Miażdżyca (atherosclerosis) należy do chorób obejmujących tętnice. Zmiany, które pojawiają się w jej przebiegu dotyczą ściany tych naczyń krwionośnych. Z biegiem czasu dochodzi do wytworzenia się w nich blaszek miażdżycowych. Zachodzą w nich ciągłe procesy przebudowy, związane z toczącym się wewnątrz stanem zapalnym, przenikaniem materiału je budującego z krwi (tzw. „złego cholesterolu” LDL), które prowadzą do ich pękania i/lub powiększania. Rozwijająca się miażdżyca zwęża pole przekroju naczynia krwionośnego, upośledzając zatem przepływ krwi i zmniejszając jej dopływ do narządów.,

Najczęściej proces chorobowy obejmuje duże tętnice w miejscu ich rozgałęzienia, np. łuk aorty. Niektóre naczynia są bardziej odporne na powstawanie blaszek miażdżycowych, np. tętnica ramienna, doprowadzająca krew do kończyny górnej. U jednego człowieka zmiany w naczyniach pojawiają się w różnych miejscach, i mają odmienne nasilenie. Miejsca, które zajmuje miażdżyca to  przykładowo tętnice wieńcowe, zaopatrujące mięsień sercowy, tętnice dogłowowe odpowiedzialne za ukrwienie mózgu, czy naczynia kończyn dolnych. Jednak sama obecność zmian miażdżycowych nie wystarcza do pojawienia się objawów. Ich powstawanie zachodzi bowiem wolno, co sprawia, że dopiero w krytycznym momencie zdajemy sobie sprawę z choroby, a wtedy są już często nieodwracalne. Ze strony serca zaczynają być one odczuwalne dopiero, gdy tętnica wieńcowa jest zwężona już o >50%. Przy wchodzeniu po schodach, szybkim marszu czy przy innych formach aktywności pojawia się wtedy ból zlokalizowany za mostkiem, zwany „bólem dławicowym”, zanikający po chwili wytchnienia. Stan, gdy światło naczynia jest zmniejszone o >80% nazywa się zwężeniem krytycznym. Objawy mogą występować wtedy nawet bez wykonywania wysiłku. W kończynach dolnych miażdżyca objawia się „chromaniem przestankowym”. Jest to ból łydki, który występuje zawsze po pokonaniu konkretnego dystansu, i ustępuje po odpoczynku. Pojawianie się tych dolegliwości jest związane ze zwiększonym zapotrzebowaniem na tlen mięśni w czasie wykonywania wysiłku fizycznego. Tlen dostarczany jest do nich wraz z krwią, a ponieważ jej przepływ jest zmniejszony, właśnie w skutek miażdżycy – nie jest możliwe pokrycie ich zapotrzebowania. Konsekwencją tego jest niedokrwienie tych obszarów i związany z nim ból. Natomiast epizody związane z zaburzonym przepływem krwi w mózgu (TIA – transient ischemic attack) mogą przybierać formę krótkotrwałej utraty wzroku (raczej w jednym oku), porażenia lub niedowładu kończyn czy zaburzeń mowy.

Tak naprawdę miażdżyca rozwija się u wszystkich ludzi. Nawet u noworodków w badaniach autopsyjnych wykrywa się mikroskopijne zmiany w aorcie. Najważniejsza dla nas jest dynamika rozwoju blaszek miażdżycowych. Wiąże się ona z pewnymi predyspozycjami uwarunkowanymi genetycznie, ale w głównej mierze – naszym stylem życia. Genetycznie uwarunkowana miażdżyca obejmuje rzadkie przypadki ciężkiej hipercholesterolemii rodzinnej (występującej u 1/1 000 000 osób), czy dziedzicznego nadciśnienia tętniczego. Natomiast czynniki na które mamy wpływ związane są głównie z nieprawidłową dietą bogatą w cholesterol, tłuszcze trans, siedzącym trybem życia i paleniem papierosów. Pewne choroby, jak nadciśnienie oraz cukrzyca, również powodują przyspieszony rozwój miażdżycy.

Niektóre zakażenia również wykazują związek z procesem formowania się blaszek miażdżycowych. Do bakterii potencjalnie uwikłanych w proces przyspieszonej miażdżycy należą:

 

  • Helicobacter pylori – związana również z chorobą wrzodową i nowotworami żołądka
  • Escherichia coli – niektóre jej szczepy zasiedlają nasz organizm, stanowiąc część naturalnej flory bakteryjnej. Inne wywołują takie choroby jak biegunka podróżnych czy inne schorzenia układu pokarmowego.
  • Chlamydophilia pneumoniae – związana z zapaleniem płuc.
  • inne niż bakterie: wirus opryszczki zwykłej, wirus cytomegalii.

 

W procesie powstawania miażdżycy tętnic bierze udział wiele czynników. Wymienione powyżej mają charakter inicjujący chorobę oraz przyspieszający jej dalszy rozwój. Jednak w tym drugim etapie bierze również udział nasz organizm, poprzez wzbudzenie reakcji naszego układu odpornościowego, związanego z wywołanym w ścianie naczynia procesem zapalnym. Jest to niezwykle istotne, gdyż zmniejszając odczyn zapalny możemy modyfikować przebieg choroby, osiągając jej spowolnienie.

Z początkiem miażdżycy wiąże się uszkodzenie śródbłonka, zainicjowane przez stres oksydacyjny, wywołany obecnością wolnych rodników. Śródbłonkiem nazywa się pojedynczą warstwę komórek, wyścielająca naczynia krwionośne od wewnątrz. Jej rola w ochronie ich ścian jest nieoceniona – produkuje związki, które umożliwiają ich rozkurcz (jak NO – tlenek azotu), substancje antyoksydacyjne, zapobiegające przyleganiu płytek i inne. Kiedy dochodzi do jego zniszczenia, naturalnie traci on swoją zdolność do ochrony naczynia. Początkowo dotyczy jedynie jego funkcji i jest odwracalne, jednak po pewnym czasie dochodzi również do zmian w budowie śródbłonka. Wkrótce na miejsce przybywają komórki układu odpornościowego, które przenikają w głąb ściany. Limfocyty zajmują się produkcją związków (cytokin, chemokin), które działają prozapalnie, natomiast powstające z monocytów makrofagi pochłaniają lipoproteiny (powstające w skutek utleniania „złego cholesterolu” LDL), i przekształcają się w komórki piankowate, zawierające kropelki cholesterolu w ich wnętrzu. W skutek tych przemian powstaje w ścianie pasmo tłuszczowe – cienka warstwa, której  rozwój można jeszcze cofnąć. Dalsza przebudowa prowadzi jednak do utrwalenia się zmiany, co jest związane z przerostem mięśni gładkich, położonych w głębszej warstwie ściany naczyń. Blaszka dojrzewa i staje się twardsza w skutek odkładania się w niej włókien kolagenu a następnie – wapnia. Ten pierwiastek daje się już wykryć badaniami obrazowymi, co jest przydatne w diagnostyce miażdżycy. Dalsze procesy, w tym apoptoza (zaprogramowana śmierć komórek), oraz tworzenie nowych, kruchych naczyń, prowadzi do wzrostu objętości zmiany miażdżycowej, oraz jej  niestabilności – co zagraża pęknięciem. Pewną rolę w progresji miażdżycy pełnią również płytki krwi. Aktywują one układ krzepnięcia, co prowadzi do odkładania się włókien kolagenu już we wczesnych zmianach miażdżycowych, i produkują substancje powodujące przerost mięśni gładkich.

Dojrzała blaszka składa się ze stosunkowo twardej pokrywy, występującej od strony naczynia, oraz rdzenia lipidowego różnych wielkości (w zależności od sumy nagromadzonego w nim cholesterolu). Im jest on większy, a pokrywa cieńsza, tym większe ryzyko pęknięcia – a to prowadzi do powstawania zatorów w dalej położonych naczyniach. Konsekwencją może być ostry zespół wieńcowy, czyli zawał serca, bądź udar mózgu, w zależności od naczynia, w którym dochodzi do tego powikłania.

Dokładne wytłumaczenie całego procesu powstawania miażdżycy pozwoli nam zrozumieć, jaką rolę pełni w nim układ endokannabinoidowy. Ów układ receptorów uzyskał swoją nazwę przez substancje je pobudzające (kannabinoidy, do których należy THC i ponad 66 innych związków), po raz pierwszy wyizolowane z rośliny Cannabis sativa, czyli konopi siewnych. Wkrótce okazało się, że wytwarzane są również w naszym ciele, i mają swój udział w rozwoju wielu schorzeń. W przypadku miażdżycy interesować nas będą oba receptory tego układu zarówno receptory CB1, jak i CB2. Kannabinoidy, zarówno pochodzenia syntetycznego, jak i naturalnego mają złożony wpływ na cały układ sercowo-naczyniowy, który wywoływany jest głównie przez pobudzanie receptora CB1. Bierze on też udział w pierwszej, odwracalnej fazie formowania się blaszek miażdżycowych. Powyżej wspomniano, że jest ona konsekwencją m.in. przylegania i penetracji komórek układu odpornościowego (limfocytów i monocytów) do wnętrza ściany naczyń. Umożliwiają to pewne cząsteczki przylegania, zwane ICAM-1 oraz VCAM-1. Skutkiem aktywacji receptora CB1 za pomocą THC, jest zmniejszenie ilości obu tych cząstek, co uniemożliwia limfocytom przenikanie do wnętrza naczyń, i wywoływanie w nich reakcji zapalnej.

Receptor CB2 natomiast ma dobroczynne działanie na późniejszym etapie miażdżycy. Związany jest on również z wpływem na stan zapalny, odgrywający kluczową rolę w postępie tej choroby. Zbawienne przeciwzapalne działanie aktywacji CB2 jest już znane, i udokumentowane w innych schorzeniach, w tym chorobie Alzheimera i Parkinsona. Dokładniejsze badania, dotyczące jego roli zawdzięczamy dr Steffensowi i wsp. z Uniwersytetu w Genewie, w Szwecji. Ich wyniki opublikowano m.in. na łamach prestiżowego czasopisma Nature. W świetle tych odkryć, aktywacja receptora CB2 zmniejsza ilość makrofagów w zmianie, a te jak wiadomo wychwytują cząsteczki cholesterolu z krwi, co przyczynia się do zwiększania objętości blaszki. Niskie dawki THC na mysim modelu choroby zahamowały dalsze powiększanie się zmian miażdżycowych w naczyniach. Działanie CB2 nie ogranicza się do wpływu na makrofagi, i dotyczy również innych komórek układu odpornościowego, w tym limfocytów. Dalsze odkrycia pozwoliły na ujawnienie kolejnego faktu – receptory CB2 są obecne tylko w zmianach miażdżycowych, podczas gdy w zdrowych naczyniach są niewykrywalne. W 2008r. ukazała się też praca, która jeszcze poszerzyła spektrum działania CB2 – spowalnia on przerost komórek mięśni gładkich, kolejny z procesów odpowiedzialnych za zwężanie naczyń tętniczych. Kannabidiol, który działa głownie poprzez aktywację CB2, ma również dodatkowe działanie zwalczające wolne rodniki, niezależne od receptorów kannabinoidowych. Zmniejsza to wywoływany przez nie stres oksydacyjny. Zapobiega to pierwotnemu uszkodzeniu śródbłonka, oraz zmniejsza prawdopodobieństwo pękania już powstałych blaszek. Działanie przeciwwolnorodnikowe hamuje również utlenianie cholesterolu LDL, który odkłada się w ich wnętrzu.

Odkrycie roli układu odpornościowego oraz jego odpowiedzi w miażdżycy jest stosunkowo nowe.  Liczy sobie obecnie około 10 lat. Dziś wiemy już sporo o roli poszczególnych rodzajów komórek, jak i produkowanych przez nie substancji w rozwoju jego odpowiedzi i związanym z tym procesem zapalnym, przyspieszającym rozwój miażdżycy. Ich modulowanie, poprzez wpływ na aktywność limfocytów, uważane jest za nowy cel dla leków na miażdżycę, a kannabinoidy mogą być jedną z opcji terapeutycznych.

 

 

 

 

Copyright

Wszelkie materiały  zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.