Na całym świecie wzrasta liczba zachorowań na czerniaka. Według statystyk, liczba chorych ulega podwojeniu co 10-20 lat. Wczesna diagnoza zwiększa szanse na całkowite wyleczenie. Niestety, większość pacjentów trafia do lekarza zbyt późno, a wtedy zarówno możliwości, jak i w ogóle skuteczność terapii, są mocno ograniczone.

Czerniak jest złośliwym nowotworem, który rozwija się z melanocytów, czyli komórek produkujących barwnik, melaninę. U ludzi melanocyty występują w skórze, naczyniówce oka, a także nadają zabarwienie naszym włosom.

W związku z różnym rozmieszczeniem melanocytów, czerniak może występować nie tylko na skórze, ale także w innych miejscach, m.in. w obrębie gałki ocznej (zmiany mogą pojawić się w tęczówce, spojówce lub naczyniówce oka) albo na błonach śluzowych (np. narządów płciowych, podniebienia czy okolic odbytu). Z uwagi na mniejszą liczbę komórek produkujących barwnik w obrębie gałki ocznej czy na błonach śluzowych, czerniak występuje w tych miejscach znacznie rzadziej.

Najwięcej zachorowań na ten rodzaj nowotwór występuje wśród mieszkańców krajów skandynawskich (około 12-20 osób na 100 000 mieszkańców). Na przeciwnym biegunie znajduje się ludność krajów basenu Morza Śródziemnego. Natomiast Polska lokuje się w połowie stawki- każdego roku 6-7 osób na 100 000 mieszkańców dowiaduje się, że choruje na czerniaka. Niestety, liczba zachorowań na tego typu nowotwór w Polsce wzrosła diametralnie w ciągu ostatnich 25 lat. Obecnie co roku rozpoznaje się około 2500 nowych zachorowań, przy czym w przeważającej części są to mężczyźni.

Wśród czynników ryzyka sprzyjających rozwojowi czerniaka skóry wymienia się zwiększoną ekspozycję na działanie promieniowania ultrafioletowego emitowanego przez słońce i lampy stosowane np. w solariach. Szkodliwe działanie wykazuje zarówno promieniowanie ultrafioletowe- UVB o długości fali 280-315 nm, jak i UVA o długości fali 315-400 nm.

Ryzyko zachorowania na czerniaka wzrasta w przypadku obecności na skórze dużych zmian(średnica >15 cm). Jasna karnacja, blond włosy i niebieskie oczy, czyli nordycki typ urody, również sprzyja rozwojowi czerniaka, między innymi z powodu zwiększonej podatności na oparzenia słoneczne. Do czynników ryzyka wliczają się także obciążenia rodzinne (zachorowanie na czerniaka wśród członków najbliższej rodziny), a także czynniki jatrogenne, w tym przewlekłe, wieloletnie zażywanie leków immunosupresyjnych- obniżających odporność organizmu np. u osób po transplantacji narządu. Warto dodać, że ryzyko zachorowania na czerniaka wzrasta wraz z wiekiem i jest dużo wyższe u osób starszych. Dzieje się tak ponieważ niekorzystne działanie promieniowania ultrafioletowego niejako kumuluje się w trakcie trwania życia człowieka.

Wstępnego rozpoznania czerniaka dokonuje lekarz, który posiada odpowiednie doświadczenie w tym zakresie. Drugim krokiem jest wycięcie podejrzanej zmiany wraz z niewielkim obszarem zdrowej skóry (około 1-3 mm), a następnie zbadanie jej pod mikroskopem. Przy pomocy tego urządzenia lekarz nie tylko ocenia strukturę zmiany, ale także dokonuje pomiaru grubości czerniaka, wykorzystując do tego celu klasyfikację Breslowa, a końcowy wynik jest podawany w milimetrach.

O tym, jakie będą dalsze rokowania dla konkretnego pacjenta, decyduje grubość czerniaka, przy czym im grubsza zmiana nowotworowa, tym gorsze rokowania. Cienkie czerniaki, które są diagnozowane we wcześniejszym stadium, mają dobre rokowania. Stąd też tak ważne jest wczesne zdiagnozowanie choroby.

Czerniak z widocznymi pod mikroskopem guzkami, obecność owrzodzeń na powierzchni zmiany, silny naciek komórek zapalnych wokół czerniaka, płeć męska czy pewne lokalizacje na ciele np. tułów, również są niekorzystnymi czynnikami rokującymi dla pacjenta.

Leczenie rozpoznanego czerniaka polega na ponownym wycięciu obszaru, który pierwotnie zajmowany był przez zmianę nowotworową, przy czym lekarz, w oparciu o grubość czerniaka, wycina dodatkowy obszar zdrowej skóry wokół blizny (5 do 20 mm).

Jeśli istnieją wskazania, lekarz dodatkowo zleca biopsję okolicznych węzłów chłonnych w celu potwierdzenia bądź wykluczenia ewentualnego procesu przerzutowania do innych narządów.

W przypadku zajęcia przez nowotwór kilku narządów wewnętrznych, wdrażane jest leczenie obejmujące podawanie chemioterapii, w tym z udziałem nowoczesnych leków oddziałujących na komórki nowotworowe za pośrednictwem specjalnych receptorów.

Problem w tym, że czerniak pozostaje wysoce opornym na leczenie typem nowotworu. Oporność rozwija się stosunkowo szybko, a wynika z tego, że leki zazwyczaj działają na jeden ze szlaków białkowych, które są  odpowiedzialne za rozwój nowotworu. Rozwój większości ( 70%) czerniaków jest regulowany przez trzy główne ścieżki sygnałowe ( PI3K, MAPK , STAT3), stąd dąży się do zidentyfikowania i zastosowania takiego związku, który zahamuje te kluczowe szlaki.

Takim związkiem może okazać się leelamina (zwana również dehydroabietyloaminą) izolowana z kory sosny (Pinus Cortex). Wyniki badań in vitro (na liniach komórkowych) przeprowadzonych z udziałem leelaminy wykazały, że była ona 4,5-krotnie skuteczniejsza w hamowaniu przeżycia komórek czerniaka niż w przypadku zdrowych komórek. Kolejny eksperyment, tym razem in vivo ( w żywym organizmie), wykazał, że leelamina hamowała średnio w 60% wzrost zmian nowotworowych, które wcześniej zostały przeszczepione na skórę badanych zwierząt. W dodatku podawanie leelaminy nie miało wpływu na masę ciała, obraz krwi oraz funkcję głównych narządów u badanych zwierząt.

Interesujące rezultaty uzyskane w doświadczeniach in vivo i in vitro, w przyszłości powinny być sprawdzone w badaniach klinicznych z udziałem pacjentów. Czy leelamina okaże się równie skuteczna w zwalczaniu czerniaka u ludzi?

 

Bibliografia:

https://onkologia.mp.pl/chorobynowotworowe/165344,czerniak-skory

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4377161/#R19

Kora sosny (Cortex Pinus) w leczeniu czerniaka złośliwego ( łac.melanoma malignum).