Od dnia dzisiejszego w Kanadzie można legalnie nabyć marihuanę do celów rekreacyjnych w ilości do 30 gramów lub stać się właścicielem czterech sztuk sadzonek konopi, hodowanych na własny użytek w domowym zaciszu. Oczywiście, konopne przetwory są dostępne tylko dla osób pełnoletnich. Niemniej jednak legalnie dostępna marihuana nie oznacza powszechnie dostępna, bo dużo zależy od tego, w jakiej prowincji Kanady mieszka osoba zainteresowana jej posiadaniem.

Droga Kanady do legalizacji rekreacyjnego stosowania marihuany oficjalnie rozpoczęła 19 czerwca br. Wtedy to kanadyjski parlament przegłosował ustawę w tej sprawie, a kilka tygodni później  trafiła ona do podpisu i została zatwierdzona przez Julie Payette, sprawującą funkcję gubernatora generalnego Kanady. Później rząd tego kraju ogłosił 17 października dniem, w którym nowa ustawa oficjalnie zacznie obowiązywać. Okres karencji był potrzebny po to, aby lokalne podmioty (władze poszczególnych prowincji, służby porządkowe i dostawcy/ sprzedawcy konopi) mogły dostosować się do nowo wprowadzanych zmian. I tak w dniu dzisiejszym Kanada stała się drugim po Urugwaju krajem świata, w którym istnieje możliwość rekreacyjnego stosowania konopi. Ustawa przewiduje, że po konopne przetwory będą mogli sięgnąć jedynie dorośli Kanadyjczycy. Zgodnie z literą prawa, są to obywatele, którzy ukończyli 18 lub 19 rok życia (w zależności od konkretnej prowincji). Kanadyjczycy będą mogli dokonać zakupu marihuany, jej przetworów lub sadzonek konopi, ale tylko i wyłącznie u  licencjonowanych producentów/sprzedawców. Ustawa nakazuje, aby każdy legalnie dostępny konopny produkt posiadał znak akcyzy. Dodatkowo, musi być do niego załączona ulotka objaśniająca wpływ stosowania marihuany na organizm człowieka, w tym także informacje m.in. odnośnie konsekwencji kierowania pojazdem po jej użyciu. Dodatkową wiedzę na temat marihuany można zdobyć na specjalnie uruchomionej rządowej stronie.

Przypomnijmy, że w ramach ustawy, pełnoletni Kanadyjczyk będzie mógł posiadać przy sobie do 30 gramów marihuany na swój własny użytek albo hodować maksymalnie cztery rośliny konopi w swoim domu. Na dzień dzisiejszy wiadomo, że ta druga możliwość korzystania z marihuany istnieje jednak tylko w tych prowincjach, w których uprawa nie jest zabroniona.  Do terytoriów nie zezwalających na własną uprawę należą m.in. Quebec i Manitoba. Dodatkowo w zależności od prowincji, kupna konopi można dokonać tylko w wybranych sklepach należących do rządu (Nowy Brunszwik, Nowa Szkocja, Wyspa Księcia Edwarda), ale są i prowincje, w których zakupów można dokonać w sklepach online prowadzonych przez prywatne firmy (Saskatchewan i Manitoba).

Według premiera Kanady, Justin Trudeau, wprowadzenie legalnie dostępnej marihuany do celów rekreacyjnych jest przedsięwzięciem, które w założeniu ma ukrócić nielegalny obrót marihuaną pozyskiwaną z niepewnych źródeł. Słowem, czarny rynek. Tuż po przegłosowaniu czerwcowej ustawy, kanadyjski premier w wiadomości opublikowanej na Twitterze napisał:

„Do tej pory dzieci zbyt łatwo kupowały marihuanę, a przestępcy czerpali zyski. Dziś to zmieniliśmy. Nasz plan legalizacji i regulacji marihuany właśnie został przegłosowany przez Senat”.

Według raportu Ernst and Young, czarny rynek nielegalnej marihuany w samej Kanadzie może być wart nawet 7 mld dolarów kanadyjskich rocznie.

Jak dalej potoczą się losy Kanady, w której legalnie można stosować marihuanę na swój własny użytek? Tego jeszcze nie wiemy, ale pewne jest, że mieszkańcy tego kraju  należą do społeczności, które chętnie stosują właśnie tę używkę. Z najnowszych danych  opublikowanych przez kanadyjski urząd statystyczny wynika, że około 15% Kanadyjczyków w wieku powyżej 15 lat (czyli ok. 4,6 mln) przyznało się do przynajmniej jednorazowego stosowania marihuany w przeciągu trzech ostatnich miesięcy poprzedzających datę wejścia ustawy w życie. W samym 2015 r. Kanadyjczycy wydali na marihuanę ok. 4,5 mld dolarów kanadyjskich, a obecnie szacuje się, że przychody ze sprzedaży licencjonowanych produktów konopi mogą wzrosnąć nawet o 58%. Warto nadmienić, że zdecydowana większość Kanadyjczyków popierała legalizację marihuany, więc i chętnych do skorzystania z legalnie dostępnych produktów konopi będzie również sporo.

 

Opracowano na podstawie materiałów:

https://businessinsider.com.pl/finanse/legalizacja-marihuany-w-kanadzie-nie-we-wszystkich-prowincjach/mx9ptct

https://www.rp.pl/Spoleczenstwo/181019346-Kanada-Marihuana-juz-legalna-kraj-zyje-tylko-tym.html

https://edition.cnn.com/2018/06/20/health/canada-legalizes-marijuana/index.html