Ostatnimi czasy dużo mówi się na temat hiperhomocysteinemii, czym określany jest stan podwyższonego poziomu aminokwasu siarkowego- homocysteiny w osoczu krwi człowieka. Warto dodać, że ten związek normalnie powstaje w organizmie człowieka w trakcie przemian biochemicznych innego aminokwasu- metioniny. Nadmiar kwasu 2-amino-4-merkaptomasłowego, bo tak brzmi nazwa chemiczna cząsteczki homocysteiny, jest uważany za głównego sprawcę rozwoju miażdżycy czy niewydolności serca. Co warto wiedzieć o homocysteinie?

Związek ten normalnie powstaje we wnętrzu komórek organizmu, z kolei jego nadmiar wydzielany jest do przestrzeni zewnątrzkomórkowej, gdzie homocysteina łączy się z obecnymi tam białkami. Szczególnie trwałe połączenia tworzy z białkami osocza, alfa-globulinami. Metabolizm kwasu 2-amino-4-merkaptomasłowego jest zależny od prawidłowego funkcjonowania enzymów zaangażowanych w procesy przemian biochemicznych homocysteiny, w tym reduktazy metyleno-tetrahydrofolianowej, syntazy metioninowej oraz beta-syntazy cystationinowej (rysunek poniżej-opracowanie własne), a z drugiej strony także od podaży witamin B6, B9 (kwas foliowy) oraz B12.

 

Podwyższenie poziomu homocysteiny może mieć charakter pierwotny wynikający z zaburzeń genetycznych- mutacji w obrębie genów kodujących syntezę (powstawanie) wymienionych wyżej enzymów. Z kolei znacznie częściej do wzrostu poziomu homocysteiny, oznaczanej w badaniach biochemicznych, przyczyniają się czynniki wtórne, w tym niedobory witaminowe, zwłaszcza kwasu foliowego, a także witamin B6 i B12, a także nadużywanie alkoholu, kofeiny, palenie tytoniu (tlenek oraz disiarczek węgla zawarte w dymie papierosowym unieczynniają witaminę B6, co hamuje matabolizm homocysteiny). Sytuację dodatkowo mogą pogarszać przyjmowane leki np. metotreksat (reumatoidalne zapalenie stawów, ciężka postać łuszczycy, ostra białaczka limfoblastyczna, niektóre nowotwory), teofilina (astma, POChP, stany zapalne oskrzeli z odczynem spastycznym), leki przeciwpadaczkowe czy stosowane w trakcie terapii niedoczynności tarczycy. Wzrost poziomu homocysteiny stwierdza się także w przebiegu nefropatii (uszkodzenie miąższu nerek), cukrzycy czy w chorobie Addisona-Biermera (niedokrwistość złośliwa).

Norma dla homocysteiny w badaniach laboratoryjnych mieści się w granicach 5–15 µmol/l. Podwyższenie jej stężenia o 5 µmol/l zwiększa o około 60-80% ryzyko rozwoju miażdżycy naczyń krwionośnych. Wśród osób po przebytym udarze, u około 19% do nawet 42% stwierdza się podwyższony poziom homocysteiny. Te prawidłowości potwierdzają wyniki niezależnych badań prowadzonych w ramach Homocysteine Studies Collaboration, w których wzięło udział 17 tysięcy osób. Rezultaty szeroko zakrojonych obserwacji wykazały wprost proporcjonalną zależność pomiędzy zwiększonym ryzykiem rozwoju choroby wieńcowej lub przebycia udaru mózgu kolejno o 20 i 30% w przypadku przekroczenia poziomu homocysteiny w osoczu krwi już o 3 µmol/l. Wzrost ryzyka zachorowania na schorzenia układu sercowo-naczyniowego wiążą się z aterogennymi właściwościami homocysteiny. Oznacza to tyle, że związek ten przyspiesza rozwój zmian miażdżycowych w tętnicach, a dodatkowo wykazuje aktywność prozakrzepową poprzez wpływ na czynniki krzepnięcia V, VII, XII, zwiększając przy tym ryzyko tworzenia się zakrzepów w obrębie naczyń krwionośnych.

Podwyższony poziom homocysteiny ma także negatywny wpływ na ośrodkowy układ nerwowy- dochodzi do zwiększenia przepuszczalności bariery krew-mózg, co może mieć istotne znaczenie w przypadku udaru mózgu czy schorzeń neurodegeneracyjnych, w tym choroby Alzheimera i Parkinsona. Co ciekawe, hiperhomocysteinemia często występuje u chorych na depresję. Badania prowadzone w klinice Psychiatrii Dorosłych Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu wśród 116 osób w wieku 20-78 lat z epizodem depresji w przebiegu choroby dwubiegunowej afektywnej potwierdziły negatywne oddziaływanie podwyższonego poziomu homocysteiny na funkcje poznawcze pod postacią zaburzeń rozumienia słownego, tworzenia abstrakcyjnych pojęć czy analizy wzrokowej.

Co w takim razie można zrobić, aby obniżyć stężenie homocysteiny?

Wskazana jest suplementacja witaminami, przede wszystkim kwasem foliowym, a także witaminami B6 i B12. Szczególnie w przypadku kwasu foliowego stwierdza się korzystne działanie na obniżenie poziomu homocysteiny. Z obserwacji przeprowadzonych w Stanach Zjednoczonych w latach 1996-1998 wynika, że fortyfikacja (wzbogacenie) żywności w witaminę B9 spowodowała zauważalny spadek nowych przypadków udarów mózgu.

Niestety, o ile dobre efekty po zastosowaniu suplementacji witaminami uzyskuje się w przypadku, gdy przyczyną hiperhomocysteinemii są niedobory witaminowe, to uzupełnienie diety w te składniki często nie przynosi wymiernych rezultatów w przypadku defektów genetycznych szlaków przemiany homocysteiny.

 

Bibliografia:

Baszczuk A., Kopczyński Z., Hiperhomocysteinemia u chorych na schorzenia układu krążenia. Postępy Hig. Med. Dośw., 2014, 68: 579-589.

Banecka-Majkutewicz Z., Gąsecki D., Banecki B., Hiperhomocysteinemia- ważny czynnik udaru mózgu, Udar mózgu 2005, 7(2): 61-65.

Permoda-Osip A., Kisielewski J., Dorszewska J., Homocysteina a funkcje poznawcze w depresji w przebiegu choroby afektywnej dwubiegunowej, Psych. Pols., 2014, 48(6): 1117-1126.

https://www.mp.pl/pacjent/choroby-ukladu-krazenia/badania/172473,homocysteina

Wartanowicz M., Ziemlański Ś.: Witaminy rozpuszczalne w wodzie. W: Normy żywienia człowieka: fizjologiczne podstawy.

Kapka-Skrzypczak L., Niedźwiecka J., Skrzypczak M., Wojtyła A. „Kwas foliowy-skutki niedoboru i zasadność suplementacji”, Medycyna Ogólna i Nauki o Zdrowiu, 2012, Tom 18, Nr 1, 65-69