To już oficjalne! WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) zmieniła wytyczne dotyczące klasyfikacji marihuany jako substancji należącej do kategorii IV-N, czyli substancji, które muszą być objęte zaostrzoną kontrolą i które mogą być stosowane jedynie w badaniach eksperymentalnych oraz w lecznictwie zwierząt.

Taka niesprawiedliwa klasyfikacja obowiązywała od 1935 roku, kiedy to w czasach ogólnoświatowej propagandy antykonopnej, na podstawie ówczesnego raportu Komitetu Zdrowia Ligi Narodów, Cannabis i produkty z nich pozyskiwane zostały zaklasyfikowane jako środki odurzające, pozbawione jakiegokolwiek działania leczniczego.

Podobne stanowisko WHO utrzymywała od 1954 r. Aż do teraz. Dzięki podejmowaniu coraz większej ilości szeroko zakrojonych badań i poszerzeniu wiedzy naukowej na temat konopi, WHO zmieniła postrzeganie Cannabis poprzez przeniesienie konopnych preparatów do „łagodniejszych kategorii klasyfikacji”.

Odbyło się to po wielomiesięcznych obradach Komitetu Ekspertów Światowej Organizacji Zdrowia ds. uzależnień od narkotyków (ECDD). Grono ekspertów dokonało przeglądu i oceny m.in. konopi, ich składników aktywnych ( a także izomerów tych związków) pod kątem bezpieczeństwa ich stosowania w terapii, skuteczności działania, skutków niepożądanych, ryzyka rozwoju uzależnienia. Na bazie raportów z tych spotkań przygotowano nowe rekomendacje:

 

  • Konopie zostały całkowicie usunięte z IV-N, czyli najbardziej restrykcyjnej grupy w klasyfikacji substancji odurzających.
  • Od teraz konopie, żywica konopna, THC (tetrahydrokannabinol) i jego izomery oraz leki zawierające w swoim składzie te związki, są klasyfikowane w grupie I-N, czyli środków odurzających, które mogą być stosowane w celach medycznych, naukowych i przemysłowych.
  • Z kolei preparaty zawierające duże ilości kannabidiolu (CBD) i śladową zawartość THC (<0,2%) nie będą stanowiły przedmiotu kontroli międzynarodowej (nie są klasyfikowane jako środki odurzające). Dodatkowym plusem jest ustalenie WHO, że CBD jest środkiem ogólnie bezpiecznym i dobrze tolerowanym, a także nie ma dowodów na możliwość rekreacyjnego stosowania kannabidiolu, które mogłoby stanowić zagrożenie dla ogólnie pojętego zdrowia publicznego.

 

Już od dawna mówiono o konieczności zmian w klasyfikacji konopnych preparatów w skali ogólnoświatowej. Jak powiedział Steph Sherer, dyrektor wykonawczy ASA (American for Safe Access):

„Obecna polityka międzynarodowa dotycząca konopi jest nieaktualna i ma negatywny wpływ na pacjentów na całym świecie. Wcześniej ustalone zasady nie nadążają za obecnym postępem wiedzy na temat Cannabis”.

Tak więc Światowa Organizacja Zdrowia w jednoznaczny sposób uznała możliwość stosowania konopi i obecnych w nich substancji czynnych w celach terapeutycznych.

Pozostaje jeszcze tylko zatwierdzenie wytycznych WHO przez państwa członkowskie ONZ w zwykłym głosowaniu większościowym, które wstępnie zaplanowane jest na marzec 2019 roku.

Według Michael Kravitz, doradcy ds. międzynarodowej polityki narkotykowej, zmiany wprowadzone przez WHO poczyniło ogromny krok w kierunku bardziej racjonalnej polityki narkotykowej. Jak sam przyznaje:

„Czas byśmy wszyscy wsparli nowe rekomendacje WHO i zadbali o to, by ustalenia naukowe nie ustąpiły przed interesami polityków. Podziękujmy ekspertom WHO za ich pracę oraz przywódcom WHO za konsekwentną obronę praw pacjentów na całym świecie.”

 

Kravitzowi wtóruje inny ekspert- Kenzi Riboulet-Zemouli, szef działu badań FAAAT:

“Decyzja WHO to najlepsze, na co mogliśmy liczyć. Mamy do czynienia z początkiem nowego rozdziału w międzynarodowej polityce konopne, zwrotu w kierunku polityk opartych na dowodach naukowych i zorientowanych na dobro pacjentów.”

 

Ale wprowadzone zmiany nie zadowalają wszystkich. Martin Jelsma z holenderskiego Transnational Institute stwierdził, że obecne zmiany są dość rozczarowujące, bo WHO nadal klasyfikuje konopie na liście środków odurzających w grupie I-N.

Pavel Pachta, dyrektor ds. międzynarodowych spraw regulacyjnych w International Cannabis and Cannabinoids Institute w Czechach, zgodził się, że obecne wytyczne WHO „mogą być rozczarowaniem dla zwolenników rekreacyjnego użytkowania konopi”.

Niewiele osób spodziewało się śmiałych posunięć w kwestii marihuany, zwłaszcza, że ​​klasyfikacja konopi została rozpatrzona przez organ międzynarodowy.

„Usunięcie marihuany z listy środków odurzających jest bardziej kwestią polityczną, a nie kwestią naukową dla ekspertów WHO” – powiedziała Pachta.

 

Na podstawie:

http://faaat.net/cannabis/

https://www.who.int/medicines/access/controlled-substances/ecdd_40_meeting/en/

https://www.greenentrepreneur.com/article/327526

Katarzyna Łucarz, Anna Muszyńska: Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii. Komentarz. Warszawa: Wolters Kluwer, 2008.