W odniesieniu do stosowanych leków czy przyjmowanych suplementów diety, często pojawia się pytanie dotyczące bezpieczeństwa ich podawania w trakcie ciąży, zwłaszcza w kwestii ich potencjalnego działania na rozwijające się dziecko. Przyjmować czy nie?

Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna. O przyjmowaniu bądź odstawieniu leków u ciężarnej kobiety decyduje lekarz, który bierze pod uwagę stosunek korzyści zdrowotnych wynikających z ich przyjmowania w stosunku do możliwych „strat” rozumianych jako ewentualne działania niepożądane.

Natomiast suplementy diety to rodzaj żywności ( a nie leków), a fakt ich stosowania powinien zostać zgłoszony lekarzowi prowadzącemu ciążę.

Wróćmy do bezpieczeństwa stosowania. O ile w przypadku suplementów diety nie prowadzi się żadnych badań czy statystyk, ponieważ istniejące normy prawne nie przewidują konieczności ich prowadzenia, to w przypadku leków, wszelkie działania niepożądane wynikające z ich stosowania, powinny być zgłaszane do odpowiednich organów.

Na właśnie- działania niepożądane, które już wystąpiły. Pomimo tego, że w trakcie badań klinicznych nowych leków ustalane są ewentualne skutki uboczne oraz określa się bezpieczną i toksyczną ich dawkę, to „granice” bezpieczeństwa stosowania leków nie są sprawdzane u kobiet w ciąży. Ze względów etycznych, ciężarne nie mogą uczestniczyć w badaniach klinicznych (ciąża jest jednym z kryteriów wyłączenia z badań klinicznych). W związku z tym o możliwym działaniu danego leku dowiadujemy się z wyników doświadczeń prowadzonych na liniach komórkowych (badania in vitro) i na ciężarnych samicach zwierząt (badania in vivo).

Konkretne informacje odnośnie oddziaływania leku na ludzki płód pochodzą jedynie ze zgłaszanych działań niepożądanych (pojedyncze przypadki) i epidemiologicznych badań retrospektywnych (większa grupa przypadków). Jest to taki typ badania obserwacyjnego, w którym z perspektywy czasu oceniany jest związek przyczynowo- skutkowy pomiędzy narażeniem na dany lek w trakcie ciąży, a wystąpieniem wad u dziecka, kiedy pojawi się ono już na świecie.

Kannabidiol zawarty w oleju CBD dotychczas był (i nadal jest stosowany) jako suplement diety, ale dodatkowo w czerwcu bieżącego roku, FDA- amerykańska agencja ds. Żywności i Leków, oficjalnie zatwierdziła lek o nazwie Epidiolex, który w swoim składzie zawiera kannabidiol (CBD). W ulotce leku dołączonej przez producenta GW Pharmaceuticals, czytamy, że brak jest odpowiednich danych dotyczących ryzyka rozwoju wad u ludzkiego płodu, które byłoby związane z przyjmowaniem preparatu Epidiolex przez ciężarną kobietę.

Jedyne dostępne badania to te przeprowadzone na zwierzętach- ciężarnych samicach szczurów. W toku prowadzonych eksperymentów na gryzoniach badano toksyczność różnych dawek doustnie podawanego kannabidiolu (75, 150 lub 250 mg / kg masy ciała (m.c) / dobę). Podawanie najwyższej dawki – 250 mg/kg m.c./dobę ( w odniesieniu do człowieka jest to dawka rzędu 40 mg/kg m.c./dobę) zwiększało śmiertelność rozwijającego się płodu (szczury), a u tych młodych, które przeżyły obserwowano zmniejszenie wzrostu, opóźnione dojrzewanie płciowe, obniżenie płodności czy zmiany w zachowaniu (spadek aktywności ruchowej).

Warto podkreślić, że dawki kannabidiolu podawane ciężarnym samicom szczurów były bardzo wysokie np. dawka 250 mg/ kg m.c./ dobę odpowiada w przypadku człowieka dawce rzędu 40 mg/kg m.c./dobę. Podawanie Epidiolexu u pacjentów rozpoczyna się od dawki 2,5 mg / kg m.c. dwa razy dziennie (5 mg / kg m.c./ dzień), a zalecana dawka wynosi 5 mg / kg dwa razy na dobę (10 mg / kg m.c. / dzień).

Oprócz dawki, ważne jest również to, jakie stężenie osiąga dany lek w osoczu krwi w określonym czasie (AUC). W przypadku doustnego podawania wysokich dawek kannabidiolu ciężarnym samicom szczurów, notowano u nich ogromnie wysokie stężenie kannabidiolu w osoczu krwi (przekraczające kilkunastokrotnie stężenie oznaczane w osoczu krwi u ludzi przyjmujących dość wysoką dawkę 20 mg/ kg m.c./ dobę w badaniach klinicznych). Kannabidiol, jako substancja lipofilna (lubiąca tłuszcz), może łatwo przechodzić z osocza krwi szczurzej mamy przez łożysko do płodu, stąd prawdopodobnie ekstremalnie wysokie, potencjalnie toksyczne stężenia kannabidiolu występowały także u szczurzego płodu.

Ze względu na to, że Epidiolex dopiero niedawno uzyskał rejestrację jako lek (przynajmniej w Stanach Zjednoczonych), ewentualne działania niepożądane wynikające z jego stosowania, zarówno u kobiet w ciąży czy u dzieci, których mamy przyjmowały w czasie ciąży ten lek, będą na bieżąco monitorowane.

Jeśli zaś chodzi o stosowanie legalnie dostępnego oleju CBD, nie można jednoznacznie rekomendować jego stosowania u ciężarnych kobiet.

 

Bibliografia:

https://www.accessdata.fda.gov/drugsatfda_docs/label/2018/210365lbl.pdf

Kmiecik-Kołady, J. Tomala, Farmakoterapia w okresie ciąży, wyd. PZWL, Warszawa 1998

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4804402/