Pamiętacie reklamę suplementu diety Restonum przeznaczonego dla osób cierpiących z powodu zespołu niespokojnych nóg? To właśnie od tej reklamy rozpoczęło się spore zainteresowanie tym schorzeniem, o którym większość osób nie miała dotąd okazji usłyszeć.

Niektórzy twierdzili nawet, że ta jednostka chorobowa została specjalnie wymyślona po to, aby wypromować i sprzedać dedykowany jej suplement diety. Okazuje się jednak, że zespół niespokojnych nóg ( w skrócie RLS, z ang. Restless legs syndrome) jest zaburzeniem neurologicznym, które po raz pierwszy zostało opisane już w XVII wieku, a dokładnie w 1672 roku przez duet lekarzy Thomasa Willisa i Theodora Wittmaacka. Na kolejne doniesienia naukowe trzeba było czekać aż do 1945, kiedy to szwedzki neurolog Karl A. Ekbom przedstawił dokładny opis choroby. Jego wkład w rozwój wiedzy o tym schorzeniu został zresztą słusznie doceniony- RLS nazywane jest także chorobą Ekboma.

Wedle szacunków, zespół niespokojnych nóg może dotyczyć około 5% populacji całego świata. Na RLS częściej zapadają kobiety i osoby po 60 roku życia. Głównym objawem choroby jest odczuwanie nieprzyjemnych doznań w kończynach dolnych, które są opisywane przez pacjentów jako chodzenie mrówek pod skórą czy pulsowanie krwi w naczyniach krwionośnych. Objawy nasilają się w trakcie odpoczynku lub snu, a łagodzi je wysiłek fizyczny. Właśnie dlatego chorzy często wstają z łóżka, zaczynają chodzić lub wykonywać różne czynności tylko po to, aby zmniejszyć odczuwane dolegliwości. Z oczywistych względów, chorobie najczęściej towarzyszą bezsenność, ciągłe zmęczenie i nadmierna senność w ciągu dnia czy zaburzenia koncentracji uwagi. Objawy te utrzymują się przez dłuższy okres czasu, tym samym rujnując życie chorych. Ciekawostką jest, że występowanie RLS np. u jednego z rodziców, zwiększa ryzyko zachorowania na to schorzenie u jego potomstwa.

Obecnie nie ustalono jednego, konkretnego czynnika odpowiedzialnego za występowanie zespołu niespokojnych nóg. Sugeruje się, że RLS może być wynikiem zaburzeń gospodarki żelazem – dlatego pacjenci z podejrzeniem występowania zespołu są kierowani na badanie poziomu ferrytyny we krwi. Inna hipoteza mówi o tym, że występowanie RLS może być związane z niedoborem dopaminy lub nieprawidłową jej gospodarką w układzie pozapiramidowym w mózgu, który koordynuje pracę mięśni. Być może przyczyną występowania zespołu niespokojnych nóg są zaburzenia funkcjonowania naczyń żylnych, cukrzyca, mocznica czy reumatoidalne zapalenie stawów.

Natomiast występowanie RLS u członków najbliższej rodziny może wskazywać na podłoże genetyczne choroby, co stanowi przesłankę do wykonania badań genetycznych. Na razie udało się ustalić, że mutacje w genach BTBD9, MEIS1, MAP2K5 i LBXCOR mogą być odpowiedzialne za występowanie choroby.

Leczenie zespołu niespokojnych nóg opiera się na stosowaniu metod niefarmakologicznych i/lub wprowadzeniu farmakoterapii. W pierwszej kolejności doradza się zmianę trybu życia, w tym unikanie późnego spożywania posiłków czy wyeliminowanie używek, w tym alkoholu, kawy, mocnej herbaty, zaprzestanie palenia tytoniu. Polecane są także zabiegi fizjoterapeutyczne, które działają rozluźniająco na mięśnie np. masaże, drenaż limfatyczny.

Leczenie farmakologiczne jest uzależnione od potencjalnego czynnika odpowiedzialnego za występowanie choroby. I tak, w przypadku stwierdzenie niskiego poziomu ferrytyny w surowicy krwi, lekarze przepisują odpowiednio dobraną suplementację żelaza. W następnej kolejności (biorąc pod uwagę, że RLS może wynikać z nieprawidłowej gospodarki dopaminą) stosowane są leki, które w bezpośredni lub pośredni sposób uzupełniają jej niedobory. Stosowane są również leki uspokajające i redukujące nadmierne napięcie mięśniowe (miorelaksanty).

Kannabinoidy również są na liście potencjalnych związków mogących wspomagać walkę z RLS- dotychczas przeprowadzono dwa, niewielkie badania kliniczne z udziałem chorych pacjentów. W eksperymencie z 2017 roku udowodniono, że waporyzacja konopnego suszu zmniejsza objawy RLS. Pięciu z sześciu badanych doświadczyło pełnej remisji (ustąpienia objawów choroby) po zastosowaniu konopi, zwłaszcza tych odmian, w których występowała przewaga CBD nad THC. Pacjenci dodatkowo wskazywali na poprawę jakości snu czy zmniejszenie napięcia emocjonalnego.

W drugim badaniu stwierdzono, że zastosowanie Sativexu (podjęzykowego sprayu zawierającego CBD i THC) pomogło prawie połowie badanych pacjentów w uporaniu się z problemami ze snem. Udowodniono również, że stosowanie kannabinoidów zmniejszyło nadmierne napięcie mięśni oraz sprzyjało odprężeniu i relaksowi.

Jak więc sami widzicie, kannabinoidy stanowią doskonałe uzupełnienie obecnie stosowanych metod leczniczych i mogą okazać się bardzo pomocne w walce z uciążliwymi objawami zespołu niespokojnych nóg.   

 

 

Bibliografia:

https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S1389945717302228

https://onlinelibrary.wiley.com/doi/pdf/10.1002/cbdv.200790150

Poza Aldea, J.J; Sansa Fayos, G; Pujol Sabaté, M; Puertas Cuesta, F.J; Iranzo de Riquer, A; García Borreguero, D. (2013). Síndrome de Piernas Inquietas o enfermedad de Willis-Ekbom. Grupo de estudio de la Sociedad Española de Neurología y la Sociedad Española del Sueño.

Bainbridge, J.; Buchfuhrer, M. (2015). Medical Marijuana and WED/RLS. Nightwalkers, Winter 2015, p.8.

de Fonseca, F. R., Gorriti, M. A., Bilbao, A., Escuredo, L., García-segura, L. M., Piomelli, D., & Navarro, M. (2001). Role of the endogenous cannabinoid system as a modulator of dopamine transmission: implications for Parkinson’s disease and schizophrenia. Neurotoxicity research, 3(1), 23