Palmitoiloetanoloamid (N-palmitoiloetanoloamina lub PEA) to substancja tłuszczowa występującą naturalnie w żywych organizmach, która spełnia rolę przekaźnika i umożliwia „wzajemne przekazywanie sobie informacji” pomiędzy komórkami ustroju. Najwcześniejsze doniesienia o tym związku, choć nie był jeszcze wtedy znany, pochodzą z 1943 r., kiedy to Alvin F. Coburn i Lucile V. Moore odkryli związek między spożyciem jaj lub suplementacją wysuszonego żółtka jaja a częstością występowania gorączki reumatycznej (wywołanej zakażeniem paciorkowcami) wśród ubogich, nowojorskich dzieci. W późniejszych badaniach Coburn i współpracownicy potwierdzili, że wzbogacenie codziennej diety maluchów w żółtka jaj, przyczyniło się do zmniejszenia ryzyka zachorowania na gorączkę reumatyczną.

W wyniku dalszych eksperymentów,  w 1957 r. naukowcom z firmy Merck Sharp & Dome udało się wyizolować „potencjalnie leczniczy związek” z lecytyny sojowej, mączki pozyskiwanej z orzechów ziemnych i żółtka jaja. W kolejnych latach ustalono strukturę PEA, a następnie wykazano działanie przeciwzapalne tej substancji. W latach 70. XX wieku, na podstawie wstępnych badań klinicznych w Czechosłowacji, palmitoiloetanoloamid stał się substancją czynną produktu leczniczego pod nazwą Impulsin®, który w tamtych czasach był stosowany w profilaktyce i leczeniu ostrych zakażeń układu oddechowego u dzieci oraz dorosłych. W kolejnym dziesięcioleciu zaniechano dalszych badań nad PEA, dopiero na początku lat 90., laureatka Nagrody Nobla Rita Levi-Montalcini ponownie zwróciła uwagę badaczy na ten związek. Z przeprowadzonych przez Panią profesor badań wynikało, że PEA jest wewnątrzustrojowym regulatorem stanu zapalnego.

W tym samym czasie rozpoczęto poznawanie roli i poszczególnych elementów systemu endokanabinoidowego. Pomimo tego, że PEA jest strukturalnym analogiem anandamidu (dla przypomnienia- anandamid jest kannabinoidem naturalnie występującym w naszym organizmie), to nie wykazuje znaczącego powinowactwa do receptorów kannabinoidowych- CB1 i CB2, chociaż pierwotnie sugerowano, że może aktywować te receptory. Taki mechanizm działania może wynikać z tego, że PEA zmniejsza rozpad enzymatyczny anandamidu, więc tego ostatniego związku jest po prostu więcej. Anandamid może z kolei modulować stany zapalne i inne funkcje odpornościowe poprzez receptory CB2 lub TRPV1. Sam PEA działa również na receptor TRVP1, dobrze znany z wiązania kapsaicyny (związek pozyskiwany z papryczki chilli), który odgrywa istotną rolę w powstawaniu bólu. Najlepiej udokumentowanym mechanizmem działania PEA jest aktywność agonistyczna wobec receptorów PPARα, co potwierdza kilka badań in vitro i in vivo. Rola receptora PPARα jako kluczowego przekaźnika w różnych szlakach sygnalizacji zapalnej i bólowej w ośrodkowym układzie nerwowym oraz w tkankach obwodowych, jest powszechnie znana. Ponadto, receptory PPARα odgrywają rolę w metabolizmie kwasów tłuszczowych, syntezie endokannabinoidów, w tym samego PEA, oraz w regulacji równowagi dynamicznej pomiędzy neuroprzekaźnikami dopaminą i acetylocholiną w mózgu.

Coraz większa liczba danych przedklinicznych (badania in vitro i in vivo) dotyczy istotnego potencjału terapeutycznego związku, w szczególności w dziedzinie leczenia bólu i stanu zapalnego, w zaburzeniach neurodegeneracyjnych, takich jak choroba Alzheimera i choroba Parkinsona, a także w urazowym uszkodzeniu mózgu czy jego niedokrwieniu, stwardnieniu rozsianym i stwardnieniu zanikowym bocznym.

Jak przedstawia się kwestia badań z udziałem pacjentów? Od lat 90., a zwłaszcza od 2008 r., odnotowano szereg takich eksperymentów, od małych badań obserwacyjnych z ograniczoną liczbą chorych do randomizowanych badań klinicznych sprawdzających skuteczność PEA w różnych przewlekłych zespołach bólowych. Pozytywne lub co najmniej obiecujące wyniki były zgłaszane w przypadku terapii obwodowego bólu neuropatycznego (na przykład bólu kulszowego, bólu cukrzycowego, bólu w dolnej części pleców, zespołu cieśni nadgarstka), bólu w przypadku ośrodkowych neuropatii (po udarze, związanych z zachorowaniem na stwardnienie rozsiane).

Ciężko wyrokować czy PEA rzeczywiście stanie się pomocną substancją w leczeniu schorzeń bólowych, ponieważ oprócz badań zakończonych pełnym sukcesem, istnieją i takie, w których nie osiągnięto lepszych rezultatów w porównaniu z grupą otrzymującą placebo. Ponadto eksperymenty nie sprawdzają bezpieczeństwa stosowania PEA w terapii przewlekłej. Istnieje również kwestia formy podawania samej substancji, która łatwo ulega rozpadowi pod wpływem enzymów trawiennych. W związku z tym w eksperymentach należałoby stosować PEA doustnie w formie zmikronizowanej lub opracować inną postać leku np. do podania podjęzykowego, co warunkuje lepszą biodostępność substancji i zwiększenie prawdopodobieństwa uzyskania efektu terapeutycznego.

 

Bibliografia:

https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S221343441300176X#sec0010

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26604814

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4631430/