Niezmiernie cieszy fakt, że w skali światowej podejmowane jest coraz więcej badań klinicznych uwzględniających stosowanie medycznej marihuany w łagodzeniu niektórych objawów ze spektrum autyzmu. Ostatnie doniesienia mówią o tym, że eksperymenty będą przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego, a inne badania mają się odbyć w Nowym Jorku w Montefiore Medical Center oraz w Izraelu w Shaare Zedek Medical Center. Chęć przeprowadzenia badań w tym zakresie jest po części wynikiem wcześniej prowadzonych eksperymentów klinicznych, które zakończyły się potwierdzeniem skuteczności medycznej marihuany w pewnych schorzeniach neurologicznych np. niektórych odmianach padaczki (zespół Lennox-Gastauta).

Oprócz badań naukowych, najwięcej informacji dotyczących potencjalnego zastosowania konopi w terapii różnych schorzeń dostarcza samo życie. Wciąż pojawiają się nowe komentarze, szczególnie od rodziców dzieci z autyzmem, z których wynika, że podawanie preparatów medycznej marihuany poprawiło stan zdrowia ich podopiecznych lub zmniejszyło niepożądane objawy choroby. Jednak jak podkreśla dr Orrin Devinsky, dyrektor nowojorskiego Langone’s Comprehensive Epilepsy, potrzebne są dodatkowe badania, aby upewnić się, że określone związki zawarte w konopiach indyjskich są bezpiecznym i skutecznym sposobem leczenia objawów zaburzeń ze spektrum autyzmu. Doktor nadmienia także, że warto prowadzić eksperymenty, ponieważ jak dotąd nie ma wystarczającej i rzetelnej wiedzy w kwestii zastosowania przetworów konopi akurat w tym schorzeniu.

 

U podłoża wszystkich zaburzeń ze spektrum autyzmu leżą defekty neurologiczne o nieznanej etiologii. Występowanie takich schorzeń (autyzm dziecięcy, autyzm atypowy, zespół Aspergera) najczęściej wiąże się z szeregiem niekorzystnych objawów w postaci istniejących deficytów w komunikacji niewerbalnej i upośledzeniem interakcji społecznych (izolowaniem się od otoczenia), niedostosowaniem do zmieniających się warunków życia, przymusem wykonywania powtarzalnych czynności czy zaburzeniami mowy. Często występują także schorzenia współistniejące, w tym niepełnosprawność intelektualna (65%) czy napady padaczkowe (30%).

Dwie najbardziej prawdopodobne przyczyny występowania zaburzeń ze spektrum autyzmu to nieprawidłowa budowa sieci komórek nerwowych (neuronów) w mózgu oraz rozregulowanie układu immunologicznego. Podczas życia płodowego, receptory kannabinoidowe CB1 i związany z nimi układ endokannabinoidowy są niezwykle ważne do prawidłowego różnicowania neuronów i właściwego ich ułożenia. Niewłaściwa modulacja receptorów CB1 w tym okresie może przyczynić się do rozwoju autyzm z uwagi na to, że wskazane receptory szczególnie obficie występują w tych strukturach mózgu, które odgrywają kluczową rolę w namnażaniu, różnicowaniu i migracji komórek nerwowych. W przeciwieństwie do receptorów CB1, receptory CB2 występują przede wszystkim w komórkach układu odpornościowego i w małym stopniu w mózgu, gdzie działają jako immunomodulatory. Przypuszcza się, że u osób autystycznych może dochodzić do nasilonych zmian zapalnych w obrębie komórek nerwowych mózgu, które mogą być efektem działania przeciwciał skierowanych przeciwko elementom układu nerwowego. Jeśli postuluje się, że autyzm jest zaburzeniem neuroimmunologicznym, to podawanie związków działających na receptory kannabinoidowe CB1 i CB2 może stanowić ciekawą opcję leczenia.

 

Zapewne taka myśl przyświecała Ray i Tye Noorda Foundation, organizacji non-profit z siedzibą w Utah, która przekazała 4,7 miliona dolarów naukowcom z Uniwersytetu Kalifornijskiego na przeprowadzenie badania klinicznego, którego tematem jest badanie potencjalnego wpływu kanabidiolu (CBD) na złagodzenie niekorzystnych objawów choroby u dzieci z ciężkim autyzmem. Celem badania będzie określenie, czy podawanie CBD jest bezpieczne, tolerowane i skuteczne u dzieci z autyzmem, a także czy i w jaki sposób kannabidiol wpływa na mózgowe neuroprzekaźniki oraz jak stosowanie tego związku zmienia poziom biomarkerów (wskaźników) stanu zapalnego w obrębie komórek nerwowych mózgu. Samo badanie ma rozpocząć się za rok i będzie obejmowało tylko niewielką ilość uczestników- 30 dzieci w wieku od 8 do 12 lat.

Tymczasem naukowcy z nowojorskiego Montefiore Medical Center planują przetestować kannabidiwarynę (CBDV), inny związek obecny w konopiach indyjskich, który podobnie jak CBD  nie posiada działania odurzającego. Badanie kliniczne z udziałem 100 dzieci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu będzie miało na celu sprawdzenie, czy CBDV może wpłynąć na niektóre objawy choroby, zwłaszcza na zachowanie dzieci z autyzmem. Wspomniany wcześniej dr Devinsky z Uniwersytetu Nowojorskiego planuje także przeprowadzić badanie kliniczne obejmujące sprawdzenie skuteczności i bezpieczeństwa stosowania CBD w grupie dzieci z autyzmem. Natomiast izraelscy naukowcy zbadają, czy połączenie CBD i THC jest bezpieczne, tolerowane oraz skuteczne u 150 autystycznych pacjentów w wieku od 5 do 21 lat.

Nie pozostaje nam nic innego jak z niecierpliwością czekać na wyniki przedstawionych eksperymentów, które miejmy nadzieję pozwolą na rozszerzenie wiedzy dotyczącej stosowania kannabinoidów u pacjentów cierpiących na zaburzenia ze spektrum autyzmu.

 

Bibliografia:

https://juniperpublishers.com/gjidd/pdf/GJIDD.MS.ID.555601.pdf

https://www.livescience.com/62455-can-marijuana-treat-autism.html

https://clinicaltrials.gov/ct2/show/NCT02956226

https://clinicaltrials.gov/ct2/show/NCT03202303

https://pl.wikipedia.org/wiki/Spektrum_autystyczne