Rodzice pozywają szkołę, by pozwoliła spożywać medyczny olej konopny chorej dziewczynce w przerwie na lunch.

Genny Barbour przechodziła kilka ataków padaczkowych dziennie. Po rozpoczęciu z lekarskiego polecenia terapii olejem konopnym – ustąpiły. Genny jest jednym z wielu dzieci z padaczką lub chorobami paraeplieptycznymi, które skorzystały z terapeutycznych właściwości medycznej marihuany.

Państwo Barbour rozpoczęli walkę ze szkołą w New Jersey – do której dziewczyna z zdiagnozowaną padaczką i autyzmem uczęszcza – by mogła przyjmować lekarstwo w czasie zajęć szkolnych. Dawkę stosować powinna kilka razy dziennie – w tym w południe w czasie lunchu. Aktualnie jest to jej zabronione. Prawo federalne i strefa wolna od narkotyków obowiązują na terenie szkoły.
Lora i Roger Barbour wierzą, że to ograniczenie powinno zostać ominięte. W pierwszej tego rodzaju amerykańskiej bitwie prawniczej pozywają lokalną szkołę aby umożliwiła ich córce – oraz innym dzieciom jak ona – żyć normalnym życiem korzystając z medycznej marihuany.
„Jak dla mnie – to recepta” – mówi Lora Barbour. – „Dla mnie to zalecenie od lekarza, który przepisał lek, który powinien być zażywany także w szkole.”
Pomimo, że do zwolnienia lekarskiego z uczestnictwa w zajęciach wystarczy zwykła kartka – zażywanie przepisanego leku jest bardziej skomplikowane. Pochodzący z Jew Jersey Akt Miłosiernego Użycia Medycznej Marihuany (Compassionate Use Medical Marijuana Act) zezwala na terapię olejem konopnym. Prawo federalne klasyfikuje marihuanę do I kategorii substancji narkotycznych – obok LSD, meskaliny, heroiny – niewykazujących zastosowania medycznego. W związku z tym użycie oleju konopnego poza granicami stanu lub na terenie jednostki edukacyjnej ciągle traktowane jest jako nielegalne.

„Mogłaby przyjmować walium i oksykodon, ale nie medyczną marihuanę” – skarży się Roger Barbour nawiązując do silnie uzelażniających i nadużywanych leków. „Inne dzieci mogą brać swoje lekarstwa. Ale nie moja córka. Jest ona obywatelką tego stanu, a ten zakaz jest pogwałceniem jest stanu i podstawowych praw człowieka.”
Rodzice pilnie obserwowali swoją córkę. Rano – po przyjęciu jednej dawki oleju wymieszanego w szklance Coca-Coli – zostawiali ją w szkole w stanie stabilnym i szczęśliwym. Powracając do domu po zajęciach widzą ją rozdrażnioną i podatną na ataki padaczkowe. Początkowo dawali jej trzy dawki leku – przed szkołą, po szkole i przed zaśnięciem. To nie wystarczało. Lekarz zdecydował się zaordynować czwartą dawkę – około południa w porze lunchu – w celu prewencji popołudniowych drgawek. Władze szkoły zezwalają rodzicom na zabranie jej ze szkoły w celu podania leku, lecz zakazują przyjmowania go na terenie jednostki edukacyjnej.
Dopóki prawo federalne nie ulegnie zmianie, Genny nie będzie mogła przyjmować swej południowej dawki w szkole. Być może jej historia będzie punktem zwrotnym w akceptacji prawnej przyjmowania medycznej marihuany na terenie publicznym przez dzieci cierpiące na padaczkę.

 

Zdjęcie: Genny Barbour, lat 16. Konsumpcja oleju konopnego 3-4 razy dziennie znacznie poprawiła jej stan fizyczny, psychiczny, emocjonalny oraz zdolności kognitywne.

 

źródło: http://www.medicaldaily.com/medical-marijuana-school-parents-sue-allow-epileptic-daughter-use-cannabis-oil-lunch-331880