Zapewne dla wielu z Was ciekawostką będzie informacja, że w dniu 15 grudnia obchodzimy Międzynarodowy Dzień Herbaty. W Polsce „święto” nie jest jeszcze tak rozpowszechnione w przeciwieństwie do krajów, które są producentami herbaty, a mowa tutaj o Bangladeszu, Nepalu, Wietnamie, Indonezji, Kenii, Indiach czy Tanzanii. Sama idea wprowadzenia Dnia Herbaty pojawiła się w latach 2004-2005 podczas trwania Światowego Forum Socjalnego w Bombaju oraz Porto Alegre. 15 grudnia 2005 świętowano w stolicy Indii, a rok później podobne wydarzenie odbyło się na Sri Lance. Taki dzień na pewno ucieszy miłośników aromatycznego napoju, choć w zamierzeniu pomysłodawców ma zwrócić uwagę konsumentów na branżę herbacianą, sytuację pracowników oraz przedsiębiorców, głównie poprzez organizowane w tym dniu targi, warsztaty, konferencje. Skąd taka popularność herbaty i czy przypisywane jej właściwości zdrowotne znajdują potwierdzenie w źródłach naukowych?

Zwyczajowa herbata tak naprawdę występuje w przynajmniej czterech odmianach: czarnej, zielonej, białej i oolong, ale wszystkie produkowane są z liści jednej rośliny (łac.Camellia sinensis). Tradycyjna metoda produkcji czarnej herbaty polega na umieszczeniu zebranych liści na półkach w pomieszczeniu o obniżonej wilgotności, gdzie następuje proces obróbki: ugniatanie, fermentacja i suszenie. Tak więc czarna herbata jest produktem całkowitej fermentacji, natomiast liście herbaty oolong ulegają częściowej fermentacji, zielona herbata to głównie niesfermentowane liście, a najmniejsza obróbka dotyczy liści białej herbaty.

W związku z przedstawionymi różnicami w produkcji poszczególnych rodzajów herbaty, należy spodziewać się odmiennych zawartości składników aktywnych, w tym metyloksantyn, polifenoli i substancji aromatycznych. Jedną z frakcji stanowią metyloksantyny w obrębie których wyróżniamy  kofeinę!, teofilinę i teobrominę. W pewnym badaniu [1] oznaczano zawartość podanych związków w różnych odmianach herbat. Kofeinę i teobrominę znaleziono we wszystkich rodzajach, podczas gdy teofilina nie została wykryta ze względu na jej zbyt niski poziom w tej metodzie oznaczenia (co nie oznacza, że nie ma jej w herbacie). Stwierdzono, że zawartość kofeiny była wyższa w stosunku do teobrominy we wszystkich rodzajach herbat, przy czym herbata biała odznaczała się najwyższym poziomem kofeiny-  3,96-4,92 g / 100 g suchej masy. Dla zielonej herbaty zawartość kofeiny wahała się  na poziomie 2,79-3,43 g / 100 g suchej masy, a w czarnej herbacie znajdziemy 3,29-3,51 g kofeiny/ 100 g suchej masy. Średnia zawartość teobrominy (około 0,12 g / 100 g suchej masy) było porównywalna dla wszystkich rodzajów herbat.

O kofeinie dużo mówi się w aspekcie jej psychostymulującego działania, ale warto wspomnieć o tym, że teobromina działa silniej moczopędnie od kofeiny, ale słabiej od teofiliny, natomiast ta ostatnia dodatkowo zwiększa kwasowość soku żołądkowego (może nasilić istniejący refluks żołądkowo-przełykowy), a ponadto pobudza wentylację płuc, głównie poprzez zwiększenie wrażliwości ośrodka oddechowego na dwutlenek węgla, co zostało wykorzystane w lecznictwie.

Wracając do innych substancji  zawartych w herbacie- świeże liście zielonej i białej herbaty zawierają największe ilości polifenoli: galusanu (-)-epigalokatechiny (EGCG), galusanu (-)-epikatechiny (ECG).

Ponadto we wszystkich rodzajach herbat obecne są (w różnym stężeniu) flawonoidy (kwercetyna, kaempferol, mirycetyna), kwasy organiczne: kwas galusowy, kwas chlorogenowy, kwas kawowy, lotne związki aromatyczne, sole mineralne (fluor, glin, magnez) oraz witaminy (C, z grupy B).

Różnorodne procesy technologiczne, metody przygotowania oraz występowanie różnych, nie tylko wspomnianych składników, powoduje, że to co ostatecznie znajdziemy w herbacianych przetworach zależy do wielu wypadkowych. Weźmy dla przykładu czas przygotowania: 3-minutowy napar wykazuje większą zawartość metyloksantyn, więc będzie działał silniej pobudzająco, ale już parzenie przez 10 minut zapewni nam większą ilość garbników przez co bardziej uwidoczni się działanie ściągające (pomocne np. podczas biegunek). Ale uwaga! Nadmierne spożycie mocnej herbaty może spowodować ograniczenie wchłaniania składników pokarmowych, a ponadto nie zaleca się popijania tym napojem leków, szczególnie o budowie peptydowej (np. niektóre antybiotyki), preparatów zawierających związki żelaza, cynku, wapnia oraz witaminę B12 czy kwas foliowy.

Dużo mówi się o potencjalnym działaniu przeciwnowotworowym zielonej herbaty. Po przeanalizowaniu informacji z bazy Cochrane stwierdzamy, że istnieją niewystarczające i sprzeczne dowody na to, aby spożycie zielonej herbaty mogło być zdecydowanie zalecane w profilaktyce raka, jednak należy dodać, że większość uwzględnionych badań przeprowadzono w Azji (n = 47), gdzie istnieje wyraźna „kultura picia” herbaty.
Uwzględniono pięćdziesiąt jeden badań z udziałem ponad 1,6 miliona uczestników. Dwadzieścia siedem z nich to badania kliniczno-kontrolne, 23 badania kohortowe i jedno randomizowane badanie kontrolowane (RCT), czyli uwzględniono badania o znacznym stopniu wiarygodności.

Dwadzieścia siedem badań próbowało ustalić związek między spożywaniem zielonej herbaty a rakiem przewodu pokarmowego, głównie górnego odcinka; przeprowadzono po pięć badań z udziałem osób chorych na raka piersi i raka prostaty, trzy badania u osób z rakiem płuc, po dwa z rakiem jajnika i rakiem pęcherza moczowego, jeden z rakiem jamy ustnej, trzy dalsze badania obejmowały pacjentów z różnymi diagnozami nowotworów. Wyniki badań oceniających związek między zieloną herbatą a ryzykiem wystąpienia raka przewodu pokarmowego były bardzo sprzeczne. Istnieją ograniczone dowody na to, że zielona herbata może zmniejszyć częstość występowania raka wątroby. Dowody na zmniejszenie zachorowalności na raka przełyku, żołądka, okrężnicy, odbytnicy i trzustki były sprzeczne. W raku gruczołu krokowego badania obserwacyjne o wyższej jakości metodologicznej sugerowały zmniejszenie ryzyka nowotworu u mężczyzn spożywających większe ilości ekstraktów z zielonej herbaty lub samej zielonej herbaty. Istnieją jednak ograniczone dowody na to, że spożywanie zielonej herbaty zmniejsza ryzyko raka płuc, zwłaszcza u mężczyzn, oraz raka pęcherza moczowego. Umiarkowane dowody sugerują, że spożywanie zielonej herbaty nie zmniejsza ryzyka śmierci z powodu raka żołądka. Istnieją także ograniczone dowody co do raka płuc, trzustki i jelita grubego.

Optymistyczne wnioski? Najbardziej optymalne spożycie zielonej herbaty wynosi od 3 do 5 filiżanek dziennie (do 1200 ml / dzień), co daje około 250 mg / dobę polifenoli. Osoby, które lubią pić zieloną herbatę, nadal powinny kontynuować konsumpcję. Degustacja zielonej herbaty wydaje się być bezpieczna w umiarkowanym, regularnym i zwyczajowym użyciu.

 

 

Bibliografia:

[1] Comparative Study of Leaf Morphology, Phenolics and Methylxanthines in Camellia sinensis Teas from the Italian Market,  Anna Piovan, Raffaella Filippini, Francesca Dalla Vecchia, Rosy Caniato, Journal of Pharmacognosy and Phytochemistry 2014; 2 (5): 154-160

Medicinal and therapeutic potentialities of tea (Camellia sinensis L.) – A review,  A.B. Sharangi Department of Spices and Plantation Crops, Faculty of Horticulture, Bidhan Chandra Krishi Viswavidyalaya, Mohanpur 741 252, West Bengal, India

Health Benefits of Tea Consumption, VK Sharma, A Bhattacharya, A Kumar and HK Sharma, Tropical Journal of Pharmaceutical Research, September 2007; 6 (3): 785-792

Green tea: Health benefits as cancer preventive for humans, Hirota Fujiki, Version of Record online: 11 MAY 2005, DOI: 10.1002/tcr.20039

Tea and health, Siro I. Trevisanto, Ph. D. Young in Kim, M.D., FRCP(C) Nutrition Reviews, Volume 58, Issue 1, 1 January 2000, Pages 1–10,

 

http://rozanski.li/2872/theae-viridis-folium-lisc-zielonej-herbaty-w-fitoterapii-i-kosmetologii/

http://www.cochrane.org/CD005004/GYNAECA_green-tea-prevention-cancer

Międzynarodowy Dzień Herbaty – 15 grudnia