Choroby, których jednym z przejawów jest ból są przyczyną zbędnego cierpienia, któremu można zapobiegać. Jedną z częstszych chorób reumatycznych, których objawem jest ból po uciśnięciu charakterystycznych „tkliwych punktów” jest fibromialgia. Występuje u 2-4% populacji, aż dziewięciokrotnie częściej u kobiet, głównie w wieku 30-40 lat.

Przyczyny fibromialgii nie są znane. Niektórzy sądzą wciąż, że jest jedynie wytworem „umysłu”, to znaczy – wynikiem złej interpretacji bodźców przez nasz mózg, który odbiera je jako ból. Inni za jej objawy obwiniają bakterie, wirusy czy inne mikroorganizmy, lub nadmierną odpowiedź układu odpornościowego, która kieruje się przeciwko nam. Wedle kolejnej teorii jest ona wynikiem zaburzeń snu, powikłaniem długotrwałego, nadmiernego stresu, tudzież depresji. Najbardziej akceptowana jest jednak hipoteza serotoninowa. Zaburzenia w metabolizmie tego przekaźnika mogą być rezultatem genów, albo też złożonych zmian w układzie hormonalnym, przede wszystkim obejmujących produkujący kortyzol nadnercza.

Jednak geneza tego schorzenia, nie ma istotnego znaczenia, jak jej objawy. Fibromialgia to choroba trudna do zdiagnozowania, a także nieuleczalna. Nieznacznej części chorych udaje się osiągnąć remisję, w trakcie której schorzenie nie zakłóca ich życia. Niemniej jednak nie jest ani obłożną, ani śmiertelną chorobą. Choć życie z uczuciem ciągłego zmęczenia, rozlanymi bólami skóry i mięśni, migrenami nie może pozostać bez wpływu na codzienne funkcjonowanie. Często chorobie towarzyszy drażliwość, obniżony nastrój, a to utrudnia kontakty społeczne, zmniejsza efektywność pracy mogąc w efekcie, prowadzić do jej utraty. Pierwsze objawy dotyczą zazwyczaj odcinka szyjnego, lub lędźwiowego kręgosłupa, a w późniejszym czasie następuje osłabienie mięśni. Dolegliwości bólowe często są określane w sposób bardzo opisowy, jak „wyszarpywanie ciała”, „wbijanie ostrych przedmiotów”, lub bardziej ogólnie odczuwane jako „ból każdego fragmentu ciała”. Jednym z istotnych dla diagnozy kryteriów jest również ból wyzwalany przez naciśnięcie „punktów uciskowych”, będących miejscem przyczepu ścięgien. Drobiazgowe badanie jest niezwykle ważne, ponieważ ani rezonans magnetyczny, zdjęcia RTG czy badania krwi najczęściej nie wykazują żadnych odchyleń od normy. Oczywiście, o ile fibromialgia nie stanowi powikłania innego schorzenia.

Wśród chorób, w których przebiegu rozwija się fibromialgia wylicza się głównie choroby reumatyczne – reumatoidalne zapalenie stawów, zespół Sjögrena, toczeń rumieniowaty układowy (SLE – systemic lupus erythematosus). Może jednak wystąpić również w stwardnieniu rozsianym oraz w chorobach tarczycy, oraz w zespole przewlekłego zmęczenia. Ten ostatni jest do niej bardzo podobny, ale występują w nim objawy przypominające infekcję (stany podgorączkowe, powiększenie węzłów chłonnych, bóle stawów), lecz ucisk „punktów uciskowych” nie powoduje bólu.

Ponieważ, jak wspomniano powyżej nie ma możliwości wyleczenia fibromialgii, wszystkie dążenia są skierowane na zmniejszenie objawów. Jeśli osoba nią dotknięta może wykonywać wysiłek fizyczny, jest on jak najbardziej zalecany. Zmniejsza bowiem uczucie sztywności mięśni, poczucie bólu oraz poprawia jakość snu. Jednak przetrenowanie ma również swoje konsekwencje, i nie powinno się dopuszczać do takiego stanu. Trójcykliczne leki przeciwdepresyjne (TLPD) są stosowane nie tylko jako leczenie depresji – mają one wpływ na przekaźniki w mózgu, i zmniejszają odczucie bólu w mięśniach. Z tych samych względów stosowane są również niektóre leki przeciwdrgawkowe jak pregabalina. Ale każdy pacjent z fibromialgią jest przypadkiem indywidualnym – metoda skuteczna u jednego z nich, nie musi być dobra dla drugiego.

Witryna WebMD spytała niedawno ekspertów, jakie są ich odczucia na temat stosowania marihuany w leczeniu fibromialgii. W końcu jednym z typowych wskazań dla jej stosowania jest właśnie przewlekły ból – przyczyna największego nieszczęścia w tym schorzeniu.

Zdaniem jednego z nich, dr Abramsa, praktykującego onkologa, prowadzącego badania nad zastosowaniami alternatywnej medycyny w San Francisco, „walka z narkotykami to tak naprawdę walka z pacjentami”. Dodaje też że „Marihuana była obecna w medycynie przez 5, 000 lat – to znacznie dłużej niż jest nieobecna”, i jak wykazały badania jednego z ośrodków w 1999r. w publikacji „Marijuana and medicine” („Marihuana a medycyna”), „kannabinoidy dają pozytywne efekty w leczeniu bólu (…)”. Inny z nich, Robert L DuPont, psychiatra z Uniwersytetu Medycznego w Goergetown twierdzi że „jeśli w palonej marihuanie znajduje się jakakolwiek kombinacja związków chemicznych, które mogą mieć wartość w leczeniu jakiejkolwiek choroby – w tym fibromialgii, jestem absolutnie za – jednak w postaci oczyszczonej, przepisywanej w kontrolowanych dawkach. Żaden lekarz nie przepisze bowiem palonych liści by wyleczyć jakąkolwiek z chorób. W dymie z „jointa” jest ponad 2000 substancji – czy chcesz przepisać taką miksturę jeśli nie wiesz co w niej dokładnie się znajduje i nazwać to „lekiem”?”. Jednak obecnie dostępne są leki, które spełniają te warunki. Są już pierwsze testy, które skupiają się nie tylko na leczeniu bólu, ale też zaburzeń pojawiających się właśnie w fibromialgii.

W 2006r. Russo opisał zaburzenia w układzie endokannabinoidowym, polegające na niedoborze jego przekaźników. Są one obecne w licznych chorobach – nie tylko w fibromialgii, ale też w zespole jelita drażliwego oraz migrenach. Układ ten jest tworzony przez receptory kannabinoidowe, które pobudzane są przez wytwarzane w naszym organizmie przekaźniki, imitujące działanie substancji znajdujących się w marihuanie, w tym THC. Jego zdaniem terapia polegająca na uzupełnianiu owych przekaźników, powinna przyczynić się do zmniejszenia dolegliwości. Przede wszystkim dlatego, że kannabinoidy biorą udział w przetwarzaniu odbieranych przez całe ciało odczuć bólowych na najwyższym szczeblu – czyli w mózgu. Efektem ich działania jest zmniejszenie odczuwania. Znieczulenie jednak ma miejsce nie w okolicy, w której powstaje ból, lecz na poziomie „centralnym”. Stąd, w 2008 roku przeprowadzono eksperyment, w którym syntetyczny kannabinoid, nabilon, naśladujący efekty THC, działał korzystnie w dwóch najważniejszych objawach fibromialgii – bólu oraz niepokoju. Dwa lata później, nabilon okazał się skuteczny w leczeniu zaburzeń snu w fibromialgii. Jego efekt przewyższał skuteczność amitryptyliny (jednego z leków przeciwdepresyjnych). Podobne efekty opisują chorzy z fibromialgią, którzy sami sięgają po marihuanę, zarówno paloną, jak i w formie doustnej. Ci z 28 osobowej grupy, w porównywaniu z nieużywającymi konopi chorymi, poza lepszym znoszeniem walki  z bólem, deklarowali również zmniejszenie sztywności mięśni i polepszenie nastroju. Warto przypomnieć tutaj, że na zaburzenia lękowe, depresję oraz poczucie stanu nadmiernego napięcia cierpi zdecydowana większość chorych na fibromialgię – nawet 70%.

Choć większość danych pochodzi z niewielkich badań klinicznych, na grupach liczących zazwyczaj kilkudziesięciu pacjentów, wielu z nich deklaruje znaczącą poprawę dzięki marihuanie. Ale każdy z fibromialgią jest inny – dla jednych marihuana pozwala przerwać pomimo uporczywych objawów, dla innych jej używanie wiąże się z przykrymi objawami, które zmuszają do jej odstawienia (jak zwroty głowy czy suchość w ustach). Jednak o tym decyduje indywidualna reakcja. Czy nie byłoby racjonalne, gdyby sam chory mógł decydować się na takie leczenie, które najbardziej mu pomaga? O ile, oczywiście, nie szkodzi…

 

Olej Konopny CBD najlepszych producentów  i inne suplementy znajdziesz w sklepie pod tym linkiem   http://medycznyolej.com/80-oleje-cbd-i-pasty

 

ŹRÓDŁA:

  • Russo EB. Clinical endocannabinoid deficiency (CECD): can this concept explain therapeutic benefits of cannabis in migraine, fibromyalgia, irritable bowel syndrome and other treatment-resistant conditions? Neuro Endocrinol Lett. 2004 Feb-Apr;25(1-2):31-9.
  • Skrabek RQGalimova LEthans KPerry D. Nabilone for the treatment of pain in fibromyalgia. J Pain. 2008 Feb;9(2):164-73.
  • Ware MAFitzcharles MAJoseph LShir Y.The effects of nabilone on sleep in fibromyalgia: results of a randomized controlled trial. Anesth Analg. 2010 Feb 1;110(2):604-10.
  • Fiz JDurán MCapellà DCarbonell JFarré M. Cannabis use in patients with fibromyalgia: effect on symptoms relief and health-related quality of life. PLoS One. 2011 Apr 21;6(4):e18440.
  • https://labtestsonline.org/understanding/conditions/fibromyalgia/start/1
  • Włodzimierz Samborski. Problematyka fibromialgii w praktyce lekarza rodzinnego. Medycyna Rodzinna 1/2006, s. 2-6. http://www.czytelniamedyczna.pl/475,problematyka-fibromialgii-w-praktyce-lekarza-rodzinnego.html
  • Fibromyalgia and Medical Marijuana. What the experts have to say about the use of marijuana for treating fibromyalgia. http://www.webmd.com/fibromyalgia/guide/fibromyalgia-and-medical-marijuana