# Ostatnimi czasy w Wielkiej Brytanii ponownie rozgorzała dyskusja na temat dostępności i stosowania oleju z konopi indyjskich w lecznictwie. Stało się to po szeroko komentowanym incydencie na lotnisku Heathrow, gdzie skonfiskowano olej z konopi indyjskich przeznaczony dla 12-letniego chłopca, Billy’ego Caldwella, który cierpi na ciężką postać padaczki. Akurat taki konopny preparat został przepisany przez  lekarza z uwagi na dużą skuteczność w redukcji napadów padaczkowych u tego chłopca. Jego matka, Charlotte Caldwell przewoziła ten olej aż z Kanady. Po przylocie do Londynu, spotkał ją niemiły incydent- konopny preparat został skonfiskowany, pomimo zapewnień kobiety o tym, że jest to lek ratujący życie chorego syna.

Zapewnienia kobiety zostały zignorowane, a kilka dni później u Billy’ego doszło do serii trudnych do opanowania ataków epileptycznych, które wymagały natychmiastowej hospitalizacją w jednym z londyńskich szpitali.

Charlotte Caldwell zwróciła się o pomoc do ministra spraw wewnętrznych Sajida Javida, który interweniował w tej sprawie i preparat został zwrócony rodzinie. Niemniej jednak sukces jest tylko połowiczny, ponieważ olej z konopi może być podawany w ramach 20-dniowej licencji i nie można go zabrać do domu. Rzeczniczka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych stwierdziła, że ​​była to „wyjątkowa licencja” na „krótkoterminową sytuację nadzwyczajną. Pytanie tylko co dalej z tym fantem zrobić?

Brytyjski minister spraw wewnętrznych- Sajid Javid ogłosił rządowy plan zmian dotychczasowej polityki antynarkotykowej. Wtóruje mu minister ds. zdrowia- Jeremy Hunt, który chciałby zwiększyć dostępność konopnych produktów w ramach NHS (ang. National Health Service).

Brytyjscy obserwatorzy twierdzą jednak, że przedstawione stanowisko rządu jest bardzo niepewne i dotyczy jedynie stosowania leków zawierających związki aktywne (kannabinoidy)- przykładowo lek Sativex, który jest przeznaczony do łagodzenia objawów stwardnienia rozsianego, zamiast produktów uzyskiwanych z nieprzetworzonej rośliny konopi indyjskich.

Zarówno Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), jak i Powszechna Deklaracja Praw Człowieka uznają za podstawowe prawo utrzymanie dobrego zdrowia i samopoczucia przez każdego człowieka. Same te przepisy jednak nie wystarczą, by stworzyć konkretne prawo umożliwiające stosowanie środków na bazie konopi indyjskich, choć coraz więcej państw samodzielnie reguluje dostępność konopnych preparatów biorąc pod uwagę medyczne korzyści płynące z podawania konopi indyjskich. Możliwe, że zbliżający się przegląd polityki antynarkotykowej w Wielkiej Brytanii zaoferuje koncesję na to stanowisko.

 

# Redukcja bólu jest częstym powodem dla którego używa się marihuany. Ostatnie badania miały na celu zidentyfikowanie schematów leczenia konopiami indyjskimi u pacjentów z migreną i bólem głowy w porównaniu do pacjentów z zapaleniem stawów i przewlekłymi stanami bólowymi. 

W badaniu wykorzystano elektroniczną ankietę obejmującą pacjentów leczonych konopiami indyjskimi z powodu bólów głowy/migreny, zapalenia stawów i przewlekłego bólu. Dane demograficzne, wzory używania konopi indyjskich, w tym metody, częstotliwość, ilość, preferowane szczepy, profile kannabinoidowe i terpenowe oraz zastępowanie leków na receptę konopnymi preparatami również zostały uwzględnione i przeanalizowane.  Do oszacowania prawdopodobieństwa występowania migreny u pacjentów z bólem głowy wykorzystano kwestionariusz ID Migrena. Kwestionariusz ten zawierał 3 zapytania, w tym czy bóle głowy przeszkadzają w pracy; sprawiają, że pogorszył  się ogólny stan zdrowia uczestnika badania i czy w trakcie napadu bólu pacjent staje się bardziej wrażliwy na światło; jeśli pacjent odpowiedział „tak” na 3 pytania, istniało 97% szans, że cierpi na migrenę. Natomiast w przypadku zgodnej odpowiedzi na 2 pytania, istniało 93% prawdopodobieństwo występowania choroby.

 

Warto podkreślić, że dotychczas przeprowadzono wiele badań wykazujących skuteczność stosowania marihuany w łagodzeniu bólu różnego typu, ale nie było jeszcze doświadczeń próbujących rozróżnić, które typy i szczepy marihuany oraz związane z nimi kompozycje kannabinoidów i terpenów mogą być bardziej skuteczne w pewnych podgrupach bólu. Informacje te byłyby bardzo przydatne pod względem klinicznym w wyznaczaniu kierunków zaleceń terapeutycznych przez podmioty świadczące opiekę zdrowotną.

W powyższym badaniu wzięło udział łącznie 2032 pacjentów. Przewlekły ból (29,4%) był najczęściej zgłaszaną dolegliwością, w której używano marihuany. Zapalenie stawów stanowiło 9,3%, a ból głowy dotyczył 3,7% przypadków. Spośród 505 pacjentów, którzy odpowiedzieli na kwestionariusz ID Migrena, 68% dało 3 odpowiedzi na „tak”, a 20% odpowiedziało twierdząco na dwa pytania, w związku z czym 88% pacjentów z bólem głowy cierpiało prawdopodobnie na migrenę.

Dodatkowo stwierdzono, że szczepy hybrydowe są preferowane spośród wszystkich podtypów bólu, przy czym „OG Shark” jest najkorzystniejszym szczepem łagodzącym migrenę.

Naukowcy odkryli również, że wielu pacjentów cierpiących z powodu bólu zastąpiło leki na receptę, konopnymi środkami. Substytucja ta obejmowała głównie opioidy (43,4%), leki przeciwdepresyjne / przeciwlękowe (39%), niesteroidowe leki przeciwzapalne (21%), tryptany (8,1%), leki przeciwdrgawkowe (7,7%), miorelaksanty (7%) i preparaty zawierające ergotaminę stosowaną w migrenach (0,4%).

Naukowcy zwrócili uwagę na potrzebę przyszłych badań w celu dalszego potwierdzenia powyższych ustaleń i dodatkowego wglądu w kliniczne korzyści stosowania konopi w leczeniu bólu różnego typu.

 

Bibliografia:

Is There a Case for the Right to Medicinal Cannabis?

https://www.ajmc.com/newsroom/study-compares-cannabis-benefits-for-pain-and-migraine-patients