Nie wszystko co naturalne jest nieszkodliwe dla zdrowia. Wystarczy wspomnieć o truciznach, które występują w licznych roślinach, takich jak Atropa belladonna, barszcz Sosnowskiego oraz tojad – popularnie rosnących na polskich łąkach oraz w pobliżu naszych mieszkań. Często hodowane są dla swoich kwiatów czy liści, stając się dla ogrodów ozdobą piękną… I śmiertelnie niebezpieczną – szczególnie dla dzieci, które bawią się w ich pobliżu. Te gatunki występują w naszej szerokości geograficznej, ale niebezpiecznych ziół i roślin na świecie jest o wiele więcej – i niektóre z nich służą do produkcji ziołowych leków i suplementów diety. Sądzimy, że ponieważ są darem Ziemi, nie mogą być szkodliwe – ale to nieprawda. Na rynku wiele jest niebezpiecznych suplementów. Zawarte w nich substancje chemiczne – również naturalnego pochodzenia – w naszym organizmie zachowują się tak samo jak leki.

Jakie leki ziołowe i suplementy są niebezpieczne?

#1 Aristolochia – konkornak

Niebezpieczny suplement wykazujący właściwości rakotwórcze. Jak ostrzega dr. Donald M. Marcus, profesor uniwersytetu immunologii oraz medycyny w Baylor, suplementy zawierające konkornak mogą wywołać niebezpieczną nefropatię (poważne uszkodzenie nerek), oraz nowotwory układu moczowego, wątroby czy pęcherzyka żółciowego. Stosowana w tradycyjnej medycynie regionów Azji od 2000 lat była remedium na drgawki, zapalenie stawów, dnę moczanową, egzemę, a także w odchudzaniu. Ponadto konkornak ma stymulować odporność oraz potencję. Niestety – żadne z tych działań nie zostało potwierdzone naukowo.

Suplementy zawierające tą roślinę długo wydawały się całkowicie bezpieczne – dopóki nie odkryto, że do wywołania ich negatywnych skutków potrzebna jest predyspozycja genetyczna, lub wymagany jest dłuższy czas eskpozycji. Szkodliwymi substancjami są kwas arystocholowy, który wywołuje stan zapalny w miąższu nerek, oraz aristolaktam – wiążący się z DNA w komórkach układu moczowego, co wywołuje ich mutacje i prowadzi do powstania nowotworów (np. raka nerki).

#2 Kava kava – czyli pieprz metystynowy (piper methisticum)

Kava kava była stosowana od 3000 lat na wyspach Pacyfiku. Producenci suplementów zawierających kava kava reklamują go jako środek redukujący stres i lęk, który jest silniejszy od melisy, a bardziej bezpieczny od alkoholu… Ale jej przeciwnicy już od dawna biją na alarm – może być niebezpieczna.

Dlaczego? Kava kava ma dość długą listę skutków ubocznych. Niebezpieczny suplement, podobnie jak alkohol, niszczy wątrobę – centralne laboratorium organizmu, które umożliwia mu pozbywanie się toksyn, a FDA ostrzega, że nawet stosowana przez krótki czas w normalnych dawkach może spowodować śmierć. Większe dawki powodują uszkodzenie nerwów oraz zmiany skórne. U kobiet w ciąży wywiera szkodliwe działanie na płód, przypominające wpływ alkoholu. A jej działanie uspokajające może potęgować stany depresyjne. Ponadto jej toksyczne działanie nasila się pod wpływem innych leków – w tym przeciwdepresyjnych (alprazolam), oraz statyn, ostrzegają eksperci na łamach witryny WebMD.

#3 Gorzka pomarańcza – Citrus aurantium

Sprzymierzeniec osób odchudzających się, które często sięgają po ziołowe suplementy diety. Ma przyspieszać metabolizm, dodawać energii oraz podwyższać ciśnienie krwi, działając jako legalny, naturalny stymulant. Dzięki temu maskuje uczucie zmęczenia, co sprawia, że jej stosowanie może być powodem omdleń, problemów z sercem a nawet – udarów mózgu.

Kariera gorzkiej pomarańczy zaczęła się w 2004r. kiedy amerykańska FDA zakazała suplementów z efedryną. W tej roślinie, hodowanej również jako ozdoba sadów, występuje synefryna, o bardzo podobnym działaniu do wycofanego środka. W połączeniu z kofeiną staje się dodatkowo niebezpieczna – a oba te składniki zwykle występują wspólnie w suplementach wspomagających utratę wagi. Niestety badania nie wykazały, że efekt utraty masy ciała jest trwały – co więcej, włoscy naukowcy karmiący nią szczury zauważyli, że jedzą mniej i chudną… ale giną z powodu chorób serca, o czym ostrzega lekarz Andrew Weil na swojej stronie internetowej.

Kto powinien unikać ekstraktów z gorzkiej pomarańczy? Przede wszystkim osoby już zmagające się ze schorzeniami kardiologicznymi, nadciśnieniem tętniczym, oraz, paradoksalnie, otyłością.

#4 Podbiał pospolity – Tussilago farfara

Podbiał zaczyna kwitnąć wraz z nastaniem wiosny, kiedy wielu z nas zmaga się z przeziębieniem oraz innymi infekcjami układu oddechowego. Wiele stron internetowych zajmujących się ziołolecznictwem zachęca, aby z podbiału sporządzać syrop, zasypując kwiaty i liście cukrem. W tej postaci ma usuwać kaszel, zmniejszać objawy astmy oraz zapalenia krtani, a także zapalenia oskrzeli. Niestety, niepozorna roślina o żółtych kwiatach, popularna w medycynie ludowej, wiązana jest z ryzykiem powstawania nowotworów oraz uszkodzenia wątroby. Już w latach 70’ ukazało się badanie, w którym szczury karmione młodymi kwiatami podbiału umierały przed wyznaczonym czasem zakończenia eksperymentu z powodu mięsaka wątroby. Dalsze badania wykazały, że toksyczność rośliny jest związana z pewnym alkaloidem – senkirkiną.

#5 Germanium – czyli Ge lub Ge-132

Germianium, znane również jako Ge, Ge-132 występuje w licznych roślinnych surowcach – aloesie, czosnku, ginseng. Organicznego pochodzenia germanium ma stanowić cudowne remedium na wiele chorób – od AIDS, przez raka, alergie i astmę, choroby serca, osteoporozę, zespół przewlekłego zmęczenia… I wiele innych. W latach 70’ różne ekstrakty zawierające Ge stały się ekstremalnie popularne w Japonii, a szybko podbiły rynek suplementów w innych krajach. American Cancer Society (ACS) nie potwierdza jednak jego przeciwnowotworowych właściwości. Ograniczone jak dotąd badania nie wykazały jego skuteczności, nie licząc jednego przypadku kobiety z rakiem płuc, na podstawie czego ciężko ustalić jest związek przyczynowo-skutkowy. Jednak ACS nie ma wątpliwości w kwestii jego toksycznych działań. Germanium stosowane w suplementach prowadzi do rozwoju niewydolności nerek, może powodować znaczne osłabienie, niedokrwistość, uszkodzenie nerwów obwodowych, a nawet drgawki. Już o 1993r. FDA ostrzega o tych powikłaniach. Praca opublikowana w 1997r. na łamach Regulatory Toxicology and Pharmacology omawia przypadki zatruć tą substancją u ludzi, które pojawiały się po przyjęciu różnej dawki całkowitej – od stosunkowo niewielkiej, rzędu  15g do nawet 300g w czasie od 2 do 36 miesięcy. Eksperci zaznaczają, że powrót do zdrowia jest długi, a w przypadku nerek – ich funkcja nie powraca do poprzedniego stanu. Toksyczne działania zauważone u ludzi zostały również potwierdzone w badaniach na zwierzętach, a naukowcy nie mają wątpliwości że nie tylko samo germanium, ale również zanieczyszczenia częste w tych suplementach diety (przede wszystkim nieorganicznym germanium, powstającym m.in. w procesach utleniania cynku) mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia.

Źródła:

  • http://www.medonet.pl/zdrowie/zdrowie-dla-kazdego,trujace-rosliny-na-polnych-lakach,galeria,363150.html#gallery_1
  • http://www.webmd.com/vitamins-supplements/ingredientmono-583-aristolochia.aspx?activeingredientid=583&activeingredientname=aristolochia
  • http://www.drweil.com/drw/u/QAA400875/Bitter-Orange-Safety.html
  • http://www.healthline.com/health/is-germanium-a-miracle-cure#3
  • http://www.cbsnews.com/pictures/12-dangerous-supplements/
  • http://www.webmd.com/vitamins-and-supplements/features/risky-herbal-supplements?page=2
  • Baylor College of Medicine. „Herbal remedies are an overlooked global health hazard.” ScienceDaily. ScienceDaily, 3 May 2016. <www.sciencedaily.com/releases/2016/05/160503130532.htm>.
  • Hirono, Iwao, Hideki Mori, and C. C. Culvenor. „Carcinogenic activity of coltsfoot, Tussilago farfara L.” Gann= Gan 67.1 (1976): 125-129.
  • Tao, Shyy-Hwa, and P. Michael Bolger. „Hazard assessment of germanium supplements.” Regulatory toxicology and Pharmacology 25.3 (1997): 211-219.