Z opinii niektórych użytkowników marihuany wynika, że jej stosowanie wzmaga pobudliwość seksualną. W związku z tą niezwykle ciekawą przesłanką, grupa czeskich naukowców postanowiła sprawdzić jak to właściwie jest z tymi konopiami i erotyką.  Czy marihuana może być w przyszłości wykorzystywana w terapii zaburzeń natury seksualnej?

Oziębłość płciowa, bardziej fachowo określana mianem hipolibidemii, to jedno z zaburzeń w sferze seksualnej człowieka, objawiające się obniżeniem popędu płciowego, zubożeniem lub całkowitym brakiem fantazji erotycznych oraz znacznym ograniczeniem aktywności seksualnej. Problem ten może dotyczyć około 6-9% dorosłych kobiet i do 3% mężczyzn. Oziębłość płciowa nie jest klasyfikowana jako problem natury psychicznej, niemniej jednak hipolibidemia może negatywnie oddziaływać na życie człowieka w wyniku pojawiających się trudności w kontaktach interpersonalnych, a towarzyszyć jej mogą dodatkowo lęk czy depresja.

Dostępne sposoby terapii oziębłości płciowej obejmują sesje u seksuologa, hormonalną i niehormonalna farmakoterapię czy ziołolecznictwo, ale wymienione metody charakteryzują się ograniczoną skutecznością. Nadal istniej pilna potrzeba badań nad bezpieczną i co ważniejsze, skuteczną opcją leczenia.

Pożądanie seksualne jest specyficznym i złożonym stanem emocjonalnym powstającym w wyniku wzajemnego oddziaływania różnych części mózgu odpowiedzialnych m.in. za motywację, nastrój i uczucia czy funkcje motoryczne. Jednym z  neuroprzekaźników zaangażowanych we kwestie ludzkiej seksualności jest dopamina, która z kolei może modulować funkcje pewnych struktur mózgu np. podwzgórza. Ten ostatni element, uwrażliwia inne części np. pewne obszary kory czołowej, w kierunku właściwej oceny bodźców seksualnych.Na pierwszy rzut oka widać więc, że aby mogło pojawić się pożądanie seksualne, potrzebne jest prawidłowe funkcjonowanie skomplikowanej sieci różnych powiązań w naszym mózgu. Nic więc dziwnego, że od wieków ludzie eksperymentowali z różnymi substancjami, które mogły oddziaływać na mózg i kwestie seksualne przy okazji.

W licznych doświadczeniach, przede wszystkim na zwierzętach, sprytni naukowcy potrafili przemienić wcześniej nieaktywne seksualnie samce szczurów w zwierzęcy odpowiednik Casanovy. Działo się tak po manipulacji przeprowadzonej na receptorach kannbinoidowych CB1 z udziałem THC, czyli substancji czynnej zawartej w marihuanie, która łączyła się z tymi receptorami i je pobudzała. Według naukowców, pobudzenie receptorów kannabinoidowych może modulować działanie układu dopaminergicznego, ale dokładny mechanizm tego oddziaływania nie został dokładnie poznany.

W przypadku ludzi, wiedza o efektach działania konopi w kwestii seksualnej opiera się w dużej mierze na podstawie indywidualnych doświadczeń. Około 50% użytkowników marihuany odnotowuje zwiększenie podniecenia seksualnego po użyciu konopi indyjskich. Aby ustalić czy i w jaki sposób używanie marihuany oddziałuje na ośrodkowy układ nerwowy, czescy naukowcy postanowili przeprowadzić pionierski eksperyment. W tym celu do udziału w badaniu zaprosili 25 heteroseksualnych entuzjastów marihuany (15 mężczyzn i 10 kobiet)- [ ostateczna liczba badanych to 21 osób, cztery wycofały się w trakcie], którzy stosowali konopne przetwory przynajmniej raz w miesiącu, ale maksymalnie dwa razy w tygodniu. Aby uczestniczyć w badaniu, ochotnicy musieli zaprzestać stosowania marihuany minimum 2 tygodnie przed rozpoczęciem eksperymentu (troska o rzetelność badań).

Uczestnicy zostali zapytani czy kiedykolwiek doświadczyli efektów „afrodyzjakalnych” pojawiających po zapaleniu skręta. Informacja zwrotna posłużyła do tego, aby podzielić badanych na dwie grupy: pierwszej składającej się z 12 uczestników, którzy odpowiedzieli twierdząco (Grupa A) oraz grupy drugiej składająca się z 9 uczestników bez doświadczeń tego typu (grupa nie-A).

Jak wyglądał sam eksperyment? W kwestii przyjmowanej dawki marihuany, badani mieli pełną dowolność (dawkowanie według własnego uznania, droga podania-inhalacja). Ponadto uczestnicy eksperymentu zostali poinstruowani, aby dotrzeć do instytutu dokładnie 30 minut po użyciu marihuany. Po przybyciu na miejsce, uczestnikom pobierano krew do dalszych badań (poziom prolaktyny), a następnie byli poddawani badaniu rezonansem magnetycznym, w czasie którego wyświetlana była im seria erotycznych zdjęć (około 8 minut).

Naukowcy postawili hipotezę, że w grupie A marihuana zwiększy aktywację w obrębie niektórych obszarów mózgu (tych związanych z tworzeniem podniet seksualnych) w przeciwieństwie do drugiej grupy. U osób z grupy A spodziewano się także zanotować spadek prolaktyny. To rozumowanie opierało się na fakcie, że prolaktyna jest hormonem, który znacząco hamuje motywację seksualną Ponadto zawartość prolaktyny we krwi służy jako pośrednik wskaźnik kondycji układu dopaminergicznego w ośrodkowym układzie nerwowym, ponieważ podwyższony poziom prolaktyny zmniejsza stężenie dopaminy.

Główną konkluzją płynącą z tego badania było to, że stosowanie marihuany rzeczywiście oddziałuje na struktury mózgu zaangażowane w powstawanie reakcji na tle seksualnym. W trakcie wyświetlania serii zdjęć zanotowano zwiększoną aktywność prawego jądra półleżącego w przypadku uczestników, którzy mieli już wcześniejsze doświadczenie afrodyzjakalne (Grupa A). Co ciekawe, w grupie badanych, którzy nigdy nie doświadczali podobnych zdarzeń, zanotowano spadek aktywności w obrębie tej struktury. Po zbadaniu krwi ochotników stwierdzono podwyższenie poziomu prolaktyny u badanych z grupy nie-A (bez doświadczeń afrodyzjakalnych), z kolei w drugiej grupie stężenie hormonu pozostało niezmienione.

Jak twierdzą autorzy badania, wyniki tego doświadczenia mogą być wykorzystane do dalszych eksperymentów, tym razem prowadzonych w grupie pacjentów cierpiących z powodu oziębłości płciowej.

Czy w przyszłości marihuana osiągnie sukces na miarę Viagry?

 

Bibliografia:

Androvicova R., Horacek J. i wsp.,  Individual prolactin reactivity modulates response of nucleus accumbens to erotic stimuli during acute cannabis intoxication: an fMRI pilot study, Psychopharmacology (2017) 234:1933–1943

Demos KE, Heatherton TF, Kelley WM (2012) Individual differences in nucleus accumbens activity to food and sexual images predict weight gain and sexual behavior. J Neurosci 32:5549–5552

Fitzgerald P, Dinan TG (2008) Prolactin and dopamine: what is the connection? A review article. J Psychopharmacol (Oxf) 22:12–19

Weller RA, Halikas JA (1984) Marijuana use and sexual-behavior. J Sex Res 20:186–193