Ostropest plamisty (Sylibum marianum) jest rośliną powszechnie rosnącą na terytorium Europy. Z wyglądu przypomina oset, i posiada kwiaty o purpurowej barwie. Długa łodyga tej rośliny może osiągać wysokość nawet 2 m. Rośnie dziko jako chwast, uwielbiając nasłonecznione tereny. Jednak już od starożytności ostropest plamisty uważany był za roślinę o licznych, wybitnie silnych właściwościach leczniczych.

W języku angielskim roślina ta nazywana jest milk thistle – co w wolnym tłumaczeniu oznacza „mleczny oset”. Krąży bowiem legenda, iż kiedy Matka Boska karmiła dzieciątko w szopce betlejemskiej, krople jej mleka opadły na liście rośliny, pozostawiając na nim białe plamy. Stąd też nazwa gatunkowa – marianum (od imienia Maria). Udział ostropestu w legendach udowadnia, jak silne było przekonanie o jego właściwościach, graniczące wręcz z uznawaniem go za świętą roślinę.

Pierwsze wzmianki o ostropeście pochodzą już z początków naszej ery, z centrum ówczesnej cywilizacji – starożytnego Rzymu, i przypisuje się je Piliniuszowi Starszemu. Uważał, że pomaga ona usuwać toksyny z organizmu za pomocą żółci, i przepisywał ją nawet pokąsanym przez żmije. W rzeczy samej dziś ostropest uznawany jest za ziele odtruwające organizm, działające ochronnie na główny organ odpowiedzialny za metabolizm wszystkich substancji w naszym ciele – wątrobie.

Wątroba może być uznana za centralne „laboratorium” naszego organizmu. Zawiera liczne enzymy, które umożliwiają jej unieszkodliwianie szkodliwych związków które trafiają do niej za pośrednictwem krwi. Metabolizuje leki, substancje wchłaniane z jelit, a także te, które wytwarzane są w trakcie przemian zachodzących w innych regionach naszego ciała. Jednak jej potencjał nie jest nieograniczony – kiedy jest nadmiernie obciążana, może dojść do zachwiania jej równowagi. Prowadzi to do licznych chorób tego narządu – od zapalenie wątroby, stłuszczenie, które, przez włóknienie, kończy się marskością wątroby i jej niewydolnością. Dziś marskość w Stanach Zjednoczonych stanowi 12 przyczynę zgonów, a niezdrowy styl życia, dieta obfitująca w tłuszcze oraz znaczne spożycie alkoholu i leków to tylko niektóre przyczyny prowadzące do tak dramatycznych statystyk.

Ze względu na powszechne użycie ostropestu w leczeniu chorób wątroby, które dotyczyło nie tylko średniowiecznej Europy, ale również Chin, nie dziwne, że nowoczesna medycyna zainteresowała się jego właściwościami leczniczymi. Odpowiadają za nie flawonoidy zawarte w tej roślinie, które pozyskiwane są głównie z nasion. Najpotężniejsze działanie wykazują silimaryna, silibina, silidianina oraz silikrystyna. Są one „zmiataczami” wolnych rodników oraz mają właściwości przeciwzapalne, ponadto przeciwdziałają procesom włóknienia i są zabójcze wobec wirusów atakujących wątrobę. Wiadomo od dawna, że nawet w dużym stężeniu nie są one toksyczne dla człowieka. Dlatego też często ekstrakt z ostropestu plamistego używany jest jako alternatywna, naturalna forma wspomagania leczenia w chorobach wątroby – głównie w marskości, wywołanej zarówno nadużywaniem alkoholu, jak i chorobami wirusowymi. Jak wykazały badania, silimaryna podawana osobom zakażonym wirusem zapalenia wątroby typu C wpływała na zmniejszenie ilości krążących we krwi wirusów. U chorych z marskością wątroby polepszała też jej funkcję, a nawet zmniejszała ilość zgonów związanych z tą chorobą. Dodatkowe korzyści daje dołączenie do leczenia witaminy C. Silimaryna przeciwdziała bowiem powstawaniu zmian w tym narządzie, związanych z toksycznym działaniem alkoholu. Nie powinno zatem dziwić, że ekstrakt z Sylibum marianum jest również zalecany… w łagodzeniu skutków nadużycia alkoholu w postaci tzw. „kaca”. Za ów nieprzyjemny stan odpowiedzialne są bowiem toksyny, powstające w trakcie metabolizmu alkoholu w wątrobie – głównie aldehyd octowy. Ten związek powoduje właśnie towarzyszący nam „dzień po” ból głowy, nudności, i uczucie otumanienia. A usuwanie toksyn z organizmu może być uważane za „specjalność” omawianego zioła.

Kolejne badania dotyczyły osób cierpiących na cukrzycę. Ta choroba wedle prognoz, w pierwszej połowie naszego wieku obejmie aż 550 mln osób na całym świecie. Ponieważ nasz styl życia jest jednym z głównych czynników ją wywołujących, zaliczana jest do chorób cywilizacyjnych. Silimaryna poprawia kontrolę poziomu cukru we krwi. Działa też ochronnie na nerki, które w cukrzycy często ulegają zwyrodnieniu (co określa się mianem nefropatii cukrzycowej).

Flawonoidy zawarte w ostropeście mogą też zapobiegać rozwojowi raka wątroby. Do takich wniosków doszli naukowcy po przeprowadzeniu eksperymentów na myszach. Dotyczyło to przede wszystkim męskich osobników. Dodatkowo u samic zaobserwowano mniejszą częstość zmian w gruczołach piersiowych, sugerując ochronną rolę silimaryny przed nowotworami piersi.

Inne badania ilustrują, iż ostropest plamisty może łagodzić dolegliwości towarzyszące alergicznemu nieżytowi nosa, zgadze, a także wspomagać odtruwanie organizmu, nawet po zażyciu trujących grzybów. Nie znaleziono jednak dowodów, iż sibilina chroni przed rozwojem raka prostaty. Choć podkreśla się wciąż, iż potrzebne są kolejne badania uwzględniających więcej uczestników, efekty stosowania wyciągu z ostropestu uważane są za co najmniej obiecujące… Tym bardziej, że ów naturalny środek wydaje się być pozbawiony niepożądanych działań, i, mimo początkowych obaw, w zasadzie nie wchodzi w interakcje z innymi lekami. Poza tym ostropest to nie tylko lek – jego liście stanowią atrakcyjny dodatek do sałatek. Olej z ostropestu zaś może być doskonałym kosmetykiem stosowanym bezpośrednio na skórę. Przesądzają o tym nie tylko posiadane przezeń właściwości odżywcze, ale również ochrona jaką zapewnia przed nowotworami skóry – w tym czerniakiem.

ŹRÓDŁA:

 

Copyright

Wszelkie materiały  zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.