Władze federalne mogą wydać prawie 70 milionów dolarów na badania nad marihuaną

Rząd federalny ogłosił, że jest gotów wydać na badania nad marihuaną dziesiątki milionów dolarów za pośrednictwem Uniwersytetu w Missisipi, na terenie którego znajduje się jedyna uprawa marihuany legalna w świetle prawa całych Stanów Zjednoczonych.

Nowy pięcioletni kontrakt o maksymalnej wartości 68,7 miliona dolarów został przyznany przez National Institutes of Health (NIH – Narodowe Instytuty Zdrowia) i ogłoszony na rządowej internetowej tablicy zamówień publicznych. Jest to przedłużenie kontraktu z uniwersytetem zawartego przez rząd federalny ponad 40 lat temu.

W oświadczeniu złożonym dziennikowi The Huffington Post, Narodowy Instytut ds. Narkomanii (NIDA), wchodzący w skład NIH i nadzorujący związane z marihuaną działania uniwersytetu, stwierdza: „Po to, aby służyć środowisku badaczy, NIDA stara się stworzyć potencjał uprawowy wystarczająco elastyczny dla zaspokojenia różnych poziomów zapotrzebowania na marihuanę i jej pochodne z przeznaczeniem do badań”.

NIDA już jest zobowiązana do wydania w roku budżetowym 2015 1,5 miliona dolarów na badania nad marihuaną na Uniwersytecie w Missisipi, powiedział gazecie przedstawiciel instytutu. I choć program przewiduje możliwość wydania przez rząd federalny niemal 70 milionów dolarów na badania nad marihuaną, NIDA tłumaczy, że zapotrzebowanie zgłaszane do uniwersytetu jest aktualnie niewielkie; jeśli ono nie wzrośnie, urzędnicy federalni szacują, że wydadzą przez 5 lat kwotę raczej bliższą 8 milionom dolarów.

W ubiegłym roku dr Mahmoud ElSohly, główny naukowiec laboratorium marihuany na Uniwersytecie Missisipi, szykował się na wielkie żniwa, bo, jak powiedział gazecie The Los Angeles Times, jego zespół przygotowywał się do zasiania 30 000 roślin marihuany. Ale nie wiadomo, ile roślin laboratorium planuje uprawiać w kolejnym roku. Badacze z laboratorium marihuany Uniwersytetu Missisipi nie chcieli rozmawiać z Huffington Post na temat federalnego kontraktu ani wielkości upraw w 2015 roku.

Marihuana uprawiana, przetwarzana i rozprowadzana prze Uniwersytet Missisipi jest jedyną legalną marihuaną w kraju. Te uprawy to też wyłączne źródło marihuany dla zatwierdzonych przez FDA (Agencję ds. Żywności i Leków) badań nad możliwościami leczniczymi tej rośliny. Projekt Badań nad Marihuaną powstał na uniwersytecie w 1968 roku; uczelnia dostarczyła medyczną marihuanę niewielkiej liczbie pacjentów do zastosowania przy różnych dolegliwościach w ramach programu Nowy Lek. Program zamknięto dla nowych pacjentów na początku lat 90.; w pewnym momencie w programie pacjentów było nawet 30, w roku 2014 pozostających przy życiu i otrzymujących medyczną marihuanę było jedynie czterech.

Krytycy utrzymują, że badawcze wysiłki władz federalnych zbytnio koncentrują się na negatywnych skutkach rośliny, a nie na jej potencjalnych korzyściach. Agencja DEA, która musi zatwierdzić licencję każdego naukowca, który miałby zajmować się badaniami nad marihuaną, też jest oskarżana o utrudnianie prac badawczych nad tą rośliną.

Ale niedawno przedstawiono Kongresowi projekt ustawy mający na celu zezwolenie na uprawę marihuany w innych ośrodkach naukowych i złamanie w ten sposób monopolu na badania nad nią, jaki posiada teraz rząd federalny. Projekt przewiduje także sklasyfikowanie marihuany jako substancji mniej niebezpiecznej, co też uczyniłoby badania łatwiejszymi.

W 2014 roku rząd ogłosił wezwanie do ośrodków naukowych, stwierdzając, że poszukuje obiektów, w których można by „uprawiać i zbierać, przetwarzać, analizować, przechowywać i dystrybuować marihuanę w celach badawczych”. Informacja mówiła również, że badacze mają nadzieję „przetwarzać marihuanę, by uzyskiwać czyste i zestandaryzowane wyciągi” zawierające różne stężenia THC (głównego psychoaktywnego składnika marihuany), CBD (składnika niepsychoaktywnego) oraz innych kannabinoidów.

Rząd stwierdził, że interesuje go ośrodek, który by „rozwijał nowe metody uprawy roślin marihuany o wysokiej zawartości THC i niskiej CBD, wysokiej CBD i niskiej THC oraz o takiej samej zawartości THC i CBD”.

W ostatnich latach liczne badania wykazały potencjał marihuany w dziedzinie medycyny i zdrowia publicznego. W oczyszczonej formie może zwalczać niektóre postaci agresywnych nowotworów, a jej używanie jest wiązane z lepszą kontrolą poziomu cukru we krwi i może przyczyniać się do spowolnienia rozprzestrzeniania się wirusa HIV. Jedno z badań stwierdziło, że legalizacja marihuany do celów medycznych może nawet prowadzić do spadku wskaźnika samobójstw.

Do chwili obecnej 23 amerykańskie stany zalegalizowały używanie marihuany do celów medycznych, a kolejnych 12 ma ustawodawstwo dopuszczające taki użytek odmian o niskiej zawartości THC. Cztery stany oraz stołeczny Dystrykt Kolumbii zalegalizowały marihuanę rekreacyjną, a 19 stanów zdekryminalizowało posiadanie niewielkich ilości rośliny.

Jednak według prawa federalnego marihuana pozostaje nielegalna i wciąż jest umieszczona na Liście I, co oznacza, że jest uważana za jedną z najbardziej niebezpiecznych substancji „nieposiadających aktualnie zaakceptowanego użytku medycznego”.

źródło: https://cannasos.com/blog/hot-news/the-federals-may-spend-nearly-70m-on-marijuana-research/