W ostatnich latach nieprzerwalnie obserwowany jest wzrost zainteresowania tematyką bakteryjnej flory jelitowej i jej wpływu na prawidłowe funkcjonowanie organizmu człowieka. Niezwykle ciekawie przedstawia się zwłaszcza działanie osi mózg-jelita-mikrobiota, wszak wiele źródeł podaje, że istnienie pewnych zaburzeń w obrębie układu pokarmowego  (zespołu jelita drażliwego, wrzodziejącego zapalenia jelita grubego czy choroby Leśniowskiego-Crohna) sprzyja współwystępowaniu zaburzeń psychicznych, głównie depresyjnych i lękowych.

Włoski psychiatra Vito Maria Buscaino na początku XX wieku po przeprowadzeniu sekcji zwłok 82 pacjentów chorujących na schizofrenię stwierdził rozległe zmiany zapalne w obrębie przewodu pokarmowego (u 92% denatów stwierdzono zapalenie jelita grubego, a zmiany zapalne w obrębie jelita cienkiego występowały u 88% z nich). Związek pomiędzy zaburzeniami psychotycznymi a funkcjonowaniem układu pokarmowego badali także m.in. Asperger, Sing, Kay oraz profesor Henri Baruk, będący autorytetem w dziedzinie psychiatrii (w ciągu swojej 50-letniej kariery zajmował się głównie tematyką schizofrenii). Nawet on podkreślał znaczenie bakterii przewodu pokarmowego, toksyn jelitowych i czynników infekcyjnych w kontekście etiologii zaburzeń psychicznych. Natomiast Wakefield wraz z współpracownikami intensywnie badał rolę przewodu pokarmowego w patogenezie autyzmu, a w opublikowanych przez siebie artykułach wykazał liczne zmiany o charakterze zapalnym w przewodzie pokarmowym dzieci autystycznych.

 

„Zapomniany narząd”

Niewielu z nas zdaje sobie sprawę z tego, że masa całej mikrobioty zasiedlającej przewód pokarmowy dorosłego człowieka wynosi średnio  ok. 1–2 kg, a ilość mikroorganizmów szacowana jest na 10 do 13–10 do 14 (potęgi). Dla porównania ilość tych bakterii jest 10 razy większa niż liczba wszystkich komórek ludzkiego organizmu, a same mikroorganizmy zawierają 150 razy więcej genów niż liczy ludzki genom. Nic więc dziwnego, że niektórzy naukowcy traktują mikrobiotę jako odrębny narząd, zwłaszcza, że pełni ona szereg ważnych funkcji m.in. posiada właściwości immunomodulujące, ochronne oraz przeciwdrobnoustrojowe. Mikrobiota wzmacnia także szczelność bariery jelitowej i pełni wiele funkcji metabolicznych poprzez wpływ na rozrost oraz prawidłowe różnicowanie nabłonka jelitowego, produkcję krótkołańuchowych kwasów tłuszczowych będących źródłem energii dla komórek nabłonka oraz witamin z grupy B czy witaminę K. Przedstawiciele mikrobioty hamują także wzrost niepożądanych bakterii syntetyzujących karcynogeny, czyli substancje mogące indukować rozwój nowotworu.

 

Obiecujące badania z udziałem ludzi

Pomijając optymistyczne wyniki eksperymentów z udziałem zwierząt, warto pochylić się nad najbardziej pożądanymi badaniami z udziałem ludzi. W 2011 r. zespół naukowców pod kierownictwem dr Messaoudiego przeprowadził badania dotyczące szczepów niektórych bakterii i ich działaniem wspomagającym w zmniejszeniu zaburzeń lękowych. Z eksperymentu płyną następujące wnioski: wzajemne połączenie bakterii L. helveticus R0052 i B. longum R0175 wykazywało aktywność anksjolityczną, zmniejszając u ochotników poziom psychicznego stresu mierzonego przy pomocy współczynników nasilenia somatyzacji, lęku, depresji i współczynnika agresji-wrogości. Obniżeniu uległa także zawartość kortyzolu będącego hormonem stresu.

W innym badaniu z udziałem pacjentów cierpiących  na zespół przewlekłego zmęczenia (ang. CSF – chronic fatigue syn drome) wykazano, że codzienne przyjmowanie przez okres dwóch miesięcy szczepu bakterii Lactobacillus Casei Shitora (LcS) spowodowało istotny spadek objawów lęku w porównaniu do grupy otrzymującej placebo. Natomiast z badań przeprowadzonych w 2009 i 2010 r. wynika, że suplementacja szczepem L. helveticus R0052 obniżała stężenia interleukin: IL-1b i IL-6, natomiast przyjmowanie innego szczepu, Bifidobacterium longum R0175 obniżało poziom IL-8 i TNF-alfa. Warto wspomnieć, że istnieje ogromna ilość dowodów na aktywację stanu zapalnego w depresji, co manifestuje się właśnie zwiększeniem stężenia cytokin prozapalnych, w tym interleukin: IL-1, IL-5, IL-6 i czynnika martwicy nowotworu α, (tumor necrosis factor α – TNF-α).

 

 

„Bułgarski Bacillus”, czyli co z natury

Probiotyki, z greckiego pro bios, czyli „dla życia”, to według definicji WHO (Światowej Organizacji Zdrowia) żywe organizmy, które dostarczone w odpowiednich ilościach do organizmu gospodarza, przynoszą mu korzyści zdrowotne. Pierwsze doniesienia o dobroczynnym wpływie probiotyków pochodzą od Ilii Miecznikowa, który zaobserwował związek pomiędzy dobrym stanem zdrowia i długowiecznością bułgarskiej ludności wiejskiej a systematycznym spożywaniem przez nich kwaśnego mleka. W tym ostatnim produkcie znajduje się naturalny probiotyk, czyli bakterie kwasu mlekowego, stąd określenie „Bułgarski Bacillus”.

Pierwsze doniesienia o próbach włączania probiotyków do terapii zaburzeń psychicznych pochodzą z początku XX wieku. Wtedy to dr George Porter Phillips po raz pierwszy opisał korzystny wpływ podawania przetworów zawierających bakterie kwasu mlekowego u chorych na depresję. Co ciekawe, na wniosek grupy badaczy rekomendowano bakterię Acidofilus jako „środek służący fizycznej poprawie w leczeniu psychoz”. Było to w roku 1923…

 

 

Bibliografia:

 

Leszek Rudzki, Agata Szulc, Wpływ jelitowej flory bakteryjnej na ośrodkowy układ nerwowy i jej potencjalne znaczenie w leczeniu zaburzeń psychicznych, FARMAKOTERAPIA W PSYCHIATRII I NEUROLOGII, 2013, 2, 69–77

M Berardi i wsp. A randomized, double-blind, placebo controlled pilot study of a probiotic in emotional symptoms of chronic fatigue syndrome. Gut Pathogens 2009, 1: 6.

Lizko NN. Stress and intestinal microflora. Nahrung 1987; 31:443–447.

Messaoudi Michael, Robert Lalonde, Nicolas Violle, Herve Javelot, Didier Desor, Amine Nejdi i wsp. Assessment of psychotropic- like properties of a probiotic formulation (Lactobacillus helveticus R0052 and Bifi dobacterium longum R0175) in rats and human subjects. British Journal of Nutrition 2011; 105,755–764.