Choć pierwsze wzmianki na temat pieprzu zostały zapisane w hinduskim sanskrycie 3 tysiące lat temu, to dopiero starożytni Rzymianie wykorzystali go jako przyprawę, dodając nieomal do wszystkich produktów spożywczych. W czasach wczesnego Średniowiecza te małe ziarenka stanowiły prawdziwy majątek, ale wraz z upowszechnieniem się stosowania przypraw ( kamieniem milowym okazały się wyprawy zamorskie), coraz chętniej sięgały po niego mniej zamożne warstwy społeczeństwa. Ogromny wzrost spożycia pieprzu przyniósł zaskakujące wyniki- ówcześni  medycy zaobserwowali, że po konsumpcji posiłków wzbogaconych o tę przyprawę, zmalała ilość problemów gastrycznych, a to mogło oznaczać tylko jedno- trawienie i przyswajanie pokarmów uległo znacznej poprawie!

Być może ten fakt przyczynił się do rozpoczęcia intensywnych badań pod kątem odkrycia aktywnych składników zawartych w pieprzu. Okazuje się, że za tak spektakularne efekty odpowiedzialny jest alkaloid- piperyna. Średnia zawartość tego związku  w ziarenkach pieprzu wynosi około 4%, choć bogatsze są odmiany czarne (maksymalnie do 7,5%). Co ciekawe, pieprz biały i czarny otrzymywane są z tej samej rośliny – Piper nigrum L.. Pieprz czarny uzyskuje się z owoców jeszcze niedojrzałych, zabarwionych na kolor zielony do żółtawego. Podczas suszenia ich powierzchnia kurczy się i marszczy, przyjmując zabarwienie czarnobrunatne. Pieprz biały otrzymuje się z owoców dojrzałych, czerwonych, u których zewnętrzna część owocni została usunięta przez starcie.

 

Piperyna z kurkuminą za pan brat

W naszym artykule na temat kurkuminy (zawartej w przyprawie kurkumie) http://medycznyolej.org/kurkuma-zloty-sekret-indii/ wspomnieliśmy, że aby ten związek mógł skutecznie zadziałać, niezbędne jest dodanie piperyny zwiększającej biodostępność. Co kryje się pod tym pojęciem? Z definicji farmakologicznej – jest taka część całkowitej dawki substancji, która dostaje się do krążenia ogólnego oraz szybkość, z jaką zachodzi to wchłanianie. W przypadku podania dożylnego biodostępność wynosi 100%. Dostarczanie substancji leczniczych innymi drogami np. doustnie, zawsze obniża ten parametr. Dzieje się tak z różnych powodów m.in.:

– niecałkowitego wchłaniania leku z przewodu pokarmowego, błon śluzowych czy skóry

– metabolizmu czy rozkładu leku zachodzącego przed etapem wchłaniania

– efektu pierwszego przejścia przez wątrobę

 

Odzyskanie utraconej części substancji aktywnych jest bardzo trudne i nieopłacalne ekonomicznie. Rozwiązaniem tego problemu okazało się połączenie podawanej substancji leczniczej i ekstraktu z czarnego pieprzu, standaryzowanego na 95% zawartości piperyny (preparat Bioperine). Większa biodostępność prawdopodobnie spowodowana jest aktywacją receptora TRPV1, odpowiedzialnego za odczuwanie bólu i ciepła oraz wzrostem lokalnego przekrwienia tkanki. W rezultacie zwiększony przepływ krwi ułatwia przenikanie substancji leczniczej do ogólnego krążenia. Zwiększenie biodostępności może być także związane ze zdolnością piperyny do hamowania ludzkich enzymów wątrobowych cytochromu P-450 oraz glikoproteiny P, ważnej z punktu widzenia metabolizmu i transportu substancji do wnętrza komórki.

Teoretyczne podstawy mają swoje odzwierciedlenie w badaniach naukowych przeprowadzonych w Stanach Zjednoczonych. Zdrowym ochotnikom najpierw podawano 2 gramy kurkuminy, po czym w odpowiednich odstępach czasu pobierano krew i oznaczano jej zawartość w tym medium. Następnie podobny schemat zastosowano po podaniu dwóch gramów kurkuminy z 20 mg piperyny, zawartej w pojedynczej dawce preparatu Bioperine. Uzyskane wyniki przedstawia poniższy wykres.

 

 

 

 Po podaniu wyłącznie 2 gramów kurkuminy jej poziom w surowicy był niewykrywalny lub bardzo niski. Natomiast jednoczesne podawanie piperyny spowodowało osiągnięcie znacznie wyższego stężenia we krwi. Wzrost biodostępności wyniósł aż 2000% !

Badanie pokazało, że piperyna w zastosowanej dawce zwiększa stężenie kurkuminy w surowicy, co świadczy o bezpośrednim polepszeniu biodostępności.

Eksperymenty naukowe dotyczyły nie tylko kurkuminy, ale także innych substancji leczniczych, w tym witaminy B6 czy selenu ( w postaci selenometioniny). Wyniki potwierdziły wzrost biodostępności obu składników średnio o 30% po podaniu wraz z piperyną.

Po tym przeczytaniu artykułu chyba każdy z Was przyzna, że powiedzenie „ Uciekaj, gdzie pieprz rośnie” może nabyć nowego znaczenia.

 

Bibliografia

-Newerli-Guz, J. „Zawartość piperyny w różnych rodzajach pieprzu dostępnych na rynku Trójmiasta” Bromatologia i Chemia Toksykologiczna 44.3 (2011).

-Influence of Piperine on the Pharmacokinetics of Curcumin in Animals and Human Volunteers Guido Shoba, David Jo, Thangam Joseph, M. Majeed, R. Rajendran and P.S.S.R. Srinivas, Department of Pharmacology, St John’s Medical College, Bangalore, India, 5AMI Chemicals & Extracts (P) Ltd., Banaglore, India Received: August 1, 1997; Revision accepted: October 18, 1997.

-Bioavailability Enhancement by Piperine: A Review Shailendra Wadhwa*, Sarita Singhal, Swati Rawat, Research Scholar, MJRP University, Jaipur (Raj). Department of Pharmacy, MJRP University, Jaipur (Raj). SND College of Pharmacy, Yeola, Nashik, (Maharashtra).

Wykres zaczerpnięto z artykułu pt. „Bioperyna (Piperyna) naturalny związek zwiększający dostępność biologiczną suplementów diety”, autorstwa dr inż. Dariusza Lipiaka, Świat Przemysłu Farmaceutycznego wyd. 2/2009.