Sabrina pamięta, że bóle żołądka towarzyszyły jej niemal od zawsze, już od 5-go roku życia. Ciągle jej powtarzano „to wszystko jest w twojej głowie” i „to normalne, że dziewczynka w Twoim wieku odczuwa ból brzucha”. Ale jej problemy nie ograniczały się do tego. Wciąż czuła się zmęczona, zupełnie jak gdyby miała grypę, do tego  odczuwała nudności tak silne, że godzinami leżała w łazience czując, że cały świat wokół niej wiruje. Długie, liczne pielgrzymki po gabinetach specjalistów zawsze wiodły do jednego wniosku – problem leży w psychice. Ale mimo przebytej psychoterapii dolegliwości nie ustępowały.

Jednak nie poddawała się – wraz z matką zaczęły eliminować różne produkty z jej diety, by znaleźć źródło problemu. Jedyny wniosek do którego doszły był taki, że jedynie w czasie głodówki objawy nie pojawiają się. Nie udało im się odkryć źródła problemu, a Sabrina coraz częściej czuła się smutna, bez energii do życia – co jest klasycznym przejawem depresji. Frustracja sprawiała, że miała nawet wrażenie, jakby była inna. Kolejny pobyt w szpitalu również nie przyniósł odpowiedzi, mimo przeprowadzenia chyba wszystkich dostępnych badań. Dopiero wtedy natrafiły na chiropraktyka, którego syn miał podobne objawy. I nakazał im wykluczyć z diety wszystkie produkty zawierające gluten. Okazało się, iż wszystkie problemy, które przeżywała Sabrina były związane z jego nietolerancją, powodującą chorobę zwaną celiakią.

Celiakia jest chorobą autoimmunologiczną. Przewlekły stan zapalny, który rozwija się w odpowiedzi na gluten – białko zawarte w zbożach, niszczy kosmki w ścianach jelita. Ich najważniejszą funkcją jest wchłanianie substancji odżywczych z pokarmów. Dlatego osoby z celiakią są zazwyczaj szczupłe, a niedobór niezbędnych witamin i minerałów sprawia, że cierpią na niedokrwistość, a także problemy z układem hormonalnym, płodnością. Ze strony układu nerwowego objawy mogą, poza depresją, przejawiać się w formie migreny, zaburzeń koordynacji ruchowej, a nawet padaczki. W przebiegu celiakii występuje też wysypka na skórze, zwana chorobą Duhringa, oraz osłabienie mięśniowe, tężyczka. Zatem proces chorobowy zajmuje cały organizm, choć samo zapalenie ma miejsce głównie w jelicie.

Przez lata uważano, że celiakię skutecznie można wyleczyć za pomocą kilku lat diety bezglutenowej, bo dotyczy wyłącznie małych dzieci. Jednak jest to skutek częstego mylenia celiakii z alergią pokarmową, z którą to schorzenie nie ma nic wspólnego. Wiadomo, że jej podłoże jest genetyczne, a odziedziczona predyspozycja przekształca się w chorobę dopiero po ekspozycji na gluten. Prowadzi to do powstawania przeciwciał (anty-TG2, anty-EMA, anty-DGP), które wywołują reakcję zapalną prowadzącą do destrukcji kosmków jelitowych. Ryzyko celiakii jest większe u osób niektórymi zespołami genetycznymi, jak zespół Downa czy zespół Turnera, a także cierpiących na inne choroby autoimmunologiczne (jak cukrzyca typu pierwszego, choroby tarczycy czy wątroby o tym tle).

W leczeniu jedyną, skuteczną metodą pozwalającą na zahamowanie postępu procesu chorobowego jest całkowite wyeliminowanie glutenu z diety. Tylko tak można zapobiec rozwojowi jej powikłań – nowotworom jamy ustnej, gardła, przełyku, jelita cienkiego, chłoniakom a także rozwojowi niepłodności oraz osteoporozy. Kobiety z nieleczoną celiakią są również zagrożone porodem przedwczesnym, utratą dziecka poprzez poronienie oraz przedwczesną menopauzą. Jednak utrzymanie ścisłej diety nie jest tak proste, jak mogłoby się wydawać. Gluten znajduje się bowiem nie tylko produktów z pszenicy, żyta i jęczmienia. W Polsce nawet owies zawierać może zanieczyszczenia innych zbóż, dlatego też może nie być bezpieczny dla osób z celiakią. Nie tylko pieczywo zawiera gluten, ale też większość wyrobów na bazie mąki, a nawet niektóre czekolady! Małe, przypadkowo zjedzone ilości glutenu podczas imprezy czy spotkania poza domem mogą prowadzić do nawrotu przykrych objawów. Niektórzy chorzy z celiakią muszą na takie okazje przynosić własne jedzenie. Życie z celiakią nie jest proste – gluten w zachodniej diecie jest wszechobecny.

Ponieważ istotą choroby jest proces zapalny, naukowcy zaczęli szukać mechanizmów, które go wywołują. Dzięki temu mógłby on zostać zahamowany, co zmniejszyłoby częstość nawrotów, a przypadkowe spożycie glutenu nie niosłoby za sobą jego zaostrzenia. Wiadomo było, że leki tłumiące odpowiedź układu odpornościowego (immunosupresyjne), stosowane w ciężkich postaciach celiakii, powodują zahamowanie procesu chorobowego. Jednak odbywa się to kosztem naturalnej ochrony jaką nam on zapewnia. Wyzwanie zatem polega na zahamowaniu jego działania wyłącznie w miejscu, w którym toczy się choroba.

Badanie przeprowadzone w 2013r. przez badaczy z Włoch wykazało, że w rozwój celiakii uwikłany jest układ endokannabinoidowy. Jego receptory znajdują się w jelitach pacjentów cierpiących na tą chorobę w znacznie większych ilościach niż normalnie, szczególnie wtedy, gdy choroba jest aktywna. Sugerują, że w ten sposób nasz organizm broni się przed rozwojem stanu zapalnego. Ten układ reguluje bowiem funkcję układu odpornościowego, i poprzez tłumienie zapalenia zmniejsza jego destruktywne działanie. Podobne obserwacje poczyniono już w innych chorobach dotyczących układu pokarmowego – chorobie Leśniowskiego-Crohna, czy wrzodziejącym zapaleniu jelita grubego.

Kolejne badanie, które wskazuje na związek układu endokannabinoidowego z celiakią dotyczy predyspozycji genetycznych. Wykryto, iż jedna z odmian genu kodująca receptor CB2 wiąże się ze zwiększonym ryzykiem zachorowania na celiakię. Wariant tego genu, Q63R proponowany jest jako nowy „marker” choroby, który może być użyteczny w diagnostyce.

Układ endokannabinoidowy, choć nazwę swoją bierze od kannabinoidów – substancji zawartych w marihuanie (Cannabis spp.), w naszym organizmie pełni liczne funkcje. Pobudzenie receptorów składających się na ów układ daje nie tylko „haj”. Są one rozproszone po całym naszym organizmie, a ich obecność wykrywa się w licznych tkankach naszego organizmu. Wedle badań pełni on liczne funkcje – zarówno w zdrowiu, jak i chorobie. Jego prawidłowe działanie jest niezbędne dla prawidłowego rozwoju układu nerwowego dziecka, działa przeciwzapalnie w miażdżycy oraz w chorobach stawów, wspomaga proces gojenia się kości. Wszystkie te zjawiska mają wspólny mianownik – a jest nim właśnie ów układ. W schorzeniach takich jak choroba Crohna udowodniono już, że marihuana, nawet pozbawiona THC, pozwala osiągnąć ulgę w uporczywych objawach jak bóle brzucha, biegunki czy uczucie „kruczenia” w jelitach. To wynik jej działania rozluźniającego mięśnie znajdujące się w ścianie przewodu pokarmowego. Podobne efekty odczuwają również chorzy na celiakię.

Problem stanowi jednak legalny dostęp do marihuany. Celiakia nie figuruje bowiem na liście chorób, w których lekarz może przepisać marihuanę – nawet w USA, gdzie w wielu stanach medyczne zastosowanie konopi jest legalne. Co prawda w Kalifornii lekarz może ją przepisać w każdym przypadku, w którym stwierdzi iż może ona pomagać, jednak brak jednoznacznych wskazań może wciąż utrudniać dostęp do tych preparatów. Obecnie brak jest badań klinicznych, które udowadniałyby iż marihuana może wyleczyć celiakię, czy rzeczywiście być pomocna przy zmniejszaniu objawów. Jednak można odnaleźć pojedyncze historie pacjentów którzy twierdzą, że z jej pomocą udało im się pokonać chorobę. Jak mówi Matthew Distefano dla portalu reset.me „Już po 6 miesiącach palenia marihuany, moja choroba całkowicie zniknęła (…). Miałem tylko nadzieję na pozbycie się dokuczliwych objawów.  Jednak dodatkowo wyniki endoskopii, moja anemia, niedobór białka, wapnia oraz żelaza całkowicie zaniknęły. W rzeczy samej – zostałem wyleczony.”

 

Oleje z konopi CBD najlepszych producentów a wkrótce i inne suplementy znajdziesz w sklepie pod tym linkiem   http://medycznyolej.com/80-oleje-cbd-i-pasty

 

Zapisz się do biuletynu Medycznego Oleju

Zapisanie zajmie ci mniej niż minutę a dzięki niemu:

-uzyskasz dostęp do ekskluzywnych materiałów

-będziemy powiadamiać cię o nowych artykułach na portalu

-otrzymasz stały rabat w naszym sklepie

-poinformujemy cię o konkursach i promocjach

Email marketing templates powered by FreshMail.com

 

ŹRÓDŁA: