Łuszczyca nie jest tylko chorobą skóry, choć często się tak uważa. Jej zewnętrzne przejawy, połączone z uporczywym swędzeniem, to tylko niewielka część tego, co dzieje się wewnątrz organizmu. W chwilach zaostrzenia choroby życie przeradza się w koszmar, gdyż zmianami może być pokryta prawie cała skóra. Objawy mogą być tak silne, że chory unika kontaktu ze światem zewnętrznym, a może nawet wymagać pobytu w szpitalu. Nic dziwnego więc, że 46%-62% pacjentów stosuje alternatywne metody leczenia łuszczycy.

Powstawanie zmian łuszczycowych związane jest ze zbyt szybką odnową komórek naskórka, które migrują na jej powierzchnię, tworząc charakterystyczną łuskę. Jednak poza skórą choroba atakuje stawy, narząd wzroku, organy wewnętrzne – należy bowiem do chorób autoimmunologicznych, w których stan zapalny może objąć niemal każdy narząd. Łuszczycą nie można się zarazić – jest uwarunkowana genetycznie, a do jej ujawnienia może dojść w skutek infekcji, przyjmowania pewnych leków, stresu, zmiany klimatu albo diety. Odziedziczone geny pod wpływem tych czynników uaktywniają się, powodując nadmierne pobudzenie układu odpornościowego. Dlatego łuszczycy nie da się całkowicie wyleczyć – ale można wprowadzić ją w stan remisji, w którym nie występują objawy. Ze względu na uporczywe objawy, chorzy często decydują się na poszukiwanie niekonwencjonalnych metod leczenia. Które z nich są warte uwagi?

Naturalne metody leczenia łuszczycy

#1 Olejek z lawendy

Dla swojego zapachu lawenda jest uprawiana w wielu krajach – Anglii, Francji czy Norwegii. Aromatyczne kwiaty lawendy zawierają w sobie substancje działające bakteriobójczo i odkażająco, co chroni przed zakażeniem oraz minimalizuje uczucie świądu. Linaoolol oraz aldehyd linalynowy zmniejszają odczyn zapalny, co wzmaga jego kojące działanie. Wedle ekspertów z Mayo Clinic dostępne badania pozwalają stwierdzić, że aromaterapia olejkami z lawendy łagodzi ból i poprawia jakość snu. Olejki eteryczne mogą być wdychane, lub wcierane bezpośrednio  w skórę w formie kosmetyków (balsamów, kremów lub jako sól do kąpieli). Inhalacja olejków pobudza zakończenia nerwowe, odpowiedzialne za przewodzenie bodźców węchowych, a te stymulują różne regiony w mózgu, w tym układ limbiczny – ściśle powiązany z naszymi emocjami. Są bezpieczne, o ile stosujesz je zgodnie ze wskazaniami – jednak uwaga – spożycie doustne może spowodować silną reakcję alergiczną, nudności i wymioty.

#2 Sok z aloesu

Użycie tej rośliny w celach medycznych ma tradycję sięgającą tysięcy lat wstecz. Aloes posiada właściwości kojące, przyspiesza regenerację skóry po oparzeniach oraz w innych jej urazach. Działa też przeciwzapalnie, co tłumi rozwój objawów choroby. Zawarte w nim polifenole, fitosterole i liczne inne związki mogą hamować wzrost niektórych bakterii, w tym Staphylococcus aureus oraz Streptococcus pyogenes – powszechnie bytujących na naszej skórze i mogących powodować nadkażenie zmian skórnych.

#3 Akupunktura

Wbijanie igieł w określone punkty ciała stymuluje nasz układ nerwowy. Dzięki stosowaniu akupunktury zmniejsza się odczuwanie bólu oraz świądu, który nieodłącznie łączy się z zaostrzeniem łuszczycy. Przegląd dostępnych badań klinicznych dokonany przez naukowców z Chin wykazuje, że akupunktura skutecznie zmniejsza natężenie tego ostatniego objawu. Jednak zastrzegają, iż koniecznych jest więcej testów, które nie tylko przyniosą więcej dowodów, ale pozwolą też odpowiedzieć na pytanie jak ów rodzaj stymulacji wpływa na uczucie świądu.

#4 Medyczna marihuana

Konopie mogą nie tylko łagodzić objawy łuszczycy, ale też wspomagać jej leczenie. Odpowiadają za to dwie substancje – THC oraz CBD. Zdaniem badaczy z Uniwersytetu w Nottingham hamują one nadmierny wzrost keratynocytów (głównych komórek budujących skórę), który jest głównym mechanizmem powstawania zmian łuszczycowych. Nie ma badań, które dowodziłyby iż marihuana może mieć takie działanie u ludzi, jednak autorzy wspomnianego eksperymentu sądzą, że konopie mogą być jednym z leków wspomagających terapię chorych z łuszczycą. CBD jest ponadto znany ze swoich właściwości przeciwzapalnych, co może łagodzić zmiany łuszczycowe.

#5 Glikozydy piwonii

Jedną z poważniejszych, prowadzących nawet do trwałego kalectwa komplikacji łuszczycy jest łuszczycowe zapalenie stawów. Objawy bardzo przypominają reumatoidalne zapalenie stawów. Glikozydy piwonii zostały zatwierdzone w leczeniu RZS, jednak dopiero w 2013r. ukazało się intrygujące badanie dotyczące ich stosowania u chorych z łuszczycą. W badaniu klinicznym, po ocenie w obiektywnej skali (DAS28) dolegliwości ze strony układu ruchu u 6 z 19 pacjentów zmniejszyły się o ≥1/4, a wskaźniki stanu zapalnego (jak IL-6) oraz aktywność limfocytów uległa znacznemu zmniejszeniu.  Glikozydy piwonii mogą być obiecującym środkiem łagodzącym objawy, i hamującym rozwój łuszczycowego zapalenia stawów.

#6 Ocet jabłkowy

Ocet jabłkowy jest bardzo prosty w produkcji – do tego celu wystarczy wykorzystać ogryzki jabłek. Można go stosować jako dodatek do kąpieli, w formie okładów lub wymieszać ze stosowanym kremem, i aplikować bezpośrednio na zaczerwienione, swędzące zmiany. Ocet jabłkowy ma właściwości przeciwzapalne, które zmniejszają podrażnienia. Brak doniesień naukowych na temat jego skuteczności w łuszczycy, jednak niektórzy chorzy z łuszczycą twierdzą, że łagodzi objawy skórne – nawet kiedy jest spożywany doustnie. Należy jednak zachować ostrożność – stężony ocet może zwiększać podrażnienia.

Jak widać istnieje wiele naturalnych sposobów leczenia łuszczycy, i przynosić ulgę w objawach. Nie powinny być jednak stosowane bez konsultacji z lekarzem. Jak w przypadku wszystkich niekonwencjonalnych metod, większość z nich nie była poddawana badaniom na ludziach, i nie można jednoznacznie określić, czy są bezpieczne dla zdrowia. Alternatywne metody leczenia łuszczycy nie mogą też całkowicie zastąpić konwencjonalnej terapii, chociaż często stanowią jej wartościowe uzupełnienie.


 

Olej CBD z kwiatów konopi możesz kupić w sklepie internetowym wpisując w wyszukiwarkę www.medycznyolej.com lub wciskając przycisk poniżej

Sklep

 

 

ŹRÓDŁA: