„Pieniądze albo życie?!” – pewnie to zdanie rodem z filmów akcji jest nam dobrze znane. Są jednak osoby, które nie pozostawiają nam tego dylematu – pragną zarówno naszych pieniędzy, jak i życia. W języku angielskim ich działalność określa się słowem „quack/quackery”, co można przetłumaczyć jako „oszustwo/ściema”. Amerykańska organizacja Quackwatch, skupiająca aktywistów z całego świata, zajmuje się weryfikacją pseudonaukowych mitów, nieskutecznych terapii.

Misja Quackwatch – na czym to polega?

Na stornie Quackwatch czytamy: „Alternatywna medycyna zawsze będzie istnieć. (…) Fakt, żę „alternatywna” metoda może wywołać efekt placebo który zmniejsza objawy to niewystarczający powód by ją stosować. Terapia powinna bazować na zdolności do zmiany zaburzeń fizjologicznych, a nie by wywierać mniej przeiwdywalny efekt placebo. Terapia placebo jest myląca, i może sprawić, że pacjenci uwierzą że środek ma efektywne działanie – kiedy wcale go nie posiada. Bez kontrolowanych badań klinicznych każda metoda leczenia mogłaby być uznana za efektywną, podczas gdy za jej skutki odpowiada naturalna zdolność organizmu do regeneracji”.

Historia Quackwatch sięga końca lat 60’. Założyciel, dr Stephen Barrett stworzył wtedy Komitet Doliny Leigh Przeciwko Oszustwom Zdrowotnym. W 1997r. zmienił ową nazwę na prostsze, i bardziej wymowne „Quackwatch”. Rozpoczęto wtedy tworzenie międzynarodowej sieci informatorów, którzy zajmują się doradzaniem ofiarom oszustów, działając przeciwko stronom internetowym szerzącym nieprawdziwe informacje, i rozpracowywaniem pseudonaukowych teorii. Gromadzą również zeznania ofiar podejrzanych klinik, oferujących alternatywne metody leczenia – nie tylko chorób przewlekłych, ale również nowotowrów. Ich działalność jest wykonywana nieodpłatnie przez pasjonatów, którzy nie godzą się na to, by pewne jednostki bogaciły się na ludzkim cierpieniu. Jak informuje strona, koszt utrzymania Quackwatch wynosi zaledwie 7,000 $ rocznie, co pozwala na pokrycie kosztów funkcjonowania serwisów internetowych, oraz prowadzonych przez nich badań. Działacze Quackwatch nie otrzymują żadnego wynagrodzenia.  

Nauka i pseudonauka – jaka jest różnica?

Na stronie organizacji Quackwatch znajdują się liczne artykuły, w których odnajdujemy nie tylko odwołania do publikacji naukowych obalających fałszywe teorie wraz z ich omówieniem, ale również stanowiska FDA oraz innych organizacji czuwających nad bezpieczeństwem pacjentów, i jakością stosowanych metod leczenia. Podają, jak odróżnić fałsz od prawdy, aby ustrzec  się przed oszustwem. Opisane na łamach strony osoby oraz zawodne terapie mają wspólny mianownik – negują reguły współczesnej nauki. Jak rozpoznać oszustwo wedle Quackwatch?

– dla naukowców źródłem dowodów są badania kliniczne, podczas gdy twórcy oszukańczych metod opierają się na opisach pojedynczych pacjentów, lub nieoficjalnych – a nawet nieistniejących danych.

– jako dowód skuteczności leczenia podają najczęściej „satysfakcję pacjenta, osobistą opinię” i inne subiektywne parametry

– nie były testowane jak „konwencjonalne” metody, a osoby które je promują zaprzeczają, że istnieje  taka potrzeba

–  główne działanie metody opiera się w istocie na efekcie placebo

– chociaż proponowane techniki mogą być częścią terapii (jak techniki relaksacyjne, masaż), w odróżnieniu od stosowanych w medycynie zawsze zawierają element „wiary”

– zazwyczaj promowane są jako „naturalne”, co wiedzie do fałszywego przekonania, że nie mogą być szkodliwe

Kto jest na celowniku Quackwatch?

Quackwatch zajmuje się zarówno terapiami o niesprawdzonej wartości (lub znanej szkodliwości), urządzeniami, które mają nam zapewniać „cudowne ozdrowienie” lub liczne korzyści zdrowotne, lub zapobiec różnym chorobom (w tym rakowi), ale również osobami które szerzą informacje na ten temat. Ponadto tłumaczą, jak działają oszuści, którzy na zdesperowanych ludziach zbijają majątki. Dobrym przykładem jest dr Joseph Mercola – dawniej aktywny zawodowo lekarz, który poświęcił się całkowicie swojej stronie internetowej i sprzedaży suplementów. Na jego stronie możemy przeczytać www.mercola.com pomiędzy artykułami o „naturalnych suplementch wpływających na Twój umysł”, olejkach, i dietach artykuły o zdrowiu i fitness – jednak nie wszystkie prezentują prawdę, a kłamstwo ciężko jest od niej odróżnić. Dr Mercola był wielokrotnie ostrzegany przez FDA w związku z szerzeniem nieprawdziwych informacji o zdrowiu, mających promować sprzedaż jego produktów w tym witaminy K2, chlorelli, natokinazy. Zajmował się również sprzedażą łóżek do opalania czy termografów – „Bezpiecznego testu przesiewowego w kierunku raka piersi o którym nie mówi ci lekarz”. Po interwencji FDA artykuł zniknął z jego strony, chociaż wciąż strona dr Mercoli promuje termografię – mimo braku dowodów na jej skuteczność –   jako uniwersalną metodę wykrywającą wszystkie choroby od Leśniowskiego Crohna, przez choroby zapalne stawów, przepukliny dysków kręgosłupa, udar mózgu, oraz raka.

Dr Mercola, jak piszą autorzy na łamach Quackwatch, dumnie twierdzi na swojej stronie, iż nie posiada żadnych związków z koncernami farmaceutycznymi, ani innego rodzaju sponsorów, a jego strona nie jest dla niego źródłem przychodów na „kupno większego domu czy samochodu”. Ciężko zatem wytłumaczyć, skąd uzyskał środki na zakup prywatnej posiadłości o wartości 2mln dolarów:

Posiadłość dr Mercoli w Illnois (źródło: www.quackwatch.org)

Antyneoplastony a sprawa „polska”

W ich bazie znajdziemy artykuły dotyczące również… Polaka – lek. Stanisława Burzyńskiego z Lublina, który ogłaszał się jako „dr. n. med.”, a wedle naszego Ministerstwa Zdrowia – nigdy takiego tytułu nie uzyskał. Polski lekarz był twórcą teorii „antyneoplastonów” – białek produkowanych w naszym ciele, które mają możliwość „znormalizowania” chorych komórek nowotworowych. W celu poparcia swojej tezy opublikował kilka prac naukowych, i założył Klinikę Burzyńskiego w Teksasie (USA). Jego „sukcesy” próbowali odtworzyć naukowcy z Japonii, amerykański National Cancer Institute, oraz włoski koncern farmaceutyczny Sigma-Tau – bez powodzenia. Wykazano jednak, że pod niektórymi z nazw „antyneoplastonów” kryją się substancje będące toksycznymi produktami metabolizmu, o szkodliwym wpływie na organizm. Mimo to, Burzyński kontynuował swoją działalność, lecząc ludzi w klinice ekstraktem z ludzkiego moczu (zawierającym składnik nazwany „antyneoplaston A”), i do dzisiaj gromadzi on zdesperowanych chorych, którzy poddają się jego eksperymentom. Terapia jest kosztowna, i zarówno Amerykańskie Towarzystwo do Walki z Rakiem, Cancer Research UK, jak i Klub Sceptyków Polskich uznało ją za nieskuteczność. Pomimo ponad 30 lat prób, antyneoplastony nie dają pozytywnych skutków u pacjentów onkologicznych, ale niektórzy ludzie, zwiedzeni przez lekarza, nadal się decydują na ich stosowanie.

Quackwatch o witaminie C – nie tak bezpieczna jak sądzimy?

Istnieje kilka badań naukowych, w tym znane badanie Camerona/Paulinga które wykazały, że witamina C w wysokich dawkach może przedłużyć życie pacjentów z chorobą nowotworową. Jednak pozytywny skutek… nie dotyczy wszystkich tych chorych.  Jak się okazuje, witamina C w megadawkach może nawet obniżać zdolność leków przeciwnowotworowych do wywołania apoptozy o 30-70%, jak informuje publikacja na łamach Cancer Research z 2008r. Dotyczy to m.in. doksorubicyny, winkrystyny, oraz metrotreksatu. Co więcej, dr Arthur Robinson, wieloletni współpracownik Paulinga, dowiódł, że witamina C w dużych dawkach może wręcz stymulować rozrost niektórych rodzajów raka u myszy – w tym raka skóry (w grupie „leczonej” ilością witaminy C równoważnej do masy zwierzęcia pojawiał się 2x częściej). Pauling publicznie nazwał badania Robinsona „amatorskimi” i „nieadekwatnymi”, za co został pozwany do sądu o zniesławienie. Po przegranej sprawie, Pauling został zmuszony do wypłacenia kwoty na pokrycie kosztów sprawy sądowej w kwocie ponad 500 000 $, z czego 425 000 $ było odszkodowaniem za jego oszczerstwa.

Nowa Germańska Medycyna

Na stronie organizacji Quackwatch znajdziemy również wiele innych historii tego rodzaju – w tym o Nowej Germańskiej Medycynie ( więcej na temat tej niebezpiecznej praktyki znajdziesz tutaj http://nowagermanskamedycyna.pl   ), Diecie Hipoglikemizującej (której sprawa zakończyła się koniecznością wypłacenia kary rzędu ponad 4 mln $), i innych. Dla Quackwatch nie ma metod „alternatywnych” i „niekonwencjonalnych” – każda może być częścią terapii, o ile jest skuteczna i bezpieczna, i nie stanowi jedynie nieuczciwego sposobu na zarabianie na desperacji wynikającej z tragicznej sytuacji chorych ludzi.


 

Olej CBD z kwiatów konopi możesz kupić w sklepie internetowym wpisując w wyszukiwarkę www.medycznyolej.com lub wciskając przycisk poniżej

Sklep

 

 

 

 

 

Zapisz się do naszego biuletynu

Zapisanie zajmie ci mniej niż minutę a dzięki niemu:

-uzyskasz dostęp do ekskluzywnych materiałów

-będziemy powiadamiać cię o nowych artykułach na portalu

-otrzymasz stały rabat w naszym sklepie

-poinformujemy cię o konkursach i promocjach

Email marketing templates powered by FreshMail.com

Źródła;

http://www.quackwatch.com/01QuackeryRelatedTopics/Cancer/iht.html

http://www.quackwatch.com/01QuackeryRelatedTopics/Cancer/burzynski1.html

http://www.quackwatch.com/01QuackeryRelatedTopics/Cancer/c.html

http://www.quackwatch.com/00AboutQuackwatch/mission.html

http://www.quackwatch.com/00AboutQuackwatch/altseek.html

http://www.quackwatch.org/11Ind/mercola.html

http://www.quackwatch.com/01QuackeryRelatedTopics/altwary.html

Heaney, Mark L., et al. „Vitamin C antagonizes the cytotoxic effects of antineoplastic drugs.” Cancer research 68.19 (2008): 8031-8038.

Robinson, Arthur B., Arnold Hunsberger, and Fred C. Westall. „Suppression of squamous cell carcinoma in hairless mice by dietary nutrient variation.”Mechanisms of ageing and development 76.2 (1994): 201-214.