W publikacjach naukowych często spotykamy z określeniem: marker X jest znaczący podwyższony. Ale czym on właściwie jest?  Markerem (wskaźnikiem) są substancje produkowane przez samą tkankę nowotworową lub przez prawidłowe komórki organizmu w odpowiedzi na nowotwór. Normalnie poziom takich związków jest niski lub nie stwierdzamy go, bo markera w ogóle nie ma. Z chemicznego punktu widzenia wskaźnikami mogą być:

– antygeny (białka) onkopłodowe np. α-fetoproteina(AFP), antygen karcynoembrionalny(CEA)

– antygeny (białka) nowotworozwiązane, czyli TAA- tumor associated antigens np. CA-125, polipeptydowy antygen tkankowy TPA

– hormony – ACTH (hormon adrenokortykotropowy), ADH ( hormon antydiuretyczny), kalcytonina, gonadotropina łożyskowa hcG

– enzymy np. fosfataza kwaśna, fosfataza alkaliczna

– białka surowicy np. białko ostrej fazy- CRP, α-1-kwaśna glikoproteina

Markery niestety nie są idealne pod względem selektywności narządowej, swoistości i czułości. Zakresy norm dla poszczególnych substancji są różne i zależą od płci, wieku oraz stosowanych metod laboratoryjnych, dlatego ważne jest aby oznaczenia wykonywać konsekwentnie w jednym laboratorium analitycznym.

Na stężenie markerów nowotworowych w surowicy ma wpływ wiele czynników:

  • wytwarzanie- zależne od wielkości (masy) nowotworu, jego umiejscowienia, zaawansowania choroby, szybkości syntezy przez komórki nowotworowe
  • uwalnianie- szybkość, z jaką zachodzi proces, rozległość martwicy tkanki
  • przechodzenie do krwi- ukrwienie nowotworu
  • klirens- szybkość jego eliminacji i wydalania, stopień wydolności nerek oraz wątroby, metabolizm samego markera

Wiedząc już, że markery nowotworowe nie są tak idealne, można pokusić się o pytanie: w jakim celu wykonuje się ich oznaczenie? Otóż mogą one być stosowane w kontroli leczenia przeciwnowotworowego. Załóżmy, że wykonano operację wycięcia guza- w przypadku stwierdzenia spadku stężenia markera poniżej wartości granicznej można wnioskować o powodzeniu interwencji chirurgicznej, natomiast  utrzymujący się podwyższony poziomu substancji świadczy o niecałkowitym usunięciu nowotworu. Oznaczanie markera jest świetną metodą kontroli choroby. Jeśli jego stężenie wzrasta po okresie uprzedniej normalizacji, może to sugerować nawrót choroby lub powstawanie przerzutów. Kolejne znaczenie ma fakt, że na podstawie wartości liczbowych, lekarz może ustalić prognozę przy ponownym ustalaniu stopnia zaawansowania nowotworu.

Czasem marker może posiadać wartość diagnostyczną w różnicowaniu nowotworów np. wysokie wartości AFP stwierdza się przy pierwotnym nowotworze wątroby, natomiast w razie przerzutów typowe są wysokie wartości CEA; w raku drobnokomórkowym oskrzeli podwyższone jest stężenie NSE, a przy typie niedrobnokomórkowym- CYFRA. Istnieją też markery bardziej swoiste tkankowo, mianowicie poziomy PSA ( swoisty antygen sterczowy) oraz PAP ( kwaśna fosfataza sterczowa) są podwyższone w przypadku raka gruczołu krokowego, czyli prostaty; oznaczenie tyreoglobuliny jest przydatne w różnicowaniu nowotworu tarczycy, a kalcytonina to wskaźnik raka rdzeniastego tego gruczołu.

Poniższy slajd ilustruje dopasowanie nowotworu i jego markera.

W przypadku istnienia selektywności narządowej możemy wykonywać badania przesiewowe, czyli dokonywać wstępnej diagnostyki, którą później należy potwierdzić. Widzicie więc, że pod pewnym kątem markery mogą być wykorzystane jako narzędzie do wykrycia nowotworu.

 

Bibliografia:

Piotr Thor, „Podstawy patofizjologii człowieka”, Uniwersyteckie Wydawnictwo Medyczne-Vesalius, Kraków 2009

Agnieszka Soborczyk, Andrzej Deptała, „Markery nowotworowe w praktyce klinicznej”,  Choroby serca i naczyń 2007, tom 4, nr 4, 184-189, Via Medica, ISSN 1733-2346

Slajd z wykładu dotyczącego diagnostyki nowotworów mgr Alicji Fydryszewskiej.