Skandal podczas wyścigu Tour de France w 1998 roku (nazywanego złośliwie Tour de Dopage- „wyścigiem dopingu”) w znaczący sposób przyczynił się do przyśpieszenia prac nad powołaniem instytucji zajmującej się zwalczaniem dopingu w sporcie. W niedługim czasie po zakończeniu tych prestiżowych zawodów, MKOI zwołał Światową Konferencję na temat Dopingu w Sporcie, a zwieńczeniem całego przedsięwzięcia było powołanie w dniu 10 listopada 1999 r. w Lozannie- Światowej Organizacji Antydopingowej (WADA), natomiast obecna siedziba organizacji znajduje się Montrealu.

WADA zajmuje się promocją, koordynacją i monitorowaniem wszystkich prawnie dostępnych form walki z dopingiem w sporcie. W aspekcie regulacji prawnych Światowa Organizacja Antydopingowa jest odpowiedzialna za tworzenie Światowego Kodeksu Antydopingowego („ The Code”).

„ Jednym z największych osiągnięć w walce z dopingiem w sporcie jest stworzenie, zaakceptowanie i wdrażanie zasad antydopingowych Światowego Kodeksu Antydopingowego. Kodeks jest podstawowym dokumentem określającym ramy dla ujednolicenia polityki antydopingowej dla organizacji sportowych oraz przedstawicieli świata sportu.”

„Celem programów zwalczania dopingu w sporcie jest zachowanie tego, co jest z natury rzeczy wartościowe w sporcie… Wartość tę często nazywa się duchem sportu i charakteryzuje się następującymi wartościami … m.in. (etyką, zasadą fair play i uczciwością, doskonałością w działaniu, pracą zespołową, poświęceniem i zaangażowaniem, poszanowaniem reguł i praw, poszanowaniem samego siebie innych uczestników).”

No właśnie, a jak definiowany jest doping w sporcie?

Zapewne większość z naszych Czytelników odpowie, że może nim być potwierdzenie obecności w organizmie sportowca substancji zabronionej, zgodnie z obecnie obowiązującą listą substancji i metod zabronionych. Okazuje się, że jest to tylko ułamek tego, co według Światowej Organizacji Antydopingowej tym dopingiem jest.

„ Doping definiuje się jako pogwałcenie jednego lub więcej przepisów antydopingowych, określonych w artykułach 2.1-2.10 Światowego Kodeksu Antydopingowego.” Poniżej znajduje się skrótowe omówienie tego, co zawarte jest w podanych artykułach:

2.1 Obecność substancji zabronionej lub jej metabolitów lub markerów w próbce fizjologicznej zawodnika

2.2 Użycie lub próba użycia substancji lub metody zabronionej

2.3 Unikanie, odmowa lub niestawienie się w punkcie poboru próbki

2.4 Naruszenie odpowiednich wymagań określających dostępność zawodnika na badaniach poza zawodami

2.5 Manipulowanie lub próba manipulowania podczas dowolnej części kontroli antydopingowej

2.6 Posiadanie substancji lub metod zabronionych

2.7 Handel lub próba handlowania dowolnymi substancjami zabronionymi lub metodami zabronionymi

2.8 Podawanie lub próba podawania zawodnikowi podczas zawodów/ poza zawodami dowolnej substancji lub metody zabronionej

2.9 Współudział

2.10 Zabroniony związek

Jak więc sami widzicie definicja dopingu jest dość rozległym pojęciem i nie ogranicza się tylko do obecności w organizmie zawodnika substancji zabronionej. A skąd wiadomo czy dany substancja jest dozwolona czy wręcz przeciwnie?

Odpowiedzi na to pytanie dostarcza lista substancji i metoda zabronionych, w obrębie której można wyróżnić 3 kategorie:

– substancje i metody zabronione w każdym czasie (na zawodach i poza zawodami), przykładowo są to: środki anaboliczne, hormony peptydowe, beta-2 –agoniści, hormony i diuretyki

– substancje i metody zabronione podczas zawodów, czyli: stymulanty, narkotyki, kannabinoidy, glikokortykosteroidy

– substancje zabronione w niektórych sportach, beta-blokery (kiedyś był to także alkohol, ale ta pozycja została niedawno wykreślona)

No właśnie, a co tu robią kannabinoidy?

Otóż zabronione są kannabinoidy naturalne (haszysz, marihuana), syntetyczne kannabinoidy np. pochodne delta 9-tetrahydrokannabinolu oraz kannabinomimetyki.

Głównym celem ich stosowania jest modyfikacja nastroju oraz działanie relaksujące, a wśród sportowców, którzy chcieli osiągnąć takie właśnie efekty, można wymienić Michaela Phelpsa, Usaina Bolta, a nawet naszego Ebiego Smolarka.

Co ciekawe, w 2017 roku weszła nowa lista substancji i metod zabronionych (obowiązuje od 2018 r.), a wraz z nią zmiany i to, co dla nas najważniejsze- Kannabidiol (CBD) nie jest już substancją zabronioną!!!.

Jak tłumaczy WADA  „syntetyczny kanabidiol nie jest kannabimimetykiem; jednak ekstrakty pozyskiwane z konopi indyjskich mogą zawierać oprócz CBD również pewne ilości THC, związku, który nadal pozostaje substancją zabronioną. Oprócz THC na liście substancji zabronionych znajdziemy również takie związki kannabinopodobne jak: Spice, JWH-018, JWH-073, HU210.

Jednym słowem: zmiany, zmiany, zmiany, ale w dobrym kierunku. Jeśli nie marihuana, to tylko olejek CBD.

Bibliografia:

https://www.wada-ama.org/sites/default/files/prohibited_list_2018_summary_of_modifications_en.pdf

https://www.msit.gov.pl/pl/sport/uczciwosc-i-bezpieczens/antydoping/606,Swiatowa-Agencja-Antydopingowa-WADA.html

http://eiha.org/media/2017/12/17-12-07-EIHA-WHO-paper.pdf

https://herb.co/marijuana/news/gold-medal-olympians

http://www.2×45.info/aktualnosci/30564/pilkarze-i-marihuana-palili-sprzedawali-i-hodowali/