Któż z nas nie cierpiał z powodu aft- małych, ale jakże bolesnych zmian w obrębie jamie ustnej, mających postać owrzodzeń albo nadżerek. Afty cechują się charakterystycznym wyglądem- biały, włóknikowaty nalot otoczony jest obwódką zaczerwienionej i obrzękniętej błony śluzowej. Nie dość, że zmiany te powodują ból o różnym stopniu nasilenia, to jeszcze pogarszają jakość życia chorego często uniemożliwiając wykonywanie podstawowych czynności takich jak picie, jedzenie, a nawet mówienie. Co ciekawe, występuje one częściej u kobiet (zmiany hormonalne w czasie cyklu miesiączkowego) i u osób niepalących. Afty mogą pojawiać się sporadycznie lub z większą częstotliwością- wtedy mówi się o aftach nawracających (RAS, Recurrent Aphthous Stomatitis).

Nie ma jednej uchwytnej przyczyny odpowiedzialnej za ich powstawanie. Sugeruje się, że mogą być one skutkiem drobnych urazów w obrębie jamy ustnej będących wynikiem przygryzienia, noszenia aparatów korekcyjnych/ protez zębowych, niewłaściwego sposobu szczotkowania zębów czy przeprowadzanych zabiegów dentystycznych. Afty mogą powstawać z powodu niedoborów pewnych składników w diecie- żelaza, kwasu foliowego (witaminy B9) i witaminy B12, być wynikiem nadwrażliwości na niektóre pokarmy- cytrusy, ser, czekoladę, owoce morza lub być efektem nadmiernego stresu i zażywania niektórych leków np. na nadciśnienie tętnicze zawierających kaptopril. Coraz częściej mówi się o tym, że afty mogą powstawać w odpowiedzi na ekspozycję na powszechnie występujący w kosmetyce detergent- laurylosiarczan sodu, który jest także dodawany do past do zębów.

Leczenie aft ma charakter objawowy i ma na celu zmniejszenie stanu zapalnego toczącego się w obrębie błony śluzowej oraz jak najszybsze przywrócenie bariery ochronnej utworzonej przez tkankę nabłonkową. Choć zapalenie odgrywa kluczową rolę w procesie naprawy istniejących zmian chorobowych, to wiadomo jednak, że w nadmiarze może opóźnić gojenie się ran. Właśnie dlatego w dostępnych w aptece środkach na afty często znajduje się dodatek substancji o działaniu przeciwzapalnym m.in. salicylanu metylu/ salicylanu choliny, ekstraktu z szałwii. Z kolei diglukonian chlorheksydyny czy benzydamina posiadają właściwości przeciwbólowe, natomiast benzokaina (anestezyna) i chlorowodorek lidokainy- działanie znieczulające. W jednym z preparatów znajduje się nawet bezbiałkowy dializat z krwi cieląt, który poprawia utlenienie tkanek, tym samym przyśpieszając regenerację uszkodzonych komórek nabłonkowych. Istnieją także preparaty zawierające w swoim składzie związki osłaniające afty przed działaniem czynników zewnętrznych i tym samym przyśpieszające proces gojenia się. Należą do nich hialuronian sodu w postaci żelu czy preparaty aloesowe.

Niestety, do dzisiaj nie wynaleziono idealnego środka leczniczego i nie ma powszechnie akceptowanego standardu leczenia tych zmian występujących w obrębie jamy ustnej. W przypadku aft nawracających lub nieskuteczności leczenia przy pomocy wcześniej wymienionych związków zawartych w preparatach aptecznych, miejscowo stosuje się też kortykosteroidy, antybiotyki (Dosycyklinę) czy laseroterapię. Wciąż trwają poszukiwania innych alternatyw, a ostatnio naukowcy wzięli pod lupę właściwości kannabidiolu (CBD). Rosnące zainteresowanie tym związkiem wynika głównie z jego właściwości przeciwzapalnych i przeciwutleniających Wcześniejsze badania wykazały, że CBD jest w stanie zmniejszać produkcję szerokiej gamy prozapalnych cytokin, takich jak czynnika martwicy nowotworów alfa (TNF-α) i interleukiny-1 beta (IL-1β), tym samym ograniczając nadmierną reakcję zapalną. Ponadto, przegląd literatury wskazuje, że CBD ma niski profil działań niepożądanych, nawet gdy jest podawany długotrwale, a jego stosowanie jest bezpieczne i dobrze tolerowane przez zwierzęta oraz ludzi. Związek ten wykazuje korzystne działanie wobec objawów wielu schorzeń o podłożu zapalnym, takich jak zapalenie stawów, stany zapalne jelit i astma. W jednym z artykułów pisaliśmy na temat tego, że CBD może być obiecującym kandydatem do leczenia chorób przyzębia wywołanych przez chemio- i radioterapię.  ARTYKUŁ

Niedawno opublikowano także wyniki badań mających na celu ocenę klinicznych skutków podawania CBD na naprawę stanów zapalnych o charakterze wrzodów obecnych na języku szczurów. Na podstawie rezultatów doświadczenia, naukowcy stwierdzili, że leczenie CBD nie było w stanie przyspieszyć gojenia się ran pomimo przeciwzapalnych właściwości tego związku. Według ich ustaleń duży wpływ na uzyskany wynik może mieć sposób działania kannabidiolu na komórki wierzchniej warstwy naskórka- keratynocyty. Receptory kannabinoidowe oraz enzymy zaangażowane w metabolizm kannabinoidów są obecne w tkance nabłonkowej (w tym i naskórku), więc mogą stanowić potencjalny cel terapeutyczny w leczeniu różnych chorób skóry, takich jak łuszczyca. Przyczyną tego ostatniego schorzenia jest nadmierne namnażanie się (proliferacja) komórek naskórek, a jak wykazano w badaniach in vitro, CBD hamuje proliferację hodowanych ludzkich keratynocytów naskórka w sposób zależny od stężenia. To co jest przydatne w terapii łuszczycy, nie sprawdza się w leczeniu aft, ponieważ w tym przypadku bardziej zależy na pobudzeniu namnażania się komórek naskórka i tym samym przyspieszeniu procesów regeneracyjnych w obrębie błony śluzowej jamy ustnej. Z drugiej strony, wrocławscy naukowcy opracowali lniany opatrunek na ranę zawierający z CBD. Przypomnijmy, polscy badacze przypadkowo odkryli obecność kannabidiolu w tej roślinie. Analizowali oni składniki chemiczne zawarte w naturalnych i genetycznie modyfikowanych roślinach lnu. Naukowcy zaobserwowali, że w roślinach GMO synteza kilku związków była nieznacznie zwiększona i zdecydowali się je zidentyfikować. W toku analizy wykazali, że ​​jednym z tych związków był CBD, którego zawartość została oznaczona  w wielu częściach lnianej rośliny i w produktach z niej pozyskiwanych, takich jak włókna, liście czy nasiona. Naukowcy uważają, że korzystne działanie lnu (m.in. właściwości przeciwzapalne) mogą wynikać z obecności w nich CBD, dlatego zdecydowali się stworzyć lniany opatrunek do przeprowadzenia dalszych doświadczeń. Z eksperymentów wynika, że ten opatrunek wykazuje obiecujące wyniki w gojeniu się rany, aktywując proliferację oraz sprzyjając wędrowaniu (migracji) komórek naskórka in vitro. Zatem wpływ CBD na keratynocyty wciąż budzi kontrowersje i potrzebne są dalsze badania w celu zbadania jego skutków stosowania oraz określenia dokładnych mechanizmów działania.

 

 

Bibliografia:

 

Preeti L. et al.: Recurrent aphthous stomatitis, Journal of Oral and Maxillofacial Pathology, 15(3), 2011, 252–256

Riera Matute G. Riera Matute E.: Recurrent Aphthous Stomatitis in Rheumatology, Reumatologia Clinica, 7(5) 2011, 323-328

Casale M., et al.: Hyaluronic Acid: Perspectives in Upper AeroDigestive Tract. A Systematic Review, PLOS One, June 29, 2015

Belenguer-Guallar I. et al.: Treatment of recurrent aphthous stomatitis. A literature review, Journal of Clinical and Experimental Dentistry, 6(2) 2014, 168–174

Hudson J.: Recurrent Aphthous Stomatitis: Diagnosis and Management in Primary Care, Journal of Patient-Centered Research and Reviews, 4(1), 2014

https://cmbl.biomedcentral.com/track/pdf/10.2478/s11658-012-0023-6?site=cmbl.biomedcentral.com

https://www.leafly.com/news/science-tech/does-cbd-only-come-from-cannabis-and-hemp

F. Cuba,  F. G. Salum,  K. Cherubini,  M. A. Z. Figueiredo, Cannabidiol: an alternative therapeutic agent for oral mucositis? Journal of Clinical Pharmacy and Therapeutics, 2017, 42, 245–250