Ponad 14% dorosłych Polaków (18-64 lat) pije alkohol szkodliwie, czyli za często, w za dużych ilościach, w nieodpowiednich sytuacjach i doświadcza z tego powodu różnych problemów. Wśród nich jest i grupa osób uzależnionych od alkoholu, która spełnia kliniczne kryteria rozpoznania tego schorzenia. Należą do nich silne pragnienie lub poczucie przymusu picia („głód alkoholowy”), upośledzona zdolność kontrolowania zachowań związanych z piciem czy fizjologiczne objawy zespołu abstynencyjnego, pojawiające się, gdy picie alkoholu jest ograniczane lub przerywane (drżenia mięśniowe, nadciśnienie tętnicze, wymioty, biegunki, wzmożona potliwość, omamy wzrokowe lub słuchowe, majaczenie). Nie wszystkie osoby pijące alkohol szkodliwie będą w przyszłości uzależnione, bo o wystąpieniu uzależnienia najczęściej decydują predyspozycje biologiczne i czynniki środowiskowe.

Uzależnienie od alkoholu jest zaliczane do zaburzeń psychicznych, a jego rozpoznaniem zajmuje się lekarz psychiatra. W diagnozowaniu schorzenia biorą również czynny udział specjaliści psychoterapii uzależnień i psychologowie.
Główna metodą walki z uzależnieniem od alkoholu jest psychoterapia, której głównym celem jest nauczenie chorego życia w abstynencji. Psychoterapii może towarzyszyć farmakoterapia. W leczeniu uzależnienia od alkoholu zarejestrowanych jest kilka leków. Należą do nich Disulfiram, stosowany w postaci implantu („wszywki”) jako Esperal lub tabletek Anticol, a także akamprozat i naltrekson. Duże kontrowersje wzbudza zwłaszcza pierwszy z nich. Według opinii ekspertów stosowanie disulfiramu w postaci implantu jest nieskuteczne zarówno w leczeniu uzależnienia od alkoholu, jak i w wymuszaniu czasowej abstynencji, a przy tym naraża pacjenta na wiele nieprzyjemnych i niebezpiecznych dla zdrowia efektów ubocznych. Mechanizm działania disulfiramu opiera się bowiem na blokowaniu jednego z enzymów zaangażowanych w metabolizm alkoholu. Jeśli w trakcie leczenia disulfiramem, spożywa się alkohol, dochodzi wtedy do znacznego wzrostu stężenia aldehydu octowego w organizmie i wystąpienia objawów zatrucia. Manifestują się one zaczerwienieniem skóry twarzy, trudnościami w oddychaniu, występowaniem nudności/wymiotów, intensywnym poceniem się, dreszczami, bólami w klatce piersiowej, zaburzeniami rytmu serca czy utratą przytomności/drgawkami, a nawet zgonem.
Pozostałe dwa leki, choć charakteryzują się większym profilem bezpieczeństwa, to skuteczność (wyrażona w procentach utrzymywanej abstynencji) wielomiesięcznego (9–12 miesięcy) podawania akamprozatu (2 g/dobę) czy naltreksonu (50 mg/dobę) sięga najwyżej 30% dla akamprozatu i ok. 60% dla naltreksonu.

Nie dziwi więc, że coraz częściej poszukuje się alternatywnych metod wspierania walki z piciem szkodliwym i uzależnieniem od alkoholu. Obiecujące wydaje się zastosowanie fitoterapii, z wykorzystaniem surowców pochodzenia roślinnego. Najlepiej zbadanym pod tym względem jest korzeń Ołownika łatkowatego, czyli popularne Kudzu (łac. Pueraria lobata).

Ze wstępnych badań przeprowadzonych na chomikach i szczurach wykazujących preferencję do picia alkoholu, wynikało jednoznacznie, że podawanie wyciągu z korzenia Pueraria lobata może zmniejszać ilości alkoholu przyjmowanego przez zwierzęta nawet o 40%.
Pierwsze, pionierskie badanie kliniczne (z udziałem ludzi) przeprowadzono w 2005 roku. W eksperymencie wzięło udział 14 ochotników zaliczanych do grupy heavy drinkers (pijących alkohol szkodliwie). Po 7-dniowym podawaniu wyciągu z Kudzu (kapsułki 500 mg), stwierdzono, że ilość alkoholu (w tym przypadku piwa) wypijanego przez uczestników badania zmniejszyła się o ok. 40%.
W 2015 r. opublikowano wyniki kolejnego badania klinicznego z udziałem 20 mężczyzn, którzy zostali podzieleni po równo na grupę kontrolną (zażywali placebo) i badawczą, w obrębie której uczestnicy otrzymywali ekstrakt z Kudzu (2 gramy wyciągu standaryzowanego na zawartość izoflawonów w ilości 520 mg). Preparaty placebo, jak i zawierające ekstrakt, były podawane uczestnikom na 2,5 godziny przed rozpoczęciem 90-minutowej, popołudniowej sesji picia, podczas której uczestnicy mieli okazję napić się do 6 piw; woda i sok były zawsze dostępne jako napoje alternatywne.
Okazało się, że w grupie kontrolnej konsumpcja piwa wzrosła średnio z 2,7 ± 0,78 piw przed podaniem preparatu placebo do 3,4 ± 1,1 piw po „leczeniu”. Natomiast wśród osób przyjmujących ekstrakt z Kudzu, spożycie złocistego trunku znacznie zmalało z 3,0 ± 1,7 piw na początku badania do 1,9 ± 1,3 piw po leczeniu.
Sumarycznie, grupa otrzymująca placebo otworzyła 33 piwa w początkowym etapie eksperymentu i 38 po przyjęciu placebo, podczas gdy ekipa leczona wyciągiem z Kudzu otworzyła początkowo 32 piwa i tylko 21 po podaniu preparatu, a dodatkowo spożywali oni piwo „wolniej”.

Autorzy eksperymentu zanotowali we wnioskach, że pojedyncza dawka ekstraktu z Kudzu szybko zmniejszyła spożycie alkoholu w zaproponowanym paradygmacie picia, dlatego preparaty uzyskiwane z tej rośliny mogą być bezpieczną i skuteczną farmakoterapią wspomagającą nadużywanie czy uzależnienie od alkoholu.
Uważa się, że za działanie „antyalkoholowe” Kudzu odpowiedzialne są izoflawonoidy występujące w tym surowcu we względnie dużej ilości, a zwłaszcza daidzyna, daidzeina oraz pueraryna.
Naukowcy są zdania, że także inne, roślinne związki aktywne mogą wykazywać podobne właściwości. Takimi związkami mogą być beta- kariofilen (β-kariofilen, BCP) i jego pochodna tlenek β-kariofilenu (BCPO) zaliczane do terpenów. Naturalnie występują one w olejkach eterycznych wielu roślin, w tym goździków (Syzygium aromaticum), rozmarynu (Rosmarinus officinalis), czarnego pieprzu (Piper nigrum) i konopi. Ciekawostką jest, że beta-kariofilen jako jedyny terpen wchodzi w interakcję z systemem endokannabinoidowym (chodzi o receptory CB2). Będąc ich agonistą, wywiera korzystne, przeciwzapalne działanie na organizm człowieka. Z kolei BCPO wykazuje właściwości przeciwgrzybicze i przeciwbólowe.
Z niedawno opublikowanych badań przeprowadzonych na gryzoniach wynikało, że podawanie obu tych związków zmniejsza ilość alkoholu przyjmowanego przez zwierzęta, choć tlenek β-kariofilenu (BCPO) wykazywał przy tym 10 razy wyższą skuteczność działania od beta- kariofilenu.
Dalsze eksperymenty pokażą, że czy wspomniane terpeny nadające zapach m.in. roślinie konopi, okażą się pomocne w ograniczeniu spożycia alkoholu u ludzi.

 

Bibliografia:
https://onlinelibrary.wiley.com/doi/abs/10.1097/01.ALC.0000163499.64347.92
Keung WM., Anti-dipsotropic isoflavones: the potential therapeutic agents for alcohol dependence. Med res rev 2003; 23:669-96.
Shebeck J., Rindone JP.,Aa pilot study exploring the effect of kudzu root on the drinking habits of patients with chronic alcoholism. j altern complement Med 2000; 6: 45-8. 30.
Lukas SE, Penetar D, Berko J, Vicens L, Palmer C, Mallya G, An extract of the chinese herbal root kudzu reduces alcohol drinking by heavy drinkers in a naturalistic setting. Alcohol clin exp res 2005; 29:756-62.
Rezvani AH, Overstreet DH, Perfumi M, Massi M. Plant derivatives in the treatment of alcohol dependency. Pharmacol Biochem Behav 2003; 75: 593-606
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4510012/
http://www.phmd.pl/api/files/view/2138.pdf
http://www.luskiewnik.pl/autoimmunologia/new-page-4.htm
https://examine.com/supplements/pueraria-lobata/
Farmakologia i toksykologia. Mutschler E., Wydawnictwo MedPharm 2016,
Toksykologia współczesna, Seńczuk W., Wyd. PZWL 2012