Wraz z rozwojem nauki uwaga badaczy coraz mniej skupia się na THC, odpowiedzialnym za psychoaktywne działanie marihuany. Swego rodzaju sławą stał się natomiast CBD – kannabidiol, który ma działanie zbliżone do leków stosowanych… właśnie w leczeniu psychoz. Czy zatem to właśnie CBD będzie nowym lekiem na schizofrenię?

Kannabinoidy, do których należy również THC to substancje, które w naturze występują wyłącznie w konopiach (Cannabis spp.). Odkryto ich już ponad 60. Niektóre z nich mogą potęgować działanie THC, inne zaś działają wręcz przeciwnie. Poza kannabidiolem (CBD) obecnie zainteresowanie zyskują również  THCV (tetrahydrokannabivarin), oraz CBG (kannabigerol). Proporcje tych substancji w różnych szczepach konopi mogą się bardzo różnić – dlatego efekty palenia marihuany mogą być dramatycznie odmienne. Stąd też na pytanie – „czy palenie marihuany może pogarszać objawy schizofrenii, czy też ją leczyć?” nie można odpowiedzieć po prostu „tak” lub „nie”. Bo marihuana marihuanie nierówna.

Najważniejsze są proporcje

To, czy po spaleniu „jointa” doznamy objawów które w rzeczy samej przypominają objawy psychozy, czy też nie odczujemy żadnego efektu, zależy w dużej mierze od proporcji między dwoma kluczowymi kannabinoidami – THC i CBD.  Badacze z King’s College w Wielkiej Brytanii po podaniu czystego THC uczestnikom eksperymentu obserwowali pobudzenie, niepokój, dysforię (przeciwieństwo euforii), albo nadmierne uspokojenie. Natomiast efekty CBD były… takie same jak po podaniu ochotnikom placebo. Zatem, reasumując – to jak podziała marihuana zależy bezpośrednio od proporcji między tymi  kannabinodiami.  Wahają się one znacznie, w zależności chociażby od regionu, z którego pochodzą zebrane rośliny. Przykładowo marihuana dostępna w Holandii w 2008 roku zawierała około 16% THC, i prawie wcale CBD. Natomiast próbki konopi pochodzące z Maroka, Afganistanu czy Nepalu, mimo iż ujawniały nawet wyższe stężenia THC (17%), to spory udział miał również CBD (9%). THC powoduje uczucie „haju”, a CBD wręcz to działanie znosi. Palenie marihuany nie zawierającej THC dla osoby poszukującej specyficznych doznań zwyczajnie… nie ma sensu. Ale celem zażywania marihuany nie zawsze przecież musi być osiągnięcie „odlotu” – przynajmniej nie wtedy, gry mówimy o jej medycznych zastosowaniach.

Marihuana jako lek przeciwpsychotyczny?

Jeżeli znamy już działanie CBD, pomysł by wykorzystać marihuanę, a dokładniej – pochodzący z niej kannabidiol w roli leku na schizofrenię nie wydaje się tak abstrakcyjny. W rzeczy samej – takie eksperymenty miały już miejsce w przeszłości. Lecz ich wyniki, nawet u tych samych autorów, były dramatycznie różne. Na łamach Journal of Clinical Psychiatry opisano przypadek 19-letniej pacjentki, która przy terapii kannabidiolem nie wykazywała żadnych objawów schizofrenii. Ten sam autor, zachęcony początkowym sukcesem, przeprowadził eksperyment leczniczy z udziałem 2 innych pacjentów,  u których ten sam lek… Nie zadziałał. Dlaczego? Prawdopodobnie dlatego, iż pacjenci uczestniczący w tym eksperymencie byli oporni na atypowe leki przeciwpsychotyczne. A właśnie tak ma działać CBD.

Dlaczego CBD mógłby być lepszy?

Atypowe leki przeciwpsychotyczne, obecnie stosowane w schizofrenii, mają wiele wad. Powodują wzrost masy ciała, cukrzycę, wzrost cholesterolu, zapalenie mięśnia sercowego, zwiększają ryzyko arytmii… Lista jest dość długa, i części z nich można, oczywiście zapobiec. Jednak to, co niczym stygmat naznacza chorych, którzy są zmuszeni je brać to zaburzenia pozapiramidowe. Mogą przejawiać się jako nagłe skurcze mięśni, powodujące przybranie niecodziennego wyrazu twarzy, objawy przypominające chorobę Parkinsona z drżeniem rąk, ogólnym spowolnieniem ruchów i problemami z chodzeniem, albo przymus ciągłego poruszania się (w żargonie medycznym zwane akatyzją, czyli niepokojem ruchowym). Zaburzenia te noszą miano dyskinezji i nie wiadomo jak im zapobiegać, ani jak je skutecznie leczyć. Osoba która  już na pierwszy rzut oka wygląda jakby „coś było z nią nie tak”, nawet jeśli objawy choroby psychicznej są stłumione.

I tutaj na scenę wkracza kannabidiol. CBD nawet w wysokich dawkach nie daje efektów ubocznych, a w badaniach klinicznych sięgają nawet 1500 mg dziennie. Natomiast oferuje taką samą siłę działania jak amisulpiryd – jeden z leków przeciwpsychotycznych – bez wywoływania niechcianych dyskinezji.  Takie działanie potwierdzono jak dotąd w jednym z badań klinicznych. Jego wynik czyni z CBD silnego kandydata na nowy lek dla chorych na schizofrenię.

Endokannabinoidy – nasze naturalne „THC”

Organizm ludzki sam syntetyzuje własne, wewnętrzne kannabinoidy. Pełnią one rolę ważnych przekaźników, których poziomy wciąż się zmieniają. Regulują bowiem liczne procesy w organizmie, nie tylko w zdrowiu, ale też w chorobie. U osób chorych na schizofrenię wykrywa się zwiększone stężenie jednego z nich – andamidu. W ten sposób organizm próbuje „skompensować” istniejącą chorobę. Im wyżej utrzymuje się stężenie andamidu, tym mniejsze natężenie mają objawy schizofrenii. Jednak życie tego przekaźnika jest bardzo krótkie – jest on szybko rozkładany przed enzym FAAH (fatty acid amide hydrolase). Dlatego kolejną strategią, którą proponuje się w leczeniu schizofrenii  jest właśnie blokowanie tego enzymu. Takie działanie wykazuje CBD – będąc inhibitorem FAAH, umożliwia zwiększenie stężenia andamidu.

CBD a zdolności poznawcze

Niestety, chociaż nowoczesne leki przeciwpsychotyczne pozwalają znieść objawy choroby psychicznej, nie potrafią zahamować postępującego w przebiegu schizofrenii upośledzenia pamięci, i innych funkcji poznawczych. CBD znany jest ze znoszenia upośledzającego pamięć krótkotrwałą działania THC – ale tylko w wysokich dawkach. Znany jest też ze swoich właściwości przeciwzapalnych i zwalczających wolne rodniki, które odpowiedzialne są za uszkodzenia komórek nerwowych w przebiegu chorób neurodegeneracyjnych, jak choroba Alzheimera. Czy działanie ochronne CBD względem neuronów będzie miało znaczenie i w schizofrenii? Potwierdzenie tego faktu niestety wymaga przeprowadzenia dalszych badań.

Czy właśnie CBD będzie nowym lekiem na schizofrenię? Jak się wydaje, może zrewolucjonizować leczenie tej choroby. Łączy w sobie działanie dotychczas stosowanych leków, jednak jest pozbawiony ich największej wady, w postaci dyskinezji. Nie można jednak rozumieć pod tym, że zwykła „trawka” będzie cudownym remedium na choroby psychiczne. Jednak to właśnie w niej może się znajdować odpowiedź na to, jaki dalszy kierunek obierze farmakologia stosowana w psychiatrii.

 

W naszej ocenie najlepsze dostepne produkty CBD w Polsce to :

  • Cannapol olejek CBD 4%
  • Cannapol pasta CBD 
  • Charlotte’s Web olejek CBD 5000mg

Olejki te znajdziecie w sklepie pod tym linkiem http://medycznyolej.com/80-oleje-cbd-i-pasty

 

 

Zapisz się do naszego biuletynu

Zapisanie zajmie ci mniej niż minutę a dzięki niemu:

-uzyskasz dostęp do ekskluzywnych materiałów

-będziemy powiadamiać cię o nowych artykułach na portalu

-otrzymasz stały rabat w naszym sklepie

-poinformujemy cię o konkursach i promocjach

Email marketing templates powered by FreshMail.com

 

ŹRÓDŁA:

  • Deiana, Serena. „Medical use of cannabis. Cannabidiol: a new light for schizophrenia?.” Drug testing and analysis 5.1 (2013): 46-51.
  • Martin-Santos, R., et al. „Acute effects of a single, oral dose of d9-tetrahydrocannabinol (THC) and cannabidiol (CBD) administration in healthy volunteers.” Current pharmaceutical design 18.32 (2012): 4966-4979.
  • Zuardi, A. W., et al. „Antipsychotic effect of cannabidiol.” Journal of Clinical Psychiatry (1995).
  • Zuardi, Antonio Waldo, et al. „Cannabidiol monotherapy for treatment-resistant schizophrenia.” Journal of Psychopharmacology 20.5 (2006): 683-686.
  • Leweke, F., et al. „Double blind, controlled clinical trial of cannabidiol monotherapy versus amisulpiride in the treatment of acutely psychotic schizophrenia patients.” SCHIZOPHRENIA BULLETIN. Vol. 33. No. 2. GREAT CLARENDON ST, OXFORD OX2 6DP, ENGLAND: OXFORD UNIV PRESS, 2007.
  • Üçok, Alp, and Wolfgang Gaebel. „Side effects of atypical antipsychotics: a brief overview.” World Psychiatry 7.1 (2008): 58-62.
  • Iuvone, Teresa, et al. „Cannabidiol: a promising drug for neurodegenerative disorders?.” CNS neuroscience & therapeutics 15.1 (2009): 65-75.