Autyzm należy do całościowych zaburzeń rozwoju. Ich przejawem są problemy w nawiązywaniu relacji i w komunikacji z innymi ludźmi, oraz zaburzenia dotyczące zachowania, a także funkcji poznawczych, jak pamięć czy myślenie abstrakcyjne. Problem zwykle zauważany jest w pierwszych trzech latach życia dziecka. W przypadku autyzmu mówi się o grupie różnych chorób, które łączą wspomniane objawy, a jako powód ich powstania podawane są uszkodzenia mózgu, które mogą mieć podłoże genetyczne, lub są związane z infekcjami czy narażeniem dziecka na szkodliwe czynniki w okresie ciąży lub porodu.

Od kilku dekad obserwuje się niesamowity przełom w regulacjach prawnych dotyczących używania marihuany – zarówno używanej jako lek, jak i w roli środka odurzającego. Leki roślinne zawierające całą roślinę Cannabis sativa, jak i preparaty izolowanych z niej kannabinoidów lub pozyskiwanych na drodze sztucznej syntezy (jak Sativex, czy dronabinol), wykazały swoją skuteczność w leczeniu różnych objawów (ból, nudności, wymioty, niepokój, bezsenność), oraz jako alternatywna forma terapii nieuleczalnych, przewlekłych chorób (jak stwardnienie rozsiane, padaczka). Chociaż marihuana nie daje całkowitego wyleczenia, istnieją liczne doniesienia na temat jej nieraz zaskakującej skuteczności w licznych schorzeniach, wobec których nowoczesna medycyna wydawała się bezradna. Nic dziwnego więc, że zachęceni nimi rodzice coraz częściej zwracają się do lekarzy o zgodę na terapię medyczną marihuaną w rozmaitych, skrajnie różnych chorobach dotykających ich dzieci. Po lekoopornej padaczce, w kolejce po nią ustawiają się również opiekunowie dzieci cierpiących na autyzm, czy ADHD. Czy marihuana może być dla nich nową nadzieją?

Niekonwencjonalne leczenie, które pomaga

Dla matki Kalela Santiago, olej z marihuany uczynił to, czego nie zdołała dokonać żadna forma psychoterapii. Był agresywny, głównie dlatego, że nie potrafił się porozumieć z otoczeniem, co powodowało coraz większe zamknięcie się w sobie, i narastającą frustrację. Wtedy matka, zainspirowana zapewne licznymi anegdotami krążącymi w sieci, zakupiła olej, który podawała mu w formie doustnego spreju, 2 razy w ciągu dnia. Kalel z dziecka, które komunikowało się jedynie za pomocą dźwięków, po 3 tygodniach leczenia CBD (kannabidiolem, niepsychoaktywnym składnikiem konopi), zaczął używać pierwszych słów. Jak potwierdza opiekująca się nim psycholog, dr. Martinez „jestem bardzo zadowolona z poziomu języka, który udało mu się opanować”. Jego agresja została stłumiona, a dziś „śmieje się za każdym razem, kiedy słyszy własny głos”.

Każde dziecko jest inne, jak różne są odmiany mairhuany

Podobna historia opisuje zmagania z autyzmem Mieko Hester-Perez, założycielki organizacji Unconventional Foundation for Autism (Niekonwencjonalna Fundacja do walki z Autyzmem) i jej syna. Przypomina też historię Charlotte, od której imienia bierze nazwę słynny olej CBD „Charlotte’s Web”, o którym pisaliśmy w jednym z poprzednich artykułów. Diagnozę postawiono mu w wieku 18 miesięcy, a po 9 urodzinach zaburzenia zaczęły poważnie zagrażać jego życiu. Zanim rozpoczęto leczenie marihuaną Joey był wyniszczony, jego skóra opinała się wręcz na kościach, a lekarze nie dawali mu większych szans na przeżycie. Odmawiał jedzenia, a przyjmowane przez niego leki całkowicie odbierały mu apetyt. W jego przypadku często występowały też zachowania, w których swoją złość kierował przeciw samemu sobie (tzw. zachowania autoagresywne). W takich przypadkach psychoterapia, główna metoda leczenia autyzmu, nie jest wystarczająca. Gdy objawy autyzmu są silne potrzebne są leki, które u takich dzieci działają nieraz w sposób nieprzewidywalny, i niosą ze sobą wyższe ryzyko działań niepożądanych. U Joeya drażliwość, oraz zachowania obsesyjno-kompulsywne, przejawiające się jako gromadzenie rzeczy,  wręcz nasilały się pod ich wpływem. W napadach furii uderzał w ścianę, dotkliwie się raniąc. W szkole objęto go specjalnym programem dla dzieci z autyzmem, by pomóc mu w walce z takimi zachowaniami, jednak „był on nieprzewidywalny, w zasadzie to, co przeżywaliśmy to był koszmar”, jak relacjonuje matka.

Mieko wykluczyła diety syna gluten i mleko, jednak nie przyniosło to żadnych zmian w zachowaniu syna. Gdy zaczęła mu jednak podawać marihuanę w formie ciasteczek, jego przemiana zaskoczyła wszystkich. Mimo iż odmawiał jedzenia, takie łakocie zjadał z wielkim apetytem, a jego waga wzrosła; Joey odzyskiwał siły z każdym dniem. Perez jeden z takich dni relacjonuje następująco.: kiedy Joey dostał kolejnego napadu szału „włożyłam mu do rączki bezglutenowe, bezmleczne ciastko, nie większe niż dolar, a gdy zjadał ostatni kęs, wszyscy mieli łzy w oczach. To, co widzieli ludzie było czystą nauką, niezbitym, naocznym dowodem na to, jak bardzo skuteczna może być marihuana dla dzieci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu. Kontakt wzrokowy Joey’a bardzo się poprawił; zaczął być towarzyski, śmiał się w odpowiednich sytuacjach. Angażował się w kontakty z ludźmi przebywającymi w pokoju. Tego nie widzi się, ani nie słyszy często, gdy opisuje się dziecko, u którego zdiagnozowano autyzm”.

Dla Joey’a najbardziej korzystna okazała się odmiana „Stardawg”. To wynik krzyżówki między różnymi odmianami konopi, który zapewnia „bogate doświadczenie z THC, ponieważ jak wykazują testy, zawiera jego ponadprzeciętną ilość w porównaniu z innymi odmianami”. THC ma właściwości stymulujące apetyt, a także uspakajające, dlatego zapewne u Joey’a właśnie ten składnik dawał wspomniany efekt.

THC czy CBD? Co pomaga w autyzmie

Po pierwsze, należy zaznaczyć, że nie istnieją badania naukowe, które pozwoliłyby na podanie jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Autyzm ma wiele twarzy (dlatego mówi się o „zaburzeniach spektrum autyzmu”); prawdopodobnie u jednego dziecka korzystny efekt będzie dawać inna substancja, lub ich kombinacja, a u drugiego będzie całkowicie nieskuteczna. Jednak mówimy o efektach krótkoterminowych, znoszących objawy autyzmu… Czy jednak marihuana może być przez dzieci przyjmowana bez szkody przez długi okres czasu?

Marihuana ma nieodwracalny wpływ na rozwijający się mózg

Rozwój mózgu nie kończy się w momencie przyjścia dziecka na świat. W tym czasie różne czynniki mogą mieć szkodliwy wpływ na jego przebieg. Wiadomo, że układ endokannabinoidowy odgrywa w tym pewną rolę, zatem dostarczanie kannabinoidów (np. THC czy CBD) z zewnątrz może te procesy bardzo zaburzać. Szkodliwy wpływ THC na rozwijający się mózg został już dostatecznie udokumentowany. Palenie marihuany w wieku nastoletnim wiąże się z:

  • obniżonym IQ. Nawet jeśli w wieku dorosłym nie była ona używana, efekt jest nieodwracalny.
  • prawdopodobieństwem rozwoju chorób psychicznych – depresji, zaburzeń lękowych i wcześniejszym ujawnieniem się psychoz, w tym schozofrenii.

Palenie marihuany przez matkę w ciąży również nie pozostaje bez wpływu na rozwijający się płód. THC przenika bowiem przez łożysko do układu krwionośnego dziecka, i oddziałuje na jego organizm. Skutkiem tego jest nadmierna aktywność, drażliwość oraz zaburzenia uwagi – klasyczne objawy ADHD – które występują u dzieci matek zażywających marihuanę w trakcie ciąży.

Oczywiście większość z tych badań dotyczy ludzi, którzy zażywają marihuanę jako narkotyk, który daje uczucie „haju”. Pojawia się on wtedy, gdy przyjęta dawka jest za duża – można więc powiedzieć, że marihuana jest notorycznie „przedawkowywana”. Dorośli przyjmujący ją ze względów medycznych są w stanie łatwo kontrolować dawkę – biorą tylko tyle, ile potrzebują by objawy ustąpiły, a „odlot” jest dla nich skutkiem niepożądanym, zaburzającym codzienne funkcjonowanie. Jak jednak określić leczniczą dawkę dla dziecka, które, jak w przypadku autyzmu, niemal wcale nie komunikuje się z otoczeniem? To kolejny, bardzo istotny problem, który sprawia, że lekarze nie chcą jej przepisywać w przypadku dzieci cierpiących na autyzm.

Korzyści a ryzyko – czy warto?

Autyzm sam w sobie nie jest śmiertelną chorobą, i w jego przypadku długofalowe skutki przyjmowania marihuany mają duże znaczenie. To zupełnie inny przypadek, niż gdy opisuje się dzieci z lekooporną padaczką, w której jeśli nie zapobiegnie się kolejnym napadom, ich komórki nerwowe w skutek kolejnych ataków choroby będą wciąć obumierać. Dzieci z padaczką, którym marihuana pomogła, mogłyby w ogóle nie przeżyć kolejnych miesięcy bez jej pomocy. Dla nich wykonanie rachunku, uwzględniającego korzyści z leczenia marihuaną, a wad tego rozwiązania, jest zatem znacznie łatwiejsze. W przypadku dzieci dotkniętych autyzmem jest to znacznie trudniejsze. Marihuana może sprawić, że dziecko z autyzmem dziś będzie spokojniejsze, bardziej otwarte dla ludzi, ale czy za lat kilkanaście nie ujawnią się jej niszczące skutki na rozwijający się mózg? Nie wiadomo jak długo, ani ile kannabinoidów można podawać, by ich uniknąć.

THC daje różne skutki – nieraz całkowicie przeciwstawne

Warto też zaznaczyć, że marihuana u różnych ludzi daje różne skutki działania. Jak pisze dr Scott Highland, „natychmiastowe skutki to, z jednej strony, uczucie odprężenia, euforia, wyostrzenie zmysłów, uczucie zwolnionego biegu czasu, zwiększona towarzyskość, apetyt i zmniejszenie bólu, a z drugiej strony napady paranoi, niepokój, drażliwość, zaburzenia pamięci krótkoterminowej, zaburzenia uwagi i osądu rzeczywistości, pogorszenie koordynacji ruchów oraz równowagi„. Marihuana, jako roślina, to lek ziołowy – nie ma zwykle określonej zawartości THC, CBD i kilkudziesięciu innych kannabinodiów, nie mówiąc już o setkach terpenów i innych substancji które w niej się znajdują. Dotyczy to szczególnie sytuacji, gdy nie jest pozyskana z pewnego źródła. Istnieją setki jej odmian, i każda z nich działa odmiennie. A jeśli brać pod uwagę fakt, że każdy z nas ogólnie reaguje na marihuanę nieco inaczej, sprawa staje się daleko bardziej skomplikowana. Tak jest również w przypadku konwencjonalnych leków – żaden nie jest skuteczny u wszystkich, ale dzięki stałemu składowi można łatwiej określić, że dany związek ma dla pacjenta działanie szkodliwe, i wyeliminować go z leczenie. Natomiast w przypadku marihuany w formie ziela jej skład chemiczny, jak i skutki wywierane przez nią na organizm, są nieprzewidywalne.

Marihuana i autyzm – naukowe dowody

Dotychczas istniejące badania na temat medycznej marihuany i zaburzeń neurorozwojowych u dzieci opisują:

  • przypadek 6-letniego chłopca leczonego dronabinolem (syntetycznym THC), u którego zauważono polepszenie w zakresie objawów takich jak „nadaktywność, drażliwość, sennośc i zachownia stereotypowe oraz problemów z mową” co mierzono za pomocą ABC [Aberrant Behaviur Checklist].
  • polepszenie zdolności prowadzenia pojazdów u dorosłego z ADHD, który zażył marihuanę w okresie abstynencji. Nie wiadomo jednak, czy nie wynikało to ze zmniejszenia objawów związanych z jej odstawieniem.
  • zmniejszenie skłonności do zachowań autoagresywnych pod wpływem dronabinolu u 10 nastolatków z opóźnieniem umysłowym. Jego wyniki nie doczekały się jednak publikacji.

Często przywoływane przez zwolenników używania marihuany w leczeniu zaburzeń ze spektrum autyzmu badania były wykonywane na zwierzętach laboratoryjnych. Powołują się na nie Huffington Post, Fox News oraz organizacje zrzeszające matki dzieci chorujących na autyzm (jak Mothers for Medical Marijuana Treatment Autism. Mothers Advocating Medical Marijuana for Autism, Pediatric Cannabis Therapy). Te badania jednak dają one wyniki wręcz wzajemnie się wykluczające. Jedno z nich stwierdza, że blokowanie receptorów kannabinoidowych (odpowiadających na THC) może zapobiec rozwojowi zaburzeń, drugie zaś, wykonane na tym samym, szczurzym modelu choroby, wykazuje, że ochronne skutki na mózg daje właśnie ich pobudzenie. Inne badanie, pochodzące z Uniwersytetu w Stanford ukazuje zaś, że w autyzmie zaburzone jest przekaźnictwo w tym układzie. Jednak nie tłumaczy ono, jak można na nie wpłynąć, by zapobiec rozwojowi zmian.

Marihuana w autyzmie – komu pomaga naprawdę?

Chociaż doniesienia o sukcesach u pojedynczych ludzi, które często opisywane są w mediach nastrajają znacznie bardziej optymistycznie niż „suche” badania naukowe, warto zwrócić uwagę na to, jak bardzo te pierwsze są nacechowane emocjami rodziców. Ciężko powiedzieć, czy sukces terapii marihuaną rzeczywiście jest tak spektakularny, czy duży udział w tym ma właśnie pozytywne nastawienie opiekunów. Dzieci dotknięte autyzmem nie mogą przemówić za siebie.

Rodzice są w stanie uczynić wszystko dla ich dobra, i pragną, by rezultaty były jak najszybsze, co jest absolutnie zrozumiałe. Czy jednak warto ryzykować, jeżeli mamy pewność, że marihuana nie pozostaje bez wpływu na rozwijający się mózg (co nadal ma miejsce nawet w okresie nastoletnim)? Lekarze nie wykluczają użycia medycznej marihuany u dzieci. Stawiają jednak pewien warunek – będzie to „terapia ostatniego rzutu, kiedy wszystkie dotąd stosowane, konwencjonalne metody zawiodły”, jak w przypadku Joey’a.

 

Olej z Konopi CBD najlepszych producentów  i  inne suplementy w najlepszych cenach, znajdziesz w sklepie pod tym linkiem   Medyczny Olej Sklep

 

Zapisz się do biuletynu Medycznego Oleju

Zapisanie zajmie ci mniej niż minutę a dzięki niemu:

-uzyskasz dostęp do ekskluzywnych materiałów

-będziemy powiadamiać cię o nowych artykułach na portalu

-otrzymasz stały rabat w naszym sklepie

-poinformujemy cię o konkursach i promocjach

Email marketing templates powered by FreshMail.com

 

ŹRÓDŁA:

Hadland, Scott E., John R. Knight, and Sion K. Harris. „Medical marijuana: Review of the science and implications for developmental-behavioral pediatric practice.” Journal of Developmental & Behavioral Pediatrics 36.2 (2015): 115-123.

Kruger, Tarah, and Ed Christophersen. „An Open Label Study of the Use of Dronabinol (Marinol) in the Management of Treatment-Resistant Self-Injurious Behavior in 10 Retarded Adolescent Patients.” Journal of Developmental & Behavioral Pediatrics 27.5 (2006): 433.

Kowal, Mikael A., et al. „Cannabis and creativity: highly potent cannabis impairs divergent thinking in regular cannabis users.” Psychopharmacology232.6 (2015): 1123-1134.

Kowal, Mikael A., et al. „Dose-dependent effects of cannabis on the neural correlates of error monitoring in frequent cannabis users.” European Neuropsychopharmacology (2015).

http://www.forbes.com/sites/debraborchardt/2015/06/10/desperate-parents-of-autistic-children-trying-cannabis-despite-lack-of-studies/

https://www.projectcbd.org/autism

https://potguide.com/strain-profiles/star-dawg/

https://www.420magazine.com/2011/07/medical-cannabis-for-autism-the-story-of-mieko-and-joey-perez/