal of Palliative Care 1999; 6: 184–187.

Johnson M. Neoplastic fever. Palliative Medicine 1996; 10: 217–224