Od pewnego czasu przeciwnicy mleka podnoszą larum, mówiąc „mleko zabija”. Ów biały napój winiony jest za alergie, problemy z układem pokarmowym, otyłość i rozwój cukrzycy typu I (choroby autoimmunologicznej, niezwiązanej z otyłością i niewłaściwą dietą). Przytaczają przy tym argumenty, które istotnie mogą przykuwać uwagę. „Człowiek to nie krowa”, „mleko w kartonie nie ma żadnych właściwości odżywczych”, picie tego napoju, poza okresem niemowlęcym jest „sprzeczne z naturą”… Aż po stanowcze „mleko to trucizna”. Odrzućmy jednak argumenty które działają bardziej na wyobraźnię i emocje, i skupmy się na tym co chłodne i nieatrakcyjne – czyli na faktach.

Dowód #1: Mleko pozwala budować mięśnie

Mleko to napój zawierający całą gamę aminokwasów i białek. Każda szklanka mleka (ok. 230g) zawiera aż 7,8g protein. Na to wszystko składają się 2 typy białek. Pierwsze, najobficiej występujące w mleku to kazeina (80% białek). Jest to wspólna nazwa całej grupy tych substancji, wyróżniających się tym, iż są nierozpuszczalne w wodzie. Wedle naukowców, jej konsumpcja pozwala utrzymać niskie ciśnienie tętnicze, przez złożony wpływ na regulujące je hormony (angiotensynę i przetwarzające ją enzymy).

Drugą grupę białek stanowią białka serwatkowe. Są one rozpuszczalne w wodzie, w odróżnieniu od kazeiny. To niezwykle cenne aminokwasy, za których obecność w odżywkach dla sportowców płacimy niemało pieniędzy. Zawierają leucynę, walinę i izoleucynę – rozgałęzione aminokwasy, czyli uwielbiane przez kulturystów BCAA (branched-chain amino acids). Pozwalają one budować masę mięśniową, i wspomagają regenerację po wyczerpujących treningach. A do tego mleka zawiera cukry i tłuszcze, pokrywające zapotrzebowanie na energię, stanowiąc całkowicie naturalne ich źródło.

Dowód #2 Mleko wzmacnia kości

Rozwój osteoporozy (zrzeszotnienia kości), nierozerwalnie związany jest z wiekiem. To najważniejszy czynnik ryzyka tej choroby. A ponieważ w cywilizowanych krajach żyjemy coraz dłużej, ciężko winić samo spożycie mleka ich osłabienie. W zasadzie… jest wręcz przeciwnie.

Mleko jest bogatym źródłem wapnia i fosforu – minerałów budujących kość. Występują w otoczeniu omówionych wyżej, specyficznych białek. Jedno z nich, alfa-kazeina, ma dla nas duże znaczenie – pozwala na sprawniejsze wchłanianie tych składników. Nasze dzienne zapotrzebowanie na wapń to 1000 mg. Jedna szklanka mleka pokrywa 1/4 tej ilości, co czyni ów napój bardzo dobrym źródłem owego pierwiastka.

Dowód #3 Mleko zawiera „groźne” hormony

Podobnie jak mleko kobiece, krowie mleko ma tak naprawdę jedno zadanie – odpowiednie odżywienie młodego organizmu. Dlatego mleko to nie mieszanka białek, cukrów i tłuszczy. Tak jak w mleku kobiecym znajduje się mnóstwo przeciwciał, komórek odpornościowych, cytokin i innych substancji, tak do każdego z nich przenikają różne hormony. I tutaj należy zaznaczyć „człowiek to nie krowa”. Nasze hormony mają istotnie inną strukturę niż zwierzęce, co sprawia, że większość tych pochodzących od krów nawet jeśli nie ulegną zniszczeniu w przewodzie pokarmowym i zostaną wchłonięte… Nie ma na nas żadnego efektu. Poza jednym. To hormon IGF-1, współdziałający z hormonem wzrostu, umożliwiający prawidłowy rozwój i wzrost dziecka. I istotnie, spożywanie mleka krowiego w dzieciństwie jest związane z wyższym końcowym wzrostem w przyszłości. IGF-1 ma też interesującą dla osób starszych właściwość. Jego stężenie, spadające wraz z wiekiem, wiąże się z gorszym ukrwieniem mózgu. Wedle naukowców z Uniwersytetu z Salem, IGF-1 ma zatem ochronne znaczenie przed procesami starzenia się tego najważniejszego organu. Więc może jest to argument za piciem mleka?

Dowód #4 Mleko NIE POWODUJE otyłości

Liczne badania dowodzą, że osoby konsumujące mleko, oraz jego przetwory (nabiał) łatwiej utrzymują prawidłową wagę. Mleko jest niesamowicie odżywcze w relacji do swojej wartości kalorycznej. Ale oczywiście mówimy o produktach o niewielkiej zawartości tłuszczu. Pełne mleko u myszy, jak można się spodziewać powodowało wzrost wagi, podczas gdy to o obniżonej zawartości tłuszczu dawało efekt przeciwny. Kluczem do wszystkiego jest zatem umiar. A kwestia rozwoju cukrzycy typu 1? Mimo licznych badań i teorii, nie potwierdzono zależności między jej rozwojem a piciem krowiego mleka – prawdopodobnie współgra tu wiele różnych czynników „spustowych”. Jednak samo mleko w naszej diecie nie wystarcza do wywołania choroby.

Dowód #5 Mleko powoduje raka… czy nie?

Istnieją sprzeczne dowody. Otóż konsumpcja mleka z pewnością jest związana z niższym ryzykiem raka okrężnicy. Z drugiej strony, istnieją dowody na jego wpływ na rozwój raka prostaty u mężczyzn – niestety pozytywny. W przypadku raka piersi dowody są sprzeczne, a te świadczące przeciwko nabiałowi raczej mało wiarygodne… Jaka jest nasza rada? Wszystko w nadmiarze szkodzi – po prostu nie przesadzaj z konsumpcją nabiału.

Dowód #6 Dorośli nie tolerują mleka… przynajmniej ich część

Wzdęcia, biegunki i nadmierne oddawanie gazów po wypiciu mleka… Te objawy dotyczą wielu z nas. Są bardzo podobne do zatrucia pokarmowego, dlatego myślimy iż ów napój dla nas toksyczny. Nic bardziej mylnego. To nic innego jak objawy nietolerancji laktozy – cukru zawartego w mleku. Jest uwarunkowana genetycznie, więc nic nie możemy na to poradzić. Po prostu, po okresie niemowlęcym, laktaza – jeden z enzymów działających w naszym jelicie, przestaje być produkowana w wystarczającej ilości. A to, po przyjęciu pokarmu zawierającego ów cukier skutkuje przykrymi dolegliwościami. Na nietolerancję laktozy cierpi nawet 1/3 naszego społeczeństwa. Ale to oznacza że ponad 2/3 – czyli większość… jest od niej wolna, i może spożywać mleko bez żołądkowo-jelitowych konsekwencji.

Dowód #7 Mleko nie powoduje alergii – a wręcz chroni

Wzrost zachorowań na alergię na mleko krowie był spowodowany… „modą” na niekarmienie piersią, w latach 50 ubiegłego wieku. To poważny błąd w odżywianiu – dla noworodka nie ma bowiem lepszego pokarmu, niż mleko matki. Różni się ono składem od mleka krowiego, zawiera też inne białka, i to one wywołują w naszym organizmie reakcję z nadwrażliwości (alergiczną) za pośrednictwem układu immnologicznego. Najczęściej przemijającą – „skaza białkowa” tylko u co 10 dziecka utrzyma się przez dłuższy czas. Dlatego mleka krowiego nie wolno wprowadzać do diety w pierwszych miesiącach życia – do 6 miesiąca życia powinno być karmione wyłącznie piersią. Natomiast później – nadwrażliwość na mleko jest znacznie rzadsza a jej objawy łagodnieją.

Natomiast jaki efekt ma konsumpcja mleka u dzieci na rozwój innych chorób alergicznych – w tym astmy? Wedle badań naukowców z Finlandii, całkowite wykluczenie mleka krowiego i jego przetworów z diety (właśnie przez skaże białkową) powodowało wzrost zachorowań na astmę w przyszłości. A Szwedzcy badacze twierdzą, że picie mleka zapobiega również wypryskowi alergicznemu oraz innym chorobom związanym z atopią. Paradoksalnie im bardziej alergenów (jak mleko krowie) unikamy, tym bardziej nasz układ odpornościowy się „nudzi”, co skutkuje rozwojem uczuleń. To tak zwana „hipoteza higieniczna”, obecnie weryfikowana przez liczne badania.

Dowód #8 Mleko z kartonu ma mniejsze właściwości odżywcze – ale nieznacznie.

Zanim znajdziemy je na sklepowej półce, mleko musi przejść 2 procesy – pasteryzacji i homogenizacji. Ten drugi nie ma żadnego wpływu na wartość odżywczą końcowego produktu. Pierwszy, polegający na podgrzewaniu mleka powoduje straty witamin wrażliwych na temperaturę o 20%. Z dietetycznego punktu widzenia – to nieistotne. Podczas duszenia potraw (polegającego na wstępnym podsmażaniu i gotowaniu w niewielkiej ilości wody) straty witamin z grupy B wynoszą nawet 70%, a witaminy C -nawet 100%. A mimo to wciąż nie rezygnujemy z tej metody przygotowania żywności.

Pasteryzacja daje nam wybitną korzyść – mleko jest wolne od bakterii. Jednak mleko od zdrowej krowy nie zawiera ich wcale – produkowany w organizmie płyn jest sterylny. Bakterie przedostają się do płynu dopiero w trakcie przechowywania, albo z powierzchni skóry krowy podczas dojenia. Wiele z nich nie wywołuje chorób u zdrowych ludzi, ale mogą być groźne dla osób z obniżoną odpornością, do których zaliczają się ludzie starsi i właśnie dzieci. Dlatego, biorąc pod uwagę wszystkie „za” i „przeciw” – pasteryzacja jest „złem” koniecznym. Ale wcale nie szkodzi naszemu napojowi tak, jak się powszechnie uważa.

 

Olej Konopny CBD najlepszych producentów  i inne suplementy znajdziesz w sklepie pod tym linkiem   http://medycznyolej.com/80-oleje-cbd-i-pasty

 

ŹRÓDŁA

 

 

    • Wiley AS. Does milk make children grow? Relationships between milk consumption and height in NHANES 1999-2002. Am J Hum Biol. 2005 Jul-Aug;17(4):425-41.

 

 

 

 

 

 

    • Braun-Fahrländer C1von Mutius E. Can farm milk consumption prevent allergic diseases? Clin Exp Allergy. 2011 Jan;41(1):29-35.
    • Dieta dla osób dorosłych z nietolerancją laktozy. http://dieta.mp.pl/diety/diety_w_chorobach/show.html?id=75727
    • Alergia na mleko krowie http://alergie.mp.pl/chorobyalergiczne/alergeny/pokarmowe/57691,alergia-na-mleko-krowie
    • http://nutritiondata.self.com/facts/dairy-and-egg-products/69/2

 

  • Milk 101: Nutrition Facts and Health Effects. http://authoritynutrition.com/foods/milk/