(…)interesującym byłoby ujrzeć co stanie się jeśli leczenie wdrożymy we wczesnej fazie schorzeń neurodegeneracyjnych, zaraz po rozpoznaniu (…) Widzimy, że w krótkiej obserwacji poprawiają się ich zdolności poznawcze, ale nie wiemy co dzieje się przy stosowaniu kannabinoidów przez dłuższy okres. –  dr Mariano García z Kalapa Clinic o leczeniu Alzheimera i Parkinsona

Poza pacjentami onkologicznymi, jakich innych konsultujecie w Kalapa Clinic? To chorzy z migranami, jaskrą, a może inni?

Mamy bardzo różnorodnych pacjentów. Na przykład – pacjentów z chorobami neurodegeneracyjnymi, a do nich możemy zaliczyć stwardnienie zanikowe boczne (ALS), stwardnienie rozsiane (MS), chorobę Alzheimera, chorobę Parkinsona, chorobę Huntingtona… W tej grupie schorzeń kannabidiol powinien być substancją dominującą w leczeniu – przez jego działania antyoksydacyjne, efekt neuroprotekcyjny, oraz efekt przeciwzapalny – a tu stan zapalny występuje w szczególnym miejscu – w centralnym układzie nerwowym. W sytuacjach, w których występuje stan zapalny dotyczący komórek nerwowych i możemy głównie uciekać się do leków sterydowych, kannabidiol stanowi bardzo interesującą cząsteczkę.

Do tego obarczoną mniejszą ilością działań niepożądanych…

Oczywiście. Możemy go dawać tak długo jak chcemy, mamy duży zakres terapeutyczny dawek, i nie obserwujemy działań ubocznych sterydów. Ale też kannabidiol nie ma tak potężnego działania jak prednizon czy inne leki tego rodzaju.

Jakie są efekty leczenia kannabinoidami w tych chorobach?

Niestety, zaczęliśmy leczyć takich pacjentów dość niedawno. Ponadto – na konsultacje przychodzą dopiero wtedy, kiedy ich choroba jest bardzo rozwinięta. Dla mnie interesujące byłoby ujrzeć co stanie się jeśli leczenie wdrożymy we wczesnej fazie schorzeń neurodegeneracyjnych, zaraz po rozpoznaniu, aby zgromadzić dane co do ich skuteczności zarówno krótko- jak i długoterminowych. Widzimy, że w krótkiej obserwacji poprawiają się ich zdolności poznawcze, ale nie wiemy co dzieje się przy stosowaniu kannabinoidów przez dłuższy okres.

Przy krótkim stosowaniu kannabinoidów – jakie efekty są najbardziej widoczne?

Na przykładzie osób z chorobą Alzheimera widzimy, że możemy uregulować ich rytm snu. Ulega on zaburzeniom w licznych przypadkach. Możemy zmniejszyć pobudzenie, i inne zaburzenia zachowania. Możemy też zauważyć poprawę zdolności poznawczych – pacjenci zaczynają rozpoznawać twarze…

To musi być bardzo ważne dla ich rodzin i opiekunów…

Tak jest. Poza tym ich orientacja w czasie i przestrzeni jest lepsza po kannabidiolu. Trochę też poprawia się pamięć – zaczynają przypominać sobie zdarzenia i rzeczy, których już zapomnieli. Ale najbardziej widzimy działanie w kwestii regulacji ich zachowania, snu, i pobudzenia.

Dzięki temu zmniejsza się ilość działań agresywnych? To często stanowi problem u tych pacjentów.

Tak, i nie tylko w ciągu dnia. Ci pacjenci często są nadmiernie aktywni w nocy. A tu możemy zadziałać. W tych chorobach mówimy głównie o kannabidiolu, ale musimy pamiętać że w kwestii snu czy pobudzenia, również THC ma dużą wartość terapeutyczną. Ma przecież wpływ na aktywność ruchową, indukuje sen, i jest ważny szczególnie jako dodatek do dawki podawanej w nocy. Ale generalnie w chorobach neurodegeneracyjnych podaje się więcej CBD niż THC.

Ból często jest wskazaniem do stosowania marihuany. Czy w waszej klinice macie również dużo pacjentów z takimi dolegliwościami?

W Kalapa Clinic mamy pacjentów z bólem każdego pochodzenia, w tym również z bólem towarzyszącym chorobie nowotworowej – chociaż ich leczenie jest dużo bardziej kompleksowe, nie ogranicza się do łagodzenia samego bólu. Leczymy również ból neuropatyczny, który, jak wiadomo, bardzo źle odpowiada na leki. Zwykle usiłuje się w nim stosować się w nim liczne środki – od leków przeciwpadaczkowych, przeciwdepresyjnych, przez lekami przeciwzapalne, w tym NLPZ [niesteroidowe leki przeciwzapalne – przyp. red.]. W wielu przypadkach udało nam się znacznie poprawić jakość życia takich pacjentów. Tutaj mówimy już o stosowaniu THC i CBD nawet w proporcjach 1:1. O ile pacjent dobrze toleruje takie leczenie, badania wykazują, że to najbardziej optymalna kombinacja umożliwiająca leczenie bólu w ujęciu ogólnym – a przede wszystkim neuropatycznego.

Mówimy więc głównie o leczeniu bólów przewlekłych.

Warto jednak zauważyć, że również w ostrym bólu kannabinoidy mogą być skuteczne. W końcu mechanizm ich działania się nie zmienia. Czy będziemy mogli leczyć ból ostry ogólnie z pomocą kannabinoidów? Ja uważam, że tak. Ale to nie jest środek z wyboru dla osoby z ostrym bólem.

Testowaliście już kannabinoidy w takim bólu, czy w połączeniu z innymi lekami, np. morfiną?

Nie, same kannabinoidy. Ale można je łączyć. Jak wiemy układ endokannabinoidowy oraz układ opioidowy są połączone, działają wspólnie w percepcji bólu. Na poziomie rdzenia kręgowego w jego rogach tylnych, które służą jako drogi przewodzenia bólu, współdzielą receptory – więc wzajemne działanie opiatów oraz kannabinoidów się wzmacnia. Co więcej, możemy zredukować dawki opiatów w porównaniu z sytuacją, gdy stosujemy je w monoterapii. I oczywiście obserwujemy mniej skutków ubocznych. Jedyne czego nie udaje nam się powstrzymać przy kombinacji opiatów z kannabinoidami to skłonność do zaparć – bo wywołują je także kannabinoidy, ponieważ również zmniejszają motorykę jelit.

Więc można łączyć metody konwencjonalne – w sensie opiatów, a także kontrowersyjną wciąż medyczną marihuanę, i będzie to korzystne dla pacjenta.

W zasadzie morfina jest także produktem roślinnym – pochodzi z Papaver somniferum, i chociaż jest produkowana w laboratoriach, otrzymywany produkt nie jest bardzo zmodyfikowany.

Ból może dotyczyć nie tylko ciała, ale również psychiki. Depresja jest częstym schorzeniem psychiatrycznym. Dotyka przynajmniej 3% ludzi. Czy również tacy pacjenci mogą być leczeni kannabinoidami?

Obecnie bada się efekty CBD jako substancji normalizującej nastrój, oraz działającej przeciwdepresyjnie. Wiemy, że ma znaczące działanie przeciwlękowe – można go stosować w dawkach zbliżonych do stosowanych w takich stanach benzodiazepin. Nie jestem pewny, ale ok. 30 mg CBD miało działanie takie samo, jak 10 mg diazepamu. Więc jako lek przeciwdepresyjno-przeciwlękowy jest bardzo ważną substancją, i do tego mało toksyczną. To dobra alternatywa z mniejszą ilością skutków ubocznych, a jej działania są potwierdzone. Poza tym – jeśli u pacjenta z depresją zmniejszysz poczucie lęku – również jego nastrój może się poprawić.

Zawsze jednak może dość do interakcji z innymi lekami, a tacy pacjenci zwykle stosują już przynajmniej jeden. Wiadomo, że CBD jest inhibitorem niektórych enzymów w wątrobie, które uczestniczą w metabolizmie licznych leków – również stosowanych w psychiatrii.

Oczywiście, należy się z nimi liczyć, jak w przypadku każdej cząsteczki, która jest przetwarzana przez enzymy należące do klasy P450 i jego podjednostki, a przede wszystkim – najważniejsze z nich w przypadku ludzi. Są to CYP3A4, CYP2C29. Kiedy pracujesz z CBD, musisz je znać, jak w przypadku jakiejkolwiek substancji. Musisz wiedzieć przez jaką podjednostkę jest metabolizowana – i czy w rzeczy samej może dojść do interakcji.


 

Wszyscy, którzy chcieliby się z nim skontaktować by zasięgnąć opinii lekarza o medycznej marihuanie, mogą to osiągnąć przez oficjalną stronę Kalapa Clinic, znajdującą się pod tym LINKIEM. Przy ustalaniu rodzaju terapii, oraz dawkowania, konieczne jest jednak przetłumaczenie dokumentacji medycznej na język hiszpański.


 

Olej CBD z kwiatów konopi możesz kupić w sklepie internetowym wpisując w wyszukiwarkę www.medycznyolej.com lub wciskając przycisk poniżej

Sklep

 

 

 

 

 

Zapisz się do naszego biuletynu

Zapisanie zajmie ci mniej niż minutę a dzięki niemu:

-uzyskasz dostęp do ekskluzywnych materiałów

-będziemy powiadamiać cię o nowych artykułach na portalu

-otrzymasz stały rabat w naszym sklepie

-poinformujemy cię o konkursach i promocjach

Email marketing templates powered by FreshMail.com