Srebro koloidalne to wciąż popularny suplement diety, zwłaszcza wśród entuzjastów medycyny niekonwencjonalnej. Pomimo wycofania przez FDA (amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków), a w Polsce- przez Inspektorat Sanitarny, doustnych preparatów zawierających srebro, wciąż wiele osób na własną rękę próbuje suplementować takie produkty, często kupując je w Internecie, z niesprawdzonych do końca źródeł.

Prawdą jest, że związki srebra posiadają długą historię leczniczego stosowania (głównie zewnętrznego) ze względu na swoje działanie przeciwbakteryjne. Dużo osób zadaje sobie pytanie, w jaki sposób w ogóle srebro wykazuje takie właściwości. Chodzi o to, że jony tego metalu przyłączając się do grup (karboksylowych COOH, tiolowych SH i aminowych- NH2) białek, powodują całkowite zahamowanie ich aktywności, przez co nie mogą one spełniać swoich funkcji. Warto dodać, że białko jest składnikiem budulcowym elementów komórek bakteryjnych i m.in. wchodzi w skład ściany oraz błony komórkowej bakterii. Białkami są także enzymy bez których w normalnych warunkach, nie może zachodzić większość reakcji biochemicznych w komórce, stąd ich unieczynnienie przez sole srebra skutkuje po prostu śmiercią bakterii.

Związki srebra znalazły zastosowanie jako środki przeciwbakteryjne, odkażające, łagodnie ściągające do stosowania w przypadku stanów zapalnych jamy ustnej lub spojówek oka. Natomiast w wyższych stężeniach (10-20%) substancje te wykazują działanie nekrotyczne (nekroza-obumieranie), co zostało wykorzystane do lapisowanie zębów mlecznych zajętych przez próchnicę- następuje po prostu ograniczenie rozwoju zmian próchniczych.

Ciekawostką jest, że jedynym preparatem zarejestrowanym w Polsce i zawierającym azotan srebra są krople podawane noworodkom tuż po urodzeniu w celu zapobiegania rzeżączkowemu zapaleniu spojówek- jest to znany zabieg Crede’go oraz zakażeniu chlamydiami i gronkowcem. Jony srebra są także obecne w specjalistycznych materiałach opatrunkowych. Warto natomiast podkreślić, że nie ma żadnego preparatu aptecznego zawierającego srebro, który byłby przeznaczony do podawania doustnego.

Z dietetycznego punktu widzenia, srebro nie jest mikroelementem niezbędnym do życia, nie określono dla niego norm zalecanego dziennego spożycia, tak jak miało to miejsce w przypadku innych mikroelementów np. magnezu, potasu, żelaza, cynku, selenu. Eksperci coraz częściej zastanawiają się nad tym czy nie jesteśmy zbytnio narażeni na nadmierną ekspozycję na srebro wszak jest ono obecne w naszym najbliższym otoczeniu- chodzi tu głównie o opakowania produktów żywnościowych- kto nie bawił się sreberkiem?

Stąd pojawia się pytanie: czy długotrwała ekspozycja na ten metal w wyniku codziennego stosowanie związków srebra zawartych w suplementach diety może powodować jakieś niekorzystne skutki zdrowotne? W takiej sytuacji może dochodzić do kumulowania się srebra w tkankach organizmu, głównie w dziąsłach, paznokciach i skórze, przez co przyjmują one szaro-niebieskie zabarwienie. Jednym słowem stajemy się smerfem w ludzkim wydaniu. Po zapoznaniu się z historią pacjenta, diagnoza lekarska jednogłośnie brzmi- argyria (od greckiego słowa argyros- srebrny), czyli srebrzyca. Ta jednostka choroba nie jest żadnym współczesnym novum, bo znana już była w czasach średniowiecznego lekarza Avicenny, który eksperymentował z leczeniem ludzi srebrem (wtedy nie znano jeszcze antybiotyków i w ten sposób próbowano zwalczać choroby spowodowane zakażeniem drobnoustrojami chorobotwórczymi).

To jak mocno zmieni się kolor skóry zależy od przyjętej dawki i czasu spożywania związków srebra, choć charakterystyczne zabarwienie skóry pojawia się zazwyczaj po kilku miesiącach do roku regularnego przyjmowania substancji. Jeszcze lepszy efekt, w postaci intensywniejszego koloru, gwarantowany jest po ekspozycji na Słońce np. w czasie letnich miesięcy. Niestety, taka zmiana wizerunku jest nieodwracalna, choć znacznie poważniejsze, oprócz niecodziennego wyglądu, są problemy związane z potencjalnym odkładaniem się srebra w ważnych życiowo organach- nerkach, wątrobie, płucach, które może powodować zaburzenia w ich pracy lub nadmierne gromadzenie się tego metalu w gałce ocznej, co może prowadzić do utraty wzroku. Chyba najsłynniejszym przypadkiem osoby cierpiącej z powodu argyrii był Amerykanin Paul Karason, który sam postanowił leczyć ciężkie zapalenie skóry srebrem koloidalnym. W wyniku długoterminowego spożywania tej substancji, srebro zaczęło gromadzić się w jego organizmie, a jego skóra przyjęła niebiesko-szare zabarwienie. Dzięki niecodziennemu wyglądowi i występowi w programie telewizyjnym, Karason stał się sławny, a pieszczotliwie nazywany był Papą Smerfem, oczywiście ze względu na kolor skóry i posiadanie charakterystycznej siwej brody. Amerykanin zmarł w 2013 r. w wieku 62 lat na atak serca i udar mózgu.

Czy przyjmowanie srebra koloidalnego przynosi rezultaty? Internetowe materiały przekonują, że jego doustne stosowanie podnosi odporność organizmu, niemniej jednak nadal nie ustalono żadnego mechanizmu według którego ten proces miałby zachodzić.  Nie jest też prawdą, że bakterie nie wytwarzają oporności na srebro, ponieważ wciąż odkrywane są nowe mechanizmy tworzenia się oporności, a niektóre z nich działają bardzo podobnie, jak te wykształcone względem antybiotyków. Oporność na działanie srebra wykazują takie bakterie jak: Escherichia coliSalmonellatyphimuriumEnterobacter cloacaePseudomonas stutzeriAcinetobacter baumannii, a może być ich jeszcze więcej.

Inną sprawą jest to, że kupując produkty w Internecie tak naprawdę nie wiemy, co dokładnie się w nich znajduje, ponieważ producent suplementu diety nie jest zobowiązany do kontroli sprzedawanych przez siebie preparatów.

 

Bibliografia:

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3841577/
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3582910/
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20523812
http://escholarship.org/uc/item/0832g6d3

https://abcnews.go.com/Health/MedicalMysteries/story?id=5489997&page=1#.T0axNPEge_c

https://abcnews.go.com/Health/internet-sensation-papa-smurf-dies-blue-people-live/story?id=20368758