Według danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) za 2017 r. wciąż najwięcej Polaków umiera z powodu chorób układu sercowo-naczyniowego (około 46%). Wśród nich to ostre zawały mięśnia serca i udary mózgu przyczyniają się do śmierci największej liczby osób. W tej kwestii, Polska nie odbiega znaczącą od innych krajów świata- wysoka śmiertelność z powodu chorób układu krążenia jest dużym problemem w USA, Kanadzie czy państwach zachodniej Europy.

Jak wygląda kwestia używania konopi i kannabinoidów dla kondycji układu sercowo-naczyniowego? Przypomnijmy, że w skład tego układu wchodzi serce i naczynia krwionośne, które transportują krew. Zawał serca jest wynikiem ustania przepływu krwi przez tętnicę wieńcową na skutek jej zamknięcia, przez co dochodzi do martwicy mięśnia sercowego. Z kolei udar mózgu jest spowodowany zablokowaniem lub pęknięciem naczyń krwionośnych krążenia mózgowego, co pozbawia komórki nerwowe niezbędnych dla nich składników odżywczych i tlenu. W konsekwencji prowadzi to do ich śmierci.

W ubiegłym roku opublikowano wyniki metaanalizy (brano pod uwagę dużą liczbę badań z lat 1975-2017) dotyczących wpływu konopi na czynniki ryzyka rozwoju chorób sercowo-naczyniowych (takie jak poziom cholesterolu, wskaźniki otyłości i cukrzyca) oraz zdarzeń sercowo-naczyniowych, takich jak udar mózgu i zawał serca. Na ich podstawie stwierdzono, że nie ma wystarczających dowodów na to, że używanie konopi zwiększa ryzyko rozwoju chorób układu sercowo-naczyniowego lub ich stosowanie przyczynia się do wzrostu ryzyka zawału serca lub udaru mózgu

Autorzy metaanalizy zwracają jednak uwagę na niedoskonałość otrzymanych wyników- w przypadku starszych badań pomijano bowiem niektóre, istotne kwestie m.in. częstotliwość używania konopi, użyte szczepy czy jednoczesne stosowanie innych używek. Na uwagę zasługuje również fakt, że na przestrzeni lat tworzone są odmiany konopi coraz bardziej bogate w THC (tetrahydrokannbinol) kosztem innych kannabinoidów (kannabidiolu, kannabigerolu), które mogłyby zrównoważyć działanie THC.

Aby lepiej zrozumieć wpływ konopi (i kannabinoidów) na serce i naczynia krwionośne, należy pochylić się nad ich działaniem na receptory kannabinoidowe (CB1 i CB2). Te ostatnie mają bowiem niebagatelny wpływ na funkcjonowanie układu sercowo-naczyniowego.

Receptory CB1 znajdują się w całym układzie sercowo-naczyniowym organizmu- są obecne w komórkach mięśnia sercowego, w śródbłonku naczyń krwionośnych i regulują działanie nerwu błędnego mającego wpływ na częstość akcji serca.

Aktywacja receptorów CB1 przez THC może znacznie zwiększyć częstotliwość akcji serca o 20-50 uderzeń na minutę (normalnie jest to około 72 uderzeń na minutę). Ten wzrost występuje w celu zrekompensowania obniżenia ciśnienia krwi powodowanego przez THC. Ciśnienie krwi obniża się, ponieważ THC zwiększa średnicę naczyń krwionośnych (dochodzi do ich rozszerzenia), co zmusza serce do cięższej pracy, aby mogło wydajnie pompować krew na obwód.

Podczas gdy substancje aktywujące receptory CB1 mogą mieć negatywny wpływ na kondycję układu sercowo-naczyniowego, związki, które selektywnie aktywują receptory CB2, mają na niego korzystny wpływ. Aktywacja receptorów CB2 zmniejsza bowiem stan zapalny m.in. poprzez redukcję ilości wolnych rodników, które sprzyjają tworzenia się złogów miażdżycowych w tętnicach i zwiększają ryzyko zawału serca i udaru mózgu. Dzięki właściwościom przeciwzapalnym, jeśli wystąpi atak serca lub udar, aktywacja receptorów CB2 zmniejsza zakres potencjalnych uszkodzeń.

Sprawę komplikuje fakt, że THC może aktywować zarówno receptory CB1, jak i CB2. Wszystko zależy jednak od dawki. Niskie dawki THC wydają się mieć pozytywny wpływ na układ sercowo-naczyniowy, głównie ze względu na wpływu na receptory CB2. Jednak przy wyższych dawkach THC, związek ten ma znacznie silniejszy oddziałuje na receptory CB1 niż na receptory CB2, stąd ten negatywny wpływ na kondycję układu sercowo-naczyniowego. Problem w tym, że dotychczas nie ustalono tej niskiej, bezpiecznej dawki THC dla ludzi.

Sposobem na zrównoważenie niekorzystnego działania tetrahydrokannbinolu może być stosowanie jego krewniaka- kannabidiolu (CBD). CBD może blokować zdolność THC do aktywacji receptorów CB1, a przez to chronić przed niekorzystnym spadkiem ciśnienia krwi i kompensacyjnym podwyższeniem częstości akcji serca. Dodatkowo CBD jest silnym przeciwutleniaczem, neutralizującym wolne rodniki. Posiada również silne właściwości przeciwzapalne, które mogą zmniejszać uszkodzenia spowodowane aktywacją receptorów CB1. Tak więc kannabidiol wywiera jak najbardziej korzystny wpływ na układ sercowo-naczyniowy.

 

Przy stwierdzonym nadciśnieniu, miażdżycy lub obciążeniu chorobami układu krążenia dobrze wybierać CBD np. w postaci oleju lub opcjonalnie do waporyzacji takie odmiany marihuany, które zawierają przewagę CBD w stosunku do THC.

Dobry, sprawdzony i legalny olej można nabyć w sklepie: OLEJE CANNAPOL

 

Bibliografia:

http://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/ludnosc/ludnosc/statystyka-zgonow-i-umieralnosci-z-powodu-chorob-ukladu-krazenia,22,1.html

https://annals.org/aim/fullarticle/2670319/associations-between-marijuana-use-cardiovascular-risk-factors-outcomes-systematic-review

https://www.nature.com/articles/nrcardio.2017.130

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3481040/

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19162037

https://www.nature.com/articles/nature03389

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC20965/

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3579247/

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3579247/