Z jednej strony jest sygnałem ostrzegawczym, że coś złego dzieje się z naszym organizmem lub może się z nim stać, ale z kolei z drugiej strony, dłużej utrzymujący się ból najczęściej powoduje spadek jakości życia chorego, zarówno w aspekcie fizycznym, jak i psychicznym. Dlatego ze zbędnym bólem, niosącym jedynie niepotrzebne cierpienie, trzeba i należy walczyć.

Oczywiście istnieją różne rodzaje bólu w zależności od konkretnego kryterium m.in. lokalizacji, czasu trwania czy natężenia. I choć klasyfikacja bólu jest różna, to za jego powstawanie odpowiedzialna jest nocycepcja, czyli proces fizjologiczny polegający na odczuwaniu potencjalnego lub aktualnego uszkodzenia tkanki. Aktywacja receptorów bólowych (nocyceptorów) powoduje powstanie impulsu nerwowego niosącego informację o bólu poprzez kolejne elementy układu nerwowego: rdzeń kręgowy, pień mózgu i korę mózgową. W mózgu, a ściślej w obszarze płata ciemieniowego kory mózgowej oraz w bocznej części wzgórza dochodzi do interpretacji „informacji” przenoszonych od nocyceptorów. Tak więc mózg jest ostatecznym narządem, w którym dochodzi do analizy impulsów nerwowych, ale tylko wtedy, kiedy mają one możliwość dotarcia do tego końcowego celu. Okazuje się bowiem, że układ nerwowy posiada specjalny system kontroli bólu. Otóż, w obrębie pnia mózgu bierze swój początek tzw. układ antynocyceptywny- przeciwbólowy, inaczej zstępujący, który wysyła impulsację nerwową do niżej położonego rdzenia kręgowego, co wywołuje silne hamowanie drogi przesyłania bólu. Do takiej zstępującego układu antynocyceptywnego zalicza się np.układ opioidowy. Między innymi właśnie dlatego opioidy, w tym najsłynniejsza morfina, są bardzo skutecznymi środkami uśmierzającymi ból.

Z drugiej strony, w powstawaniu bólu biorą udział czynniki zapalne, ponieważ w miejscu uszkodzenia tkanek dochodzi do uwolnienia bardzo dużych ilości cytokin prozapalnych, takich jak prostaglandyny czy wolne rodniki. W ich obecności dochodzi do obniżenia progu pobudliwości nocyceptorów (stają się one bardziej wrażliwe na czynniki bólowe), a tym samym do szybkiej aktywacji odpowiedzi zapalnej.

Jak więc zdążyliście przeczytać- ból niejedno ma imię, więc poznawanie nowych sposób na zmniejszenie jego odczuwania to jeden z priorytetów współczesnej medycyny. Właśnie dlatego opracowywane są nowe wytyczne dotyczące radzenia sobie z bólem lub prowadzi się badania nad nowymi związkami wspomagającymi walkę z dolegliwościami bólowymi. Coraz większą popularnością cieszą się naturalne kannabinoidy, w tym THC i CBD (kannabidiol), choć ten ostatni z uwagi na swój status legalnej substancji, bezpieczeństwo stosowania oraz brak powodowania poważnych skutków ubocznych, jest niezwykle kuszącą opcją terapeutyczną. Wstępne badania przedkliniczne (na liniach komórkowych, na zwierzętach) dowodzą, że w przypadku CBD, działanie przeciwbólowe (analgezja) jest związane z jego właściwościami immunomodulacyjnymi (regulującymi na układ odpornościowy), przeciwzapalnymi i przeciwutleniającymi. W ramach doświadczeń na zwierzętach wykazano, że CBD zmniejsza uwalnianie cytokin zapalnych w mysich modelach chorób zapalnych oraz w przewlekłych i ostrych bólach. Poprzez swoje oddziaływanie na układ endokannabinoidowy, CBD może również odgrywać pośrednią rolę w analgezji. Chodzi o to, że związek hamuje enzymy (tj. hydrolazę amidu kwasu tłuszczowego i lipazę monoacyloglicerolową), które rozkładają endokannabinoidy. To zahamowanie rozkładu endokannabinoidów jest związane ze wzrostem poziomu tych związków w różnych tkankach, co przekłada się na efekt znieczulający, a dodatkowo pozwala wspierać przeciwbólowe działanie układu opioidowego.

Na kannabidiol zwróciła uwagę grupa naukowców z kilku poznańskich ośrodków badawczych, w tym m.in. z Uniwersytetu Przyrodniczego, Uniwersytetu Medycznego, PAN-u oraz firmy PozLab., która przez cztery lata sprawdzała CBD pod kątem możliwości jego stosowania w łagodzeniu objawów bólowych. Po serii doświadczeń rozpoczęto pracę nad wynalezieniem formuły preparatu, którą można byłoby zastosować przede wszystkim wśród pacjentów onkologicznych. Jak mówi lider zespołu badaczy, prof. dr hab. med. Ryszard Słomski taki preparat mógłby przynieść ulgę także pacjentom cierpiącym na przewlekłe stany bólowe.
Teraz naukowcy pracują nad tabletką przylegająca do śluzówki jamy ustnej, łatwą do stosowania i usunięcia, która zawierałaby cenny kannabidiol.
Badacze rozmawiają już z firmami farmaceutycznymi, ponieważ chcą rozpocząć produkcję specyfiku. W dalszych badaniach polscy naukowcy zajmą się przeciwnowotworowym potencjałem konopi.

 

Bibliografia:

https://epoznan.pl/news-news-83666-Naukowcy_z_Poznania_stworzyli_tabletke_przeciwbolowa_na_bazie_ekstraktu_z_konopi

Polish researchers probe CBD extract for pain pills


https://www.physiology.org/doi/10.1152/physrev.00004.2003
http://rstb.royalsocietypublishing.org/content/367/1607/3193
Korbut R., Farmakologia, wyd. PZWL, Warszawa 2013