Sativex, preparat  podawany w formie sprayu i zawierający w swoim składzie równe ilości tetrahydrokannabinolu (THC) i kannabidiolu (CBD), był jednym z leków w przypadku których sprawdzana była skuteczność działania u pacjentów z nadreaktywnością pęcherza moczowego wynikającego z choroby- stwardnienia rozsianego. Wykazano, że Sativex zmniejszał liczbę mikcji (epizodów oddawania moczu) zarówno w nocy, jak i w dzień oraz poprawiał jakość życia pacjentów. Skoro zarówno THC, jak i CBD wykazywały skuteczność w łagodzeniu objawów pęcherza nadreaktywnego, to czy mniej znane związki z tej samej grupy kannabinoidów, będą wykazywały podobne działanie. A może okażą się jeszcze bardziej skuteczne w łagodzeniu objawów naglącego nietrzymania moczu?

Aby odpowiedzieć na to pytanie przeprowadzono na razie wstępne badania na liniach komórkowych. Podawanie wodnego roztworu chlorku acetylocholiny wywołuje skurcze izolowanych komórek mięśniowych (miocytów). Celem doświadczenia było więc sprawdzenie skuteczności związków kannabinoidowych w hamowaniu kurczliwości miocytów wywołanych przez roztwór acetylocholiny. Okazało się, że CBG (kannabigerol), CBD (kannabidiol), THCV (tetrahydrokannabiwarin) i CBDV (kannabidiwarin) wykazywały znaczną aktywność przeciwskurczową, nawet w niskich dawkach (mikromolowych), przy czym skuteczność poszczególnych związków była zróżnicowana i przedstawiała się następująco- CBG = THCV> CBD> CBDV.

Nie wiadomo jeszcze, dlaczego dwa kannabinoidy: CBG i THCV okazały się bardziej skuteczne niż dwa pozostałe. Nie w pełni wyjaśniony jest także potencjalny mechanizm działania tych związków. Receptory kannabinoidowe CB1 i CB2 występują w komórkach mięśniowych pęcherza moczowego, ale stosowanie selektywnych antagonistów (substancji blokujących) receptory CB1 i CB2 (tj. rimonabantu i SR144528), wyraźnie wykazały, że działanie CBG nie zależy w tym przypadku od bezpośredniego oddziaływania na receptory. Niemniej jednak otrzymane wyniki mogą stanowić podstawę do rozpoczęcia badań w kierunku wykorzystania kannabinoidów w łagodzeniu objawów naglącego nietrzymania moczu.

Ogólnie rzecz ujmując nietrzymanie moczu to schorzenie, które z uwagi na m.in. wydłużający się czas życia człowieka, staje się coraz bardziej powszechne. Statystyki medyczne z 2015 roku wskazują, że nawet 200 mln ludzi na całym świecie może cierpieć z powodu problemów z nietrzymaniem moczu. Wiele osób dotkniętych tym schorzeniem wstydzi się do niego przyznać, nawet w wysoko rozwiniętych krajach jedynie 30% pacjentów zwierza się lekarzowi z istniejącego problemu, a aż 60% chorych sięga po pomoc medyczną dopiero po upływie dwóch lat od pojawienia się dolegliwości. Przyczyną takiego stanu jest poczucie wstydu, a także przekonanie, że problem nietrzymania moczu jest nieodłącznym elementem starzenia się/choroby i skoro nie powoduje szkód w organizmie, to leczenie nie jest wymagane lub okaże się nieskuteczne. Wiele osób obawia się również działań ubocznych stosowanych leków, więc nawet wśród osób, które rozpoczną leczenie farmakologiczne, jedynie połowa z nich będzie je kontynuować.

Nietrzymanie moczu to nie jedna jednostka chorobowa, bo i samo schorzenie jest wynikiem wielu możliwych przyczyn. Wśród rodzajów nietrzymania moczu wyróżnia się:

  1. Wysiłkowe nietrzymanie moczu – do wypływu moczu dochodzi w wyniku niewydolności mięśni, w tym zwieraczy cewki moczowej, a także w wyniku osłabienia mięśni dna miednicy, które są podporą dla pęcherza moczowego. W związku z tym nawet niewielki wzrost ciśnienia w jamie brzusznej np. na skutek kichnięcia czy schylenia się, powoduje niekontrolowany wypływ moczu.
  2. Nietrzymanie moczu z przepełnienia – wypływ moczu następuje w chwili przekroczenia maksymalnej pojemności pęcherza moczowego. Taka sytuacja ma miejsce w przypadku istnienia przeszkody na drodze wypływu moczu (np. przerostu prostaty) lub zaburzeń neurologicznych (np. pęcherz neurogenny po urazie rdzenia kręgowego). W takich sytuacjach pęcherz moczowy w trakcie epizodu oddawania moczu nie opróżnia się całkowicie, wskutek czego pozostaje w nim niedostateczna wolna objętość, która byłaby w stanie pomieścić kolejne porcje napływającego moczu.
  3. Funkcjonalne nietrzymanie moczu – mówi się o nim w sytuacji, kiedy chory nie ma dostępu do toalety w wyniku np. choroby, niepełnosprawności, które przykuwają go do łóżka na dłuższy okres czasu.
  4. Naglące nietrzymanie moczu, często określane mianem zespołu nadreaktywnego pęcherza – wywołane niekontrolowaną i niezależną od woli człowieka nadmierną kurczliwością pęcherza moczowego na skutek nadmiernej aktywności jego mięśni gładkich (mięśnia wypieracza). W tym rodzaju schorzenia, chory odczuwa niepohamowaną wręcz potrzebę oddania moczu, choć stopień wypełnienia pęcherza moczowego często jest bardzo niski. Taka nadreaktywność mięśni może być efektem schorzeń pęcherza moczowego (kamica, zakażenia) lub być spowodowana chorobami neurologicznymi (np. stwardnieniem rozsianym).

 

Co ciekawe, w trzech pierwszych przypadkach można ustalić przyczynę nietrzymania moczu i w mniejszym lub większym stopniu ją wyeliminować. Niestety, dla naglącego nietrzymania moczu albo etiologia nie została ustalona albo przyczyny nie można usunąć. W dodatku sam rodzaj schorzenia występuje dość często- objawy pęcherza nadreaktywnego dotyczą nieomal w równym stopniu obu płci, tj. u 15,6% mężczyzn i 17,4% kobiet.

Czy uda się pomóc chorym pacjentom poprzez zastosowanie w ich przypadku np. kannabigerolu?

 

Bibliografia:

Kavia R, DeRidder D, Sarantis N, Constantinescu C, Fowler CJ. Randomised controlled trial of cannabis based medicine to treat detrusor overactivity in multiple sclerosis. Neurourol Urodyn 2006: 25(6): 94

https://www.mp.pl/medycynarodzinna/diagnostyka-kliniczna/objawy-kliniczne/128165,zespol-pecherza-nadreaktywnego.html

http://www.przeglad-urologiczny.pl/artykul.php?2039

Pertwee RG, Fernando SR. (1996) Evidence for the presence of cannabinoid CB1 receptors in mouse urinary bladder. British Journal of Pharmacology, 118, 2053-2058.