Chyba nikt, kto choć raz w życiu poparzył się kłującą pokrzywą, nie posądzałby tej rośliny o jej pozytywny wpływ na zdrowie. Jej powierzchnia w całości niemal pokryta jest parzącymi włoskami, które w dotyku ze skórą powodują powstawanie swędzącej, czerwonej wysypki. Od nazwy tej rośliny przyjęła też swoją nazwę – „pokrzywka”. Ta reakcja związana jest z zawartością histaminy, która wywołuje reakcję alergiczną. Jednak w liściach pokrzywy kryje się znacznie więcej substancji, z których większość nie została zidentyfikowana.

Dla pokrzywy przełom maja i kwietnia to początek zbiorów – wtedy wyciskając zerwane łodygi można uzyskać sok. Natomiast jesienią i zimą, suszone liście parzone przez kwadrans pod przykryciem pozwalają uzyskać napar. Stosowany bezpośrednio na skórę ma właściwości bakteriobójcze, i przyspieszające gojenie się ran. Dlatego ekstrakty z pokrzywy odpowiednie są dla cery trądzikowej, dodatkowo zmniejszając podrażnienia oraz produkcję łoju. Wyciąg z pokrzywy może być stosowany jako odżywka na włosy, i z tego względu często jest dodawany do szamponów. Taki kosmetyk zapobiega ich przetłuszczaniu się, a także zmniejsza łupież. Uważa się również, że chroni przed łysieniem. Prostym zabiegiem pielęgnacyjnym jest zrobienie płukanki na bazie suszu, którą nakłada się bezpośrednio na włosy. Zarówno soki, jak i susz do przygotowania herbaty można nabyć w sklepach zielarskich czy ze zdrową żywnością, ale oczywiście najtaniej jest sporządzić je samemu, z własnoręcznie zebranych pędów.

Pokrzywa to jednak nie tylko kosmetyk – w zasadzie każdą część rośliny można wykorzystać w kuchni. Liście można wykorzystać jako zamiennik dla szpinaku, albo dołączyć do wypieków. Tradycyjnie przygotowywano też z niej zupy, bądź używano jako przyprawę.

Choć pokrzywa – Urtica dioica – postrzegana jest jako pospolity chwast, sok ze świeżej pokrzywy, a także napar uzyskiwany z suszonych liści był nieodłączną częścią tradycyjnej medycyny. Pokrzywą leczono dawniej choroby układu moczowego, ze względu na jej moczopędne działanie. Była też uważana za roślinę o korzystnym wpływie na wątrobę i pęcherzyk żółciowy, umożliwiając oczyszczanie organizmu z toksyn. Picie świeżego soku wiosną wzmagało siły witalne, i zmniejszało poczucie zmęczenia i stresu. Dodatkowo uważana była za naturalny antybiotyk, który doskonale chronił przed sezonowymi chorobami. Jako że zawiera sporo żelaza, miała też leczyć anemię, a dzięki łagodzeniu stanów zapalnych była zalecana również w artretyzmie.

Tradycyjne zastosowania pokrzywy mogą być znane, ale sekret jej właściwości postanowiono też zgłębić bardziej naukowo – za pomocą lupy i szkła. Wedle tradycji napary z pokrzywy miały właściwości leczące zakażenia układu moczowego, a także kamicę moczową. Postanowiono przyjrzeć się jaki wpływ mają na najczęściej powodującą te infekcje bakterię Escherichia coli. Dokonała tego grupa lekarzy z Wrocławia. Udało im się dowieść, iż rzeczywiście ekstrakt z pokrzywy powoduje, że stają się one niezdolne do wywoływania zakażenia. Choć ten rodzaj infekcji jest raczej typową przypadłością kobiet, również mężczyźni odnoszą korzyści z zażywania preparatów tej rośliny. Wedle badania klinicznego przeprowadzonego w Iranie, wyciągi z niej uzyskane łagodzą objawy związane z łagodnym przerostem prostaty (BPH – Benign Prostate Hyperplasia). To schorzenie częste u starszych mężczyzn. Objawia się problemami z oddawaniem moczu, do zatrzymania moczu wlącznie, połączonymi z dotkliwym uczuciem ciągłego parcia na pęcherz. Jest to spowodowane powiększaniem się prostaty, choć nie wiąże się zawsze z procesem nowotworowym. W grupie, której podawano preparat aż 86% chorych znalazło ulgę w dolegliwościach, w porównaniu z 16% z grupy placebo. Nie tylko też w ich odczuciu – obiektywne badania również wskazywały na poprawę. Eksperyment przeprowadzony na szczurach wykazał, że Urtica dioica rzeczywiście zmniejsza rozmiar prostaty, co czyni z niej potencjalnego kandydata na lek przeciw przerostowi prostaty.

Testom zostały także poddane właściwości przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze pokrzywy. Wypróbowano kilka różnych preparatów, i w świetle przedstawionych wyników – niektóre z nich istotnie wpływały na rozwój wielu bakterii, w tym S. aureus (również opornych na antybiotyki szczepów zwanych „MRSA”), czy Vibrio parahemolyticus, wywołującej choroby układu pokarmowego a także innych patogenów. Uważa się zatem, że pokrzywa lub jej wyciągi mogłyby być wartościowym dodatkiem do żywności, zabójczym dla chorobotwórczych mikrobów. W tym samym badaniu przetestowano też jej zdolności do gojenia ran oraz owrzodzeń skóry, i również to działanie znalazło potwierdzenie.

Pokrzywa uważana jest również za potężne źródło antyoksydantów, o sile przewyższającej nawet alfa-tokoferol (znany szerzej jako witamina E). Ale badanie miało równie inny cel. W toku tego eksperymentu wykryto, iż Uritica dioica może być zabójcza względem komórek niektórych typów raka piersi. Badania z pewnością będą kontynuowane, gdyż ekstrakt może stać się nowym lekiem dla cierpiących na ów nowotwór kobiet.

W przypadku chorób zapalnych, dotyczących skóry czy stawów, wyciągi z pokrzywy mają właściwości łagodzące i przeciwzapalne. Czyni to pokrzywę remedium na dolegliwości związane z chorobą zwyrodnieniową oraz reumatoidalnym zapaleniem stawów, w którym przewlekły stan zapalny odpowiada nie tylko za objawy, ale też przyczynia się do postępu schorzenia. Chociaż w laboratoriach i to działanie znalazło potwierdzenie, nadal tajemnicą pozostaje, który ze składników zawartych w pokrzywie za nie odpowiada.

Alternatywna medycyna zaleca również zażywanie pokrzywy przez cukrzyków, jako że obniża poziom cukru, a także ciśnienie tętnicze oraz poziom cholesterolu. Obecnie wiadomo, iż istotnie może zmniejszać poziom cukru we krwi, jego wchłanianie w jelicie, oraz zwiększać wydzielanie insuliny przez trzustkę co jest istotne dla diabetyków. Takie działania zostały potwierdzone na szczurach, ale nie testowano dotąd czy i takie skutki zachodzą u ludzi.

W medycynie pokrzywa jest składową preparatu ziołowego Ankaferd, który znalazł zastosowanie przy hamowaniu krwawienia z przewodu pokarmowego. To częste powikłanie nadużywania leków przeciwbólowych z grupy niesteroidowych leków przeciwzapalnych (NSLPZ, do których zalicza się m.in. ibuprofen czy diclofenac), a także chorób wątroby – w tym marskości. Wstępne badania wykazują, że skutecznie umożliwia on zahamowanie krwawienia zarówno po zabiegach na jelicie(jak usunięcie polipów), jak i w przypadku wrodzonych malformacji naczyń. Jednak publikacja dotycząca wyników jego zastosowania doczekała się ostrej krytyki, a lek dotąd nie znalazł powszechnego uznania.

Poza wymienionymi wyżej zastosowaniami, warto zaznaczyć, iż napar z pokrzywy jest bogaty w cenne witaminy i minerały. Zawartość żelaza sprawia, iż jest odpowiednim wspomaganiem w leczeniu niedokrwistości. Ponadto znajduje się w nim wapń, fosfor (niezbędne dla zdrowia kości), a także magnez, jod, krzem, potas oraz sód. Zawiera ona również witaminy – A, K, B2 oraz C. Pokrzywa, tak często postrzegana jako niepotrzebny chwast, to samo zdrowie, a jej właściwości zyskują coraz szersze uznanie.

ŹRÓDŁA: