Kiedy pacjent kupuje lek w aptece, otrzymuje wraz z nim ulotkę. Znajdują się na niej skrócone informacje o sposobie działania substancji, skutkach, wskazaniach do stosowania interakcjach z lekami, oraz niepożądanych działaniach, które mogą się pojawić po zastosowaniu preparatu. Podobnie jest, kiedy chory zakupi Sativex (pozyskiwany, wbrew powszechnemu mniemaniu z samej konopi – to ekstrakt, który poza THC oraz CBD zawieraja domieszki innych kannabinoidów i terpenów w minimalnych ilościach), czy Marinol (zawierający dronabinol – główny z izomerów THC naturalnie występuje w roślinach Cannabis).

W przypadku substancji nabywanych na czarnym rynku, jak olej RSO, ciężko spodziewać się, że zostaniemy rzetelnie poinformowani o tym, czego można się spodziewać po zażyciu tego środka. A tak naprawdę medyczna marihuana, w niczym nie różni się od „niemedycznej” – oczywiście, poza celem, w którym jest stosowana. Wszystkie reakcje, które pojawiają się w trakcie zażywania THC w celach rekreacyjnych mogą się pojawić po stosowaniu THC w celach leczniczych – to ta sama substancja. Jakie są więc skutki uboczne THC?

THC jest uważane za bezpieczną substancję

Obecnie dysponujemy licznymi badaniami klinicznymi, które potwierdzają korzyści ze stosowania marihuany zawierającej THC. Zwykle wniosek jest jeden – THC jest substancją o wysokim profilu bezpieczeństwa – poważne skutki uboczne występują rzadko. Odrębną kwestią jest jej skuteczność w konkretnych wskazaniach. Mimo to zwraca uwagę fakt, że niektórzy uczestnicy tych badań rezygnują z przyjmowania THC – właśnie ze względu na działania niepożądane. Nie są zaliczane do poważnych, ale postrzegane są jako uporczywe.

Jakie skutki uboczne THC najczęściej opisują badania kliniczne?

  • uczucie bycia na „haju”
  • zawroty głowy
  • uczucie zmęczenia
  • zwiększona senność
  • zwiększenie apetytu, wzrost masy ciała
  • upośledzenie zdolności do prowadzenia pojazdów mechanicznych
  • niewielki wzrost/spadek ciśnienia tętniczego
  • zaczerwienienie oczu
  • rozszerzenie źrenic
  • napady psychozy i inne zaburzenia psychiatryczne (u osób podatnych)

Powyżej wymieniono najczęściej przywoływane działania niepożądane THC i większość z nich ciężko uznać za groźne dla życia. Jaka ilość osób je odczuwa? Przykładowo, w badaniu klinicznym nad skutecznością THC w spastyczności, i innych objawach stwardnienia rozsianego – 17%.  Ponadto, warto zauważyć, iż wiele z tych „skutków ubocznych” dla niektórych chorych może mieć znaczenie terapeutyczne. Przykładowo, dla osoby cierpiącej na bezsenność, nadmierne uspokojenie oraz uczucie senności będzie wszak zdarzeniem pożądanym. Dla nastolatki leczonej z powodu anoreksji, zwiększenie apetytu, a co za tym idzie – ilości przyjmowanych posiłków, również stanowi lecznicze działanie THC, podobnie jak u osób wyniszczonych (np. z powodu choroby nowotworowej, czy choroby zapalnej jelit).

Kolejną sprawą jest wrażliwość osobnicza. Każdy z nas pewne objawy odczuwa inaczej, i dla niektórych nie będą one stanowić przeszkody w codziennym życiu a dla innych – będą przyczyną porzucenia leczenia. Bardzo nieprzyjemnym objawem są zawroty głowy. Przez niektórych będą jednak odczuwane minimalnie, dla innych będą tak silne, że spowodują dosłownie „przykucie do łóżka”.

Wiele skutków ubocznych THC z czasem przemija

Na początku terapii z pomocą THC skutki uboczne mogą być znacznie nasilone, ale z czasem – ich natężenie wyraźnie się zmniejsza. Nazywa się to indukowaniem tolerancji i owo pojęcie wykorzystywane jest nie tylko w medycynie, ale również przez osoby zajmujące się nielegalnym handlem marihuaną. Dzięki tolerancji z czasem można też zwiększać dawki THC, przy mniejszym ryzyku silnych działań niepożądanych, które zmusiłyby do ostawienia preparatu. Może być to powodem, dla którego badanie kliniczne nad działaniem przeciwwymiotnym THC u osób poddawanych znieczuleniu ogólnemu przed operacją wykazało jego niemal zerową skuteczność, przy nieakceptowalnie wysokim odsetku działań niepożądanych. Przy jednorazowo podanej dawce nie ma czasu, aby tolerancja na skutki uboczne (takie jak „haj”) mogła się wytworzyć. Natomiast w przypadku wymiotów związanych z chemioterapą, gdzie THC podawany jest w dłuższych okresach czasu – dzisiejsze dane wskazują dość jednoznacznie jego stosowanie jest korzystne dla pacjentów.

Czy stosując marihuanę medyczną można się uzależnić od THC?

Badania nad uzależnieniem od marihuany dotyczą osób, które zażywały jej rekreacyjnie. To zupełnie inna kwestia niż przyjmowanie THC w celach leczniczych. Marihuana zażywana dla przyjemności uzależnia słabiej niż nikotyna czy alkohol, a szansa, że taki skutek wystąpi szacowana jest na ok. 9%. Tymczasem w przypadku alkoholu to ok. 15%, kokainy – 17%, a nikotyny – niemal 1/3. Ale mowa o osobach, które przyjmują THC dla przyjemności, nie jako lek.

Ile osób uzależni się od „medycznego” THC? Na tą chwilę ciężko odpowiedzieć na to pytanie. Można jednak, przez analogię do opiatów (takich jak morfina) mniemać, że znacznie mniej. Dla osób, szukających uczucia euforii, którą wywołuje morfina, ryzyko uzależnienia szacowane jest jako bardzo wysokie. Dla tych, dla których stanowi lek na ból, odsetek uzależnionych od opiatów, jak podaje Annals of internal medicine, wynosi od 0% do 3,75%. To mniej, niż szacowana ilość uzależnień w ogólnej populacji (gdzie ok. 10% jest uzależnionych od „jakiejś” substancji).  Opiaty są bardzo podobne do THC pod kilkoma względami – dają efekt znieczulający, na objawy uboczne wytwarza się z czasem tolerancja, a dawkę stosowaną w leczeniu z czasem się zwiększa (tzw. „miareczkowanie”). Obie te grupy leków również współdziałają w leczeniu bólu, dzięki czemu przy dodaniu THC można zmniejszyć dawkę opiatów – a zatem ryzyko ich działań niepożądanych. Zauważa się, że po dojściu do dawki skutecznej osoby przyjmujące medyczną marihuanę nie zwiększają jej – co może świadczyć o tym, że ryzyko uzależnienia rzeczywiście jest niewielkie.

Napady psychozy po THC – czy jest się czy martwić?

U osób genetycznie predysponowanych do schizofrenii oraz stanów psychotycznych palenie marihuany przyspiesza rozwój objawów, ale nie oznacza to, że THC powoduje schizofrenię. Badanie opublikowane w Schizophrenia Research wykazało, że zażywanie marihuany przyspiesza rozwój schizofrenii tylko u osób, w których rodzinach występowała ta choroba psychiczna, a zatem – posiadających ku niej predyspozycje genetyczne. Można uznać, że genetyczna podatność na schizofrenię będzie przeciwwskazaniem do stosowania THC u tych osób, nawet w celach leczniczych.

Skutki uboczne THC istnieją, ale w większości – nie są groźne

Poważne działania niepożądane towarzyszące stosowaniu THC występują rzadko, zwykle u kilku pacjentów w grupie leczonej. Należą do nich nadmierne pobudzenie, agresja, myśli samobójcze, spazmy mięśniowe czy bezsenność. W dużym badaniu klinicznym, obejmującym 337 osób ze stwardnieniem rozsianym tylko 5% zrezygnowało z powodu wystąpienia poważnych zdarzeń niepożądanych (z ang. SAE – serious adverse events) ze stosowania leku, w porównaniu z 3% z grupy placebo. W innym badaniu, przynajmniej jeden epizod poważnych zdarzeń niepożądanych dotknął 35% osób leczonych doustnie THC, w porównaniu z 28% leczonych placebo (spośród 493 uczestników). Czy to jest wiele? Autorzy twierdzą, że nie – większość z nich była związana z samymi objawami stwardnienia rozsianego oraz infekcjami – a więc niezwiązana z prowadzonym leczeniem.

Liczni zwolennicy medycznej marihuany podkreślają, że jest ona lekiem całkowicie naturalnym, i bezpiecznym, jednak w pewnej mierze jest to wprowadzanie osoby chorej w błąd. THC nie różni się bowiem od innych leków, i również wywołuje działania niepożądane. Badania kliniczne jednak demonstrują, że nie są one na tyle istotne, by porzucić stosowane leczenie. Niemniej jednak każdy zainteresowany stosowaniem terapii medyczną marihuaną powinien je mieć na uwadze.

 

Olejki konopne CBD najlepszych producentów  i  inne suplementy w najlepszych cenach, znajdziesz w sklepie pod tym linkiem   Medyczny Olej Sklep

 

Zapisz się do naszego biuletynu

Zapisanie zajmie ci mniej niż minutę a dzięki niemu:

-uzyskasz dostęp do ekskluzywnych materiałów

-będziemy powiadamiać cię o nowych artykułach na portalu

-otrzymasz stały rabat w naszym sklepie

-poinformujemy cię o konkursach i promocjach

Email marketing templates powered by FreshMail.com

 

 

Bibliografia:

Flachenecker, Peter, Thomas Henze, and Uwe K. Zettl. „Nabiximols (THC/CBD oromucosal spray, Sativex®) in clinical practice-results of a multicenter, non-interventional study (MOVE 2) in patients with multiple sclerosis spasticity.”European neurology 71.5-6 (2014): 271-279.

Hartman, Rebecca L., and Marilyn A. Huestis. „Cannabis effects on driving skills.” Clinical chemistry 59.3 (2013): 478-492.

Kleine-Brueggeney, Maren, et al. „Intravenous delta-9-tetrahydrocannabinol to prevent postoperative nausea and vomiting: a randomized controlled trial.”Anesthesia & Analgesia 121.5 (2015): 1157-1164.

Proal, Ashley C., et al. „A controlled family study of cannabis users with and without psychosis.” Schizophrenia research 152.1 (2014): 283-288.

Moulin, D. E., et al. „Randomised trial of oral morphine for chronic non-cancer pain.” The Lancet 347.8995 (1996): 143-147.

Martell, Bridget A., et al. „Systematic review: opioid treatment for chronic back pain: prevalence, efficacy, and association with addiction.” Annals of internal medicine 146.2 (2007): 116-127.

Cichewicz, Diana L. „Synergistic interactions between cannabinoid and opioid analgesics.” Life sciences 74.11 (2004): 1317-1324.

Kowal, Mikael A., Arno Hazekamp, and Franjo Grotenhermen. „Review on clinical studies with cannabis and cannabinoids 2010-2014.” Multiple sclerosis6: 1515.

Hazekamp, Arno, and Franjo Grotenhermen. „Review on clinical studies with cannabis and cannabinoids 2005-2009.” Cannabinoids 5.special issue (2010): 1-21.

„Experts Tell the Truth about Pot. Marijuana use can be problematic but only rarely leads to addiction.”

http://www.scientificamerican.com/article/the-truth-about-pot/

http://www.medicines.org.uk/emc/medicine/23262