Na przełomie zimy i wiosny często borykamy się z obniżonym nastrojem, brakiem motywacji do działania, przewlekłym zmęczeniem oraz osłabieniem odporności organizmu, które może prowadzić do zwiększonej zapadalności na choroby, głównie wirusowe- przeziębienie czy grypę.
Mianem przeziębienia określamy zespół objawów związanych z zapaleniem błony śluzowej nosa, gardła i zatok przynosowych. W ciągu roku dorośli przechodzą średnio 2—4 epizody przeziębienia, z kolei u dzieci występuje ono około 2—3 razy częściej.
Czynnikami sprawczymi przeziębienia są liczne gatunki wirusów (ponad 200 typów), z czego najczęściej mamy do czynienia z wirusami z rodziny rynowirusów (są sprawcami 40—50% przypadków przeziębienia) i koronawirusami – wywołują 10—15% przypadków przeziębienia. Do tej ostatniej rodziny należy koronawirus 2019-nCoV odpowiedzialny za obecną epidemię zakażeń układu oddechowego, która rozpoczęła się w Wuhan, w Chinach.
Ogólnie do zakażenia wirusami wywołującymi przeziębienie dochodzi drogą kropelkową w czasie kontaktu z chorą osobą, która – kaszląc lub kichając – rozpyla kropelki wydzieliny dróg oddechowych, które zawierają wirusy. Drugim sposobem jest kontakt z zakażonymi przedmiotami- najpierw dotykamy takiego przedmiotu (telefonu, poręczy, klamki od drzwi), a następnie przenosimy wirusy w okolice naszych ust, oczu lub nosa dotykając je zakażonymi dłońmi (dlatego tak ważna jest higiena rąk w okresie zwiększonej zapadalności na przeziębienia).
Objawy choroby ujawniają się po około 1—2 dniach od zakażenia, a należą do nich ogólnie złe samopoczucie, ból gardła, czasem chrypka, katar i kichanie, a także kaszel. W pierwszych dniach choroby może występować również stan podgorączkowy (temperatura ciała 37–38°C). Wymienione objawy utrzymują się przez około 7 dni, na ogół po 3—4 dniach osiągają swoje największe nasilenie, a potem stopniowo ustępują.

Z uwagi na brak leczenia przyczynowego przeziębienia, walka z nim ogranicza się do zwalczania uciążliwych objawów. Ogólne zalecenia dla przeziębionych obejmują odpoczynek, leżenie w łóżku, w razie potrzeby zwolnienie z pracy/szkoły, picie odpowiedniej ilości płynów (szczególnie jeżeli przeziębieniu towarzyszy gorączka), np. wody mineralnej niegazowanej/herbaty oraz stosowanie leków przeciwgorączkowych i przeciwbólowych, przeciwkaszlowych, miejscowo obkurczających naczynia błony śluzowej nosa lub inhalacji w celu przywrócenia drożności nosa.

A jak sprawa wygląda w przypadku naturalnych metod walki z przeziębieniem? Znane, domowe sposoby nadal istnieją w świadomości ludzi i mają powszechne zastosowanie, dlatego też warto zadać sobie pytanie czy rzeczywiście są one skuteczne.

Na „pierwszy ogień” idzie witamina C. W przeciwieństwie do obiegowej opinii mówiącej o tym, że najwięcej tej witaminy znajduje się w cytrynach, tak naprawdę największą jej zawartością mogą poszczycić się acerola, owoce dzikiej róży i rokitnik. Pomimo wieloletnich badań, nie udało się jednoznacznie potwierdzić, że suplementacja witaminą C solo lub z dodatkiem rutyny, rzeczywiście wpływa na zmniejszenie zachorowalności na przeziębienie. Zaobserwowano z kolei, że stosowanie witaminy C może nieznacznie skracać czas trwania przeziębienia u dorosłych i dzieci, kolejno o 8% i 15%. Wyjątek stanowią osoby poddane znacznym i długotrwałym wysiłkom fizycznym, na przykład maratończycy czy żołnierze. W ich przypadku suplementacja wysoką dawką witaminy C w ilości 2 gramów dziennie zmniejszyła ryzyko przeziębienia o połowę. W związku z tym można wnioskować, że podatność na przeziębienie może być związana z niewystarczającym poziomem witaminy C i może się ujawnić raczej w bardzo określonych czy wręcz ekstremalnych warunkach. Nie zmienia to faktu, że warto dbać o właściwą podaż witaminy C w diecie, zwłaszcza w okresie zimowo- wiosennym (najpopularniejszym źródłem witaminy C w diecie Polaków są… ziemniaki).

Kto nie słyszał o stosowaniu czosnku przy przeziębieniu? Okazuje się, że jest on rzeczywiście skutecznym sposobem walki z infekcją. Spożywanie jednego, świeżego, koniecznie zgniecionego ząbka czosnku (2-3 razy dziennie) lub stosowanie ekstraktów (500mg – 2650mg dziennie) standaryzowanych na zawartość allicyny, zmniejsza ryzyko zachorowania na przeziębienie, co wykazał eksperyment kliniczny na grupie 146 ochotników. U osób stosujących czosnek w różnych postaciach zanotowano mniej (24) infekcji niż w grupie placebo (65 infekcji). Co więcej, czas trwania choroby był krótszy (średnio 1.52 dnia vs 5.01 dnia), a nasilenie jej objawów było mniejsze.

Przechodzimy do preparatów z jeżówki, które są często stosowanymi preparatami ziołowymi w leczeniu przeziębienia i infekcji górnych dróg oddechowych. Powszechnie mówi się, że preparaty Echinacei są immunostymulantami, czyli posiadają zdolność aktywowania układu odpornościowego do walki z chorobą. Czy rzeczywiście są skuteczne? Dostępne na rynku produkty bardzo różnią się między sobą, często zawierają różne gatunki jeżówek (purpurowa -Echinacea purpurea, wąskolistna -Echinacea angustifolia, natomiast trzeci gatunek to jeżówka blada- E. pallidae), a preparaty pozyskiwane są z odmiennych części roślin. Wiele badań klinicznych dotyczących zastosowania Echinacei na przeziębienie różniło się znacznie pod względem kontrolowanych produktów, metod badawczych, jak i samych końcowych wyników. W jednym z przeglądów badawczych, w którym skupiono uwagę na wynikach 24 badań klinicznych z udziałem 2431 uczestników wykazano, że produkty z Echinacei nie przynoszą korzyści w leczeniu przeziębienia. W innym przeglądzie z 2013 r. stwierdzono, że stosowanie przetworów jeżówki purpurowej może zredukować objawy przeziębienia u dorosłych, ale dowody są niespójne. W przeglądzie tym stwierdzono również, że profilaktyczne stosowanie preparatów z Echinacei jest nieskuteczne w zapobieganiu przeziębieniu. Korzystny efekt podawania jeżówki u dzieci jest niepewny; tylko niewielka ilość eksperymentów została przeprowadzona w tej grupie pacjentów, a wyniki badań są niespójne. Jeśli już stosować ten surowiec, to lepiej wybierać przetwory jeżówki, które są standaryzowane na zawartość w nich związków aktywnych. Zaleca się ich stosowanie nie dłużej niż 10 dni przy podawaniu codziennym, a 20 dni przy stosowaniu co drugi dzień. Taki schemat ma ograniczyć ryzyko immunosupresji (obniżenia odporności organizmu) przy intensywnym i długotrwałym podawaniu preparatów z jeżówki.

Kolejnym surowcem roślinnym, często stosowanym w przypadku przeziębienia, jest dziki bez czarny (łac. Sambucus nigra), a konkretnie jego owoce i kwiaty. Zasadność podawania przetworów pozyskiwanych z owoców dzikiego bzu w profilaktyce i wspomaganiu leczenia chorób zakaźnych została potwierdzona najpierw w badaniach przedklinicznych (in vitro, na zwierzętach), a następnie w badaniach z udziałem pacjentów. W latach 1995 i 2004 zostały przeprowadzone dwa badania kliniczne sprawdzające bezpieczeństwo i skuteczność podawania syropu zawierającego standaryzowany wyciąg z czarnego bzu w łagodzeniu objawów przeziębienia. W pierwszym badaniu uczestniczyło 27 osób, które zostały podzielone na dwie grupy: 15 uczestników eksperymentu otrzymywało lek, a kolejne 12- syrop bez wyciągu z czarnego bzu (grupa placebo). Poprawę w zakresie łagodzenia objawów przeziębienia uzyskano u 93,3% pacjentów stosujących syrop już w ciągu 2 dni pierwszych od podania leku, podczas gdy w grupie otrzymującej placebo, stan zdrowia większości uczestników uległ poprawie dopiero po 6 dniach. Drugie badanie przeprowadzono z udziałem 60 osób (30 poddano leczeniu, a 30 podano preparat placebo). Efekt leczenia po stosowaniu 15 ml syropu cztery razy dziennie był oceniany na podstawie testu- wizualnej skali analogowej (VAS), w którym pacjenci samodzielnie oceniali nasilenie objawów przeziębienia (takich jak ból, jakość snu, częstotliwość kaszlu, uczucie zatkanego nosa). W ramach badania odnotowano znaczące różnice między obiema grupami -wartości VAS były znacznie wyższe (sugerowały znaczną poprawę stanu zdrowia) w grupie leczonej wyciągiem z bzu niż w grupie placebo. Dodatkowo, objawy przeziębienia ustępowały wcześniej, a stosowanie innych leków wspomagających walkę z chorobą było znacznie zmniejszone u osób otrzymujących ekstrakt z czarnego bzu w porównaniu z placebo.

Ostatnim poruszanym zagadnieniem będzie suplementacja cynkiem w walce z przeziębieniem. Wyniki przeglądu obejmującego 17 badań klinicznych, w którym uczestniczyło łącznie ponad 1700 osób, wskazują, że stosowanie cynku w postaci pastylek do ssania lub syropu (zawierającego siarczan cynku) wiązało się z skróceniem czasu trwania i nasileniem przeziębienia, o ile takie preparaty zostały zastosowane w ciągu 24 godzin od wystąpienia pierwszych objawów. Co więcej, profilaktyczne zażywanie cynku u młodych dorosłych przez okres 5-ciu miesięcy zmniejszyło liczbę nieobecności w pracy spowodowanej chorobą oraz wykorzystanie antybiotyków.

Jak więc zdążyliście przeczytać, istnieje wiele znanych i stosowanych od lat naturalnych metod walki z przeziębieniem. Z naukowego punktu widzenia (który bierze pod uwagę ogół populacji) różnią się one swoją skutecznością, ale każdy z nas jest inny i inaczej reaguje na zastosowane środki.

 

Bibliografia:
https://www.mp.pl/pacjent/grypa/przeziebienie/61668,przeziebienie
https://www.mp.pl/pacjent/choroby-zakazne/aktualnosci/225676,koronawirus-najnowsze-informacje
Hemilä H. Vitamin C and Infections. Nutrients. 2017; 9 (4): 339.
https://nccih.nih.gov/health/providers/digest/cold-science
https://examine.com/supplements/echinacea/
http://www.jbc.org/content/281/20/14192.full
Phytocannabinoids beyond the Cannabis plant, J Gertsch, British Journal of Pharmacology (2010) 160 523–529
Kohlmunzer S., Farmakognozja- podręcznik dla studentów farmacji., Wyd. PZWL, Warszawa 1998
Matławska I., Farmakognozja- podręcznik dla studentów farmacji. Wyd. AM Poznań, Poznań 2005
Nowak G., Lek pochodzenia naturalnego, Wyd. UM Poznań, Poznań 2012
https://www.ema.europa.eu/documents/herbal-report/draft-assessment-report-sambucus-nigra-l-fructus_en.pdf
http://zapytaj-farmaceute.blogspot.com/2013/01/sambucol-skuteczny-w-walce-z-wirusami.html
Prasad AS, et al. Zinc supplementation decreases incidence of infections in the elderly: effect of zinc on generation of cytokines and oxidative stress. Am J Clin Nutr. (2007).
Singh M, Das RR. Zinc for the common cold. Cochrane Database Syst Rev. (2011)
Josling, P. (2001). Preventing the common cold with a garlic supplement: a double-blind, placebo-controlled survey. Advances in therapy, 18(4), 189-193.
Allan, G. M., & Arroll, B. (2014). Prevention and treatment of the common cold: making sense of the evidence. Canadian Medical Association Journal, 186(3), 190-199.